Historyk IPN: zbiór zastrzeżony to był rodzaj mitu, Świętego Graala

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2017 13:30
Poznawanie dokumentów zbioru zastrzeżonego trwa, bo trzeba przejrzeć akta, nadać im sygnatury, wprowadzić do katalogu - mówił w Jedynce Witold Bagieński z Instytutu Pamięci Narodowej.
Audio
  • Witold Bagieński, Instytut Pamięci Narodowej, o zbiorze zastrzeżonym (Jedynka/W samo południe)
Witold Bagieński, archiwum IPN
Witold Bagieński, archiwum IPN Foto: Wojciech Kusiński, Polskie Radio

Dlaczego niektóre dokumenty trafiły do zbioru zastrzeżonego, a inne nie? Witold Bagieński z Instytutu Pamięci Narodowej tłumaczył w Jedynce, że utworzono go, gdy powstawał IPN. Instytut przejmował wówczas dokumenty od różnych archiwów, służb specjalnych. Zdecydowano, że część akt ze względu na bezpieczeństwo państwa będzie wyodrębniona, nie będzie udostępniana, inwentarze nie będą dostępne dla badaczy. Historyk wyjaśniał, że trafiały tam różnego rodzaju dokumenty – akta osobowe funkcjonariuszy, akta osób rozpracowywanych, materiały szkoleniowe, finansowe. etc. Dodał, że nikt nie wiedział, co tam dokładnie było i teraz trwa proces ujawniania akt.

Zbiór IPN to był pewien rodzaju mitu, Świętego Graala. Oczekiwania były mocno rozbudzone - przyznał gość Jedynki. Ocenił, że część dokumentów ma dużą wartość, ale nie wszystkie. - Minęło wiele lat od epoki komunizmu, wiele się zmieniło. Technika działalności służb specjalnych poszła do przodu - mówił. Dodał, że ten zbiór jest w stanie pomóc nam w zbadaniu czym był ten system, jak działał, czy np. w wyjaśnianiu okoliczności afery FOZZ (Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego).

Nie wszystkie dokumenty będą jawne – jednak na razie żadna ze służb nie prosiła o nadanie klauzuli tajności, zaznaczył gość Jedynki. Dodał przy tym, że ostateczną decyzję w sprawie jawności podejmie prezes IPN.

Gość "W samo południe" przypomniał też, że część dokumentów - z czasu PRL, z różnych miejsc - służba bezpieczeństwa zdołała zniszczyć lub wynieść.

Więcej w audycji Jedynki.

***

Tytuł audycji: W samo południe

Prowadzi: Wincenty Pipka

Gość: Witold Bagieński, Instytut Pamięci Narodowej

Data emisji: 24.01.2016

Godzina emisji: 12.13

agkm/ab

Zobacz więcej na temat: IPN HISTORIA Wincenty Pipka

Czytaj także

"Dobrze, że kolejne akta mogą ujrzeć światło dzienne". IPN odtajnia zbiór zastrzeżony

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2017 17:13
- Nie ma żadnego uzasadnienia, aby niepodległą Rzeczypospolitą budować na aktywach PRL-u - powiedział w Warszawie prezes IPN Jarosław Szarek. Instytut opublikował wykaz dokumentów z tzw. zbioru zastrzeżonego. - Dobrze, że kolejne akta mogą ujrzeć światło dzienne - powiedziała z kolei premier Beata Szydło.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Odtajnione dokumenty IPN. Jest stanowisko Beaty Szydło

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2017 12:19
- Dobrze, że kolejne akta mogą ujrzeć światło dzienne - powiedziała premier Beata Szydło o opublikowaniu przez IPN wykazu dokumentów z tzw. zbioru zastrzeżonego. Materiały posłużą tym, którzy zajmują się opisem polskiej rzeczywistości w ostatnich latach, warto znać prawdę - dodała.
rozwiń zwiń