Wiceszef PE o zamachu w Strasburgu: Polak chciał zapobiec tragedii, nie chciał być bierny

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2018 14:00
- Nie chciał być bierny - tak mówił wiceprzewodniczący PE Bogusław Liberadzki o Bartoszu Orencie-Niedzielskim, który zginął w wyniku postrzału zamachowca w Strasburgu. Bartosz Orent-Niedzielski wraz ze swoim przyjacielem, włoskim dziennikarzem, starali się uniemożliwić agresorowi wejście do klubu, przed którym stali.
Audio
  • prof. Bogusław Liberadzki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, wiceszef SLD (W samo południe/Jedynka)
Bogusław Liberadzki
Bogusław LiberadzkiFoto: Wojciech Kusiński, Polskie Radio

Wiceprzewodniczący PE Bogusław Liberadzki przyznał, że sprawca mógł dostać się do zapełnionego lokalu w Strasburgu. Według mediów, Polak był w gronie kilku osób, które starały się powstrzymać napastnika - stanął w drzwiach, uniemożliwiając mu wejście do środka. Według eurodeputowanego, polski obywatel nie chciał być bierny i próbował zapobiec temu, co mogło się stać. 

- Tak się złożyło, że wcześniej w dniu zamachu prowadziliśmy w PE debatę na temat walki z terroryzmem: zapobiegania, sprawności instytucji państwowych w tym zakresie, ochrony wartości - mówił eurodeputowany. - Jesteśmy nie do końca skuteczni - przyznał. Z drugiej strony, jak mówił, doszło do zbiegu okoliczności - gdyby policja francuska zastała napastnika rano w domu, nie doszłoby do zamachu. Spóźniono się o dobę. 

Bogusław Liberadzki mówił, że wskutek rezolucji PE, wcześniej wzmocniła się współpraca służb specjalnych, jeśli chodzi o zagrożenia terrorystyczne.

29-letni napastnik zaatakował we wtorek przechodniów w pobliżu jarmarku bożonarodzeniowego w Strasburgu. Na miejscu zabił dwie osoby, zranił 14. W kolejnych dniach liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do pięciu.

Jak zauważył Bogusław Liberadzki, napastnikiem był mężczyzna urodzony we Francji. - Był zdeprawowany, w sensie wartości społecznych - powiedział. 

Grupa polskich eurodeputowanych zadeklarowała wsparcie dla rodziny Polaka, który zmarł w wyniku ran odniesionych podczas ataku we Strasburgu. Pod oświadczeniem podpisali się Ryszard Legutko (PiS), Janusz Lewandowski (PO), Andrzej Grzyb (PSL), Bogusław Liberadzki (SLD). Bartosz Orent-Niedzielski zmarł kilka dni po zamachu.

Więcej w nagraniu.

W audycji była mowa również o strategii SLD przed wyborami do europarlamentu. 

Tytuł audycji: W samo południe

Prowadzi: Henryk Szrubarz

Goście: prof. Bogusław Liberadzki (wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, wiceszef SLD)

Data emisji: 17.12.2018

Godzina emisji: 12.18

agkm/kwh

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak