Waldemar Andzel: kandydatura Ursuli von der Leyen to sukces polskiego premiera, rządu i całej Europy

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2019 13:50
- Kluczem do sukcesu tych trzech nocy i dni w Brukseli była ciężka praca Mateusza Morawieckiego, który zbudował blok państw, które przekonały pozostałe, że Frans Timmermans to zła kandydatura dla Europy - mówił w audycji "W samo południe" radiowej Jedynki Waldemar Andzel, poseł PiS.
Audio
  • W. Andzel: To sukces polskiego premiera, polskiego rządu, Prawa i Sprawiedliwości (Jedynka/"W samo południe")
Waldemar Andzel
Waldemar AndzelFoto: PAP/Jakub Kamiński

Wczoraj wieczorem w Brukseli, po wielu godzinach konsultacji, zakończyły się obrady państw UE. Ursula von der Leyen zostala oficjalną kandydatką państw UE na szefową Komisji Europejskiej. Niewiele jednak brakowało, aby nowym przewodniczącym KE został forsowany przez Niemcy, Francję, Hiszpanię i Holandię Frans Timmermans, na co nie wyraziła zgody m. in. Polska. Waldemar Andzel powiedział podczas rozmowy w audycji "W samo południe", że warto było zaryzykować.

>>> CZYTAJ WIĘCEJ: Ursula von der Leyen za Fransa Timmermansa. Nowa układanka w Brukseli

- Myślę, że warto było zaryzykować. Jest to sukces polskiego premiera Mateusza Morawieckiego i polskiego rządu, Prawa i Sprawiedliwości - mówił polityk. - To również sukces całej Europy, ponieważ kandydatura Ursula von der Leyen jest bardzo dobra. Ona ma wyczucie odnośnie odpowiedniego nastawienia do NATO, zagrożeń jakie wypływają ze strony Rosji i większego zrozumienia tego, co dzieje się w tej części Europy - dodał.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

_______________

Audycja: W samo południe

Rozmawiał: Antoni Trzmiel

Gość: Waldemar Andzel (poseł PiS, kandydat do Parlamentu Europejskiego)

Data emisji: 3.07.2019

Godzina emisji: 12.20

kstar

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Klincz na szczycie w Brukseli. Kandydatura Fransa Timmermansa podzieliła Europę

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2019 04:45
Na unijnym szczycie w Brukseli po godz. 5.00 rozpoczęła się druga runda konsultacji dot. obsady najważniejszych stanowisk w UE. Ich celem ma być ustalenie, czy Frans Timmermans mógłby być kandydatem na szefa Komisji Europejskiej. Zaproponowali go przywódcy Niemiec, Francji, Holandii i Hiszpanii, ale kandydaturze sprzeciwiła się m.in. Grupa Wyszehradzka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Zdzisław Krasnodębski: Ursula von der Leyen nie jest złym kandydatem

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2019 21:28
– Jestem zadowolony z tego, że to nie Frans Timmermans zostanie przewodniczącym Komisji Europejskiej. Dla Polski był on zupełnie nie do zaakceptowania – powiedział prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł Prawa i Sprawiedliwości. – Proces wyboru kandydatów nie jest już łatwo sterowalny, nie jest to umowa jedynie między dwoma krajami – dodał.
rozwiń zwiń