Dziennikarz agencji EFE: Hiszpanie są zmęczeni sytuacją polityczną w kraju

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2019 15:08
W niedzielę Hiszpanie pójdą do urn, by czwarty raz w ciągu czterech lat wybierać parlament, bez gwarancji wyłonienia jakiegokolwiek większościowego rządu. Socjalistyczny rząd Pedro Sancheza jest atakowany z lewej i prawej za brak wyraźnej polityki w sprawie Katalonii, więc zaostrzył ton: premier ogłosił, że organizacja referendów niepodległościowych powinna zostać zakazana w kodeksie karnym.
Audio
  • I. H. Martinez: Hiszpanie są zmęczeni sytuacją polityczną w kraju (W samo południe/Jedynka)
Pedro Snchez
Pedro SánchezFoto: PAP/EPA/JuanJo Martin

Katalonia głównym tematem hiszpańskich wyborów 

Sondaż sugeruje, że prawie jedna trzecia wyborców nie jest pewna, na kogo zagłosuje w niedzielnym głosowaniu, co doprowadzi do impasu, w którym żadna partia ani blok nie uzyska większości w 350-osobowym parlamencie. Przemawiając na wiecu w Barcelonie, urzędujący premier Pedro Sanchez powiedział, że głosowanie na jego Socjalistyczną Partię Robotniczą (PSOE) jest jedynym sposobem na zakończenie paraliżu politycznego, jednocześnie hamując skrajnie prawicową partię Vox. Niepokoje w Katalonii, które wybuchły w zeszłym miesiącu po tym, jak grupie przywódców separatystów wydano długie wyroki więzienia za ich rolę w nieudanej próbie uzyskania niepodległości, zdominowały wybory. To potencjalnie wzmocniło partie prawicowe, które ostrzej przeciwstawiają się separatyzmowi i rozważały popularność Sancheza.

- Pedro Sanchez szuka większego poparcia wśród mieszkańców. 20 procent społeczeństwa jeszcze nie wie na kogo będzie głosować, dlatego szuka ludzi, którzy są ukierunkowani głównie na lewicę - mówił na antenie Jedynki Ignacio Temino Martinez z Hiszpańskiej Agencji Prasowej EFE. 

hi12.jpg
Hiszpania: premier krytykowany za słowa o “uzależnieniu” prokuratury od rządu

Jak podziały wyglądają od środka? 

Na pierwszym planie dominują zwolennicy katalońskiej niepodległości, którzy licznie demonstrują na barcelońskich ulicach. Wg przeprowadzonych sondaży jest niewielka przewaga zwolenników jedności Królestwa Hiszpanii.

- Trudno jest mieszkać w Barcelonie czy w Katalonii i nie popierać nacjonalizmu. Wszyscy popierają, albo mówią, że jest to presja socjalna. (...) Hiszpanie są zmęczeni bo mają za dużo polityki na chwilę obecną - zaznaczył gość audycji. 

Czy jest szansa na stworzenie stabilnego rządu w Hiszpanii? 

Ponadto w audycji: 

- o wieloletnim budżecie Unii Europejskiej na lata 2021-2027 i postulowanym przez Polskę Funduszu sprawiedliwej transformacji, relacja Beaty Płomeckiej. 

- o wyborach prezydenckich w Rumunii, które odbędą się w najbliższą niedzielę. Wśród kontrkandydatów obecnego prezydenta, jest m.in. Viorica Dancila. Sondaże pokazują zdecydowaną przewagę Klausa Iohannisa, ale nie na tyle dużą, żeby wybory zakończyły się już w pierwszej turze. O rumuńskiej prezydenckiej kampanii wyborczej. Więcej w felietonie Adriana Bąka. 

Posłuchaj dołączonego nagrania już teraz!

***

Tytuł audycji: W samo południe 

Prowadzi: Katarzyna Semaan 

Gość: Ignacio Temino Martinez (Hiszpańska Agencja Prasowa EFE)

Data emisji: 9.11.2019 r. 

Godzina emisji: 12.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak