Ekspert: eskalacja konfliktu w Górskim Karabachu jest nie na rękę Rosji i Turcji

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2020 15:07
- Zawieszenie broni w Górskim Karabachu jest skutkiem presji ze strony Rosji jak i Turcji na obóz sojuszników, żeby wstrzymać eskalację. W interesie obu głównych mocarstw: Rosji po stronie Armenii i Turcji po stronie Azerbejdżanu, nie jest otwieranie nowego frontu we wzajemnych stosunkach, wspólne interesy - gospodarcze, energetyczne, strategiczne - przeważają - ocenił w Programie 1 Polskiego Radia dr Wojciech Lorenz z PISM. 
Armenia i Azerbejdżan porozumieli się w sprawie zawieszenia broni
Armenia i Azerbejdżan porozumieli się w sprawie zawieszenia broniFoto: ARMENIA DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE / HANDOUT

O godz. 12 czasu miejscowego weszło w życie porozumienie o zawieszeniu broni w strefie konfliktu o Górski Karabach. Jego warunki uzgodnili w piątek szefowie dyplomacji Azerbejdżanu i Armenii. Armenia i Azerbejdżan zgodziły się na zawieszenie broni w konflikcie o Górski Karabach podczas rozmów zorganizowanych w Moskwie z inicjatywy prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Rosja wraz z Francją i Stanami Zjednoczonymi wchodzi w skład tzw. grupy mińskiej OBWE, która zajmuje się uregulowaniem konfliktu wokół Górskiego Karabachu - ormiańskiej enklawy w granicach Azerbejdżanu.

1200_Armenia_PAP.jpg
Armenia i Azerbejdżan zgodziły się na zawieszenie broni. Jest porozumienie

Strony konfliktu pod presją sojuszników

W ocenie gościa Polskiego Radia, ogłoszone zawieszenie broni zostało wprowadzone z powodów humanitarnych. - Ma umożliwić wymianę jeńców i uzyskanie ciał zabitych. To może być pierwszy krok w stronę trwałego rozejmu, powrotu do status quo - wskazał. - Kiedy trwają walki, to trudno je przerwać, obie strony obawiają się utraty twarzy, ale kiedy znajdzie się sposób na przerwanie walk, to może pojawić się szansa na kroki dyplomatyczne i polityczne - dodał. 

- To, co się stało to duża presja ze strony Rosji jak i Turcji na obóz sojuszników, żeby wstrzymać eskalację. W interesie obu głównych mocarstw: Rosji po stronie Armenii i Turcji po stronie Azerbejdżanu, nie jest otwieranie nowego frontu we wzajemnych stosunkach. Wspólne interesy - gospodarcze, energetyczne, strategiczne - przeważają. 

Czytaj także:

Gość "W samo południe" wyjaśnił, że "Rosja postrzega Turcję jako państwo, które może ułatwiać wywoływanie podziałów w NATO, a Turcja postrzega Rosję jako państwo zwiększające pole manewru Turcji w relacjach z Zachodem". - Bez poparcia tych dwóch graczy, Azerbejdżan i Armenia musiałyby uznać, że przedłużanie tego konfliktu nie jest w ich interesie i pod dużą presją mogłyby szukać sposobu jak to zakończyć - wskazał Wojciech Lorenz. 


Posłuchaj
05:27 EkspertPISM-pr1-PR1_MPLS 2020_10_10-12-43-55.mp3 Dr Wojciech Lorenc (PISM): eskalacja konfliktu w Górskim Karabachu nie jest na rękę a ni Turcji, ani Rosji ("W samo południe"/ hjedynka)

 

W rozmowie także o zapowiedziach szefa NATO o wycofaniu żołnierzy Sojuszu z Afganistanu. Zachęcamy do jej wysłuchania. 

***

Audycja: "W samo południe"

Prowadził: Paweł Lekki

Gość: dr Wojciech Lorenz (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)

Data emisji: 10.10.2020

Godz. emisji: 12.44

mbl

Czytaj także

Walki w Górskim Karabachu. Rosja nazywa sprawę wrażliwą, Turcja oferuje każde wsparcie

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2020 17:15
W niedzielę 27 września prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew zagwarantował, że odzyska kontrolę nad regionem Górskiego Karabachu. Tego samego dnia o poranku rozpoczęły się walki wzdłuż linii kontaktowej oddzielającej Azerbejdżan od zarządzanej przez Ormian enklawy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Armeńska dziennikarka: Rosja chciałaby rozmieścić w Górskim Karabachu tzw. siły pokojowe

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2020 21:00
- Rosja od dawna chce rozmieścić w Górskim Karabachu "siły pokojowe". Armenia, jako strona konfliktu, nie chce wyrazić na to zgody - powiedziała portalowi PolskieRadio24.pl armeńska dziennikarka Naira Hayrumyan, publicystka portalu JamNews. Rozwój sytuacji w regionie zależy od działań militarnych, ale toczą się też zacięte boje na arenie dyplomatycznej - dodała.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosja mediatorem w konflikcie o Górski Karabach. Ekspert OSW: karkołomna konstrukcja

Ostatnia aktualizacja: 09.10.2020 20:30
- Dobrze, że się spotkali i odbyły się dwustronne rozmowy - powiedział w Polskim Radiu 24 Wojciech Górecki z Ośrodka Studiów Wschodnich. Ekspert odniósł się do narady szefów dyplomacji Armenii, Azerbejdżanu i Rosji ws. konfliktu w Górskim Karabachu.
rozwiń zwiń