Polityka USA w razie wygranej Bidena. Ekspert: to umowy podpisane z Ameryką, nie Trumpem

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2020 13:44
- Nikt nie będzie odwoływał umów, które w tym momencie są podpisane. Jeżeli chodzi o kontrakty, to one są w interesie Stanów, toteż nie będą odwoływane - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Michał Baranowski z German Marshall Fund. 
W ocenie gościa Polskiego Radia, umowy polsko-amerykańskie o współpracy wojskowej nie zmienią się, jeśli wybory w USA wygra Joe Biden
W ocenie gościa Polskiego Radia, umowy polsko-amerykańskie o współpracy wojskowej nie zmienią się, jeśli wybory w USA wygra Joe BidenFoto: Fotophoto/ Shutterstock

Kandydat Demokratów, Joe Biden, jest już niemal pewnym zwycięzcą wyborów prezydenckich w USA, po tym, jak wyraźnie wzrosła jego przewaga nad prezydentem Donaldem Trumpem w kluczowych stanach: Pensylwanii i w Georgii. Joe Biden ma obecnie 253 głosy elektorskie, a Donald Trump 214. Do ostatecznego zwycięstwa potrzeba 270 głosów elektorskich.

1200.jpg
Wybory prezydenckie w USA. Trump: Biden nie ma prawa ogłaszać swojego zwycięstwa

"Umowy są podpisane"

Ewentualna wygrana Joe Bidena nie wpłynie na zawarte porozumienia wojskowe z Polską - ocenił w rozmowie w "W samo południe" Michał Baranowski z German Marshall Fund. 

- Można spodziewać się na pewno [zmiany] temperatury relacji na poziomie politycznym, częstotliwości wizyt. Spodziewałbym się pewnej krytyki ze strony administracji Bidena, jeżeli chodzi o sprawy związane z praworządnością, wolnością mediów, potencjalnie ze sprawami praw człowieka. Wydaje mi się jednak, że w tym momencie te rzeczy nie będą bezpośrednio łączone z najważniejszymi interesami w sprawach bezpieczeństwa - ocenił gość Polskiego Radia. 

Czytaj także: 

- Po pierwsze, pamiętajmy, że ta umowa została podpisana z Ameryką, a nie z Donaldem Trumpem. Nikt nie będzie odwoływał umów, które w tym momencie są podpisane. Po drugie, jeżeli chodzi o kontrakty, to one są w interesie Stanów, toteż nie będą odwoływane - wskazał Michał Baranowski. 

Posłuchaj
09:41 WSP-PR1_SC1 2020_11_07-12-27-40.mp3 Michał Baranowski z German Marshall Fund: radykalnej zmiany w polityce zagranicznej USA nie będzie, korekty - będą ("W samo południe"/ Jedynka`)

W rozmowie więcej komentarza do wyborów w USA. Zachęcamy do jej wysłuchania. 

Joe Biden zdobył do tej pory ponad 74 miliony głosów. To najlepszy wynik w historii wyborów prezydenckich w USA. Z kolei Donald Trump, który ma do tej pory 70 milionów głosów, zdobył ich o ponad 4 miliony więcej niż przed czterema laty. Rekordowa będzie frekwencja, szacowana obecnie na 67 procent.

***

Audycja: "W samo południe"

Prowadzący: Paweł Lekki

Gość: Michał Baranowski (German Marshall Fund)

Data emisji: 07.11.2020

Godzina emisji: 12.27

IAR, Polskie Radio/ mbl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Irena Lasota o wyborach w USA: możemy być spokojni o obecność USA w NATO

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2020 21:09
- I Demokraci, i Republikanie podtrzymują istnienie NATO i obecność Ameryki w NATO - powiedziała w Polskim Radiu 24 Irena Lasota, korespondentka z Waszyngtonu. Dodała, że w przypadku obu partii, nie ma mowy o odejściu od sojuszy europejskich. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Technologie nuklearne, dostawa gazu i cyberbezpieczeństwo". Naimski o współpracy pomiędzy Polską a USA

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2020 20:22
- Dialog Polski z USA obejmuje kilka istotnych aspektów współpracy. To między innymi dostawy gazu skroplonego do naszego kraju i kwestie związane z bezpieczeństwem w sieci. Istotnym elementem jest także współpraca w dziedzinie technologii nuklearnych, energetycznych - powiedział w Polskim Radiu 24 Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sędzia przychylił się do wniosku Trumpa. Część kart wyborczych w Pensylwanii będzie liczona oddzielnie

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2020 04:56
Sędzia Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych nakazał w piątek, aby karty do głosowania dostarczone pocztą po 3 listopada do tego stanu były liczone oddzielnie od innych kart do głosowania.
rozwiń zwiń