"Dekret niezgodny z konstytucją". Trump nie przyjmuje porażki, kwestionuje legalność wyborów

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2021 20:15
Prezydent USA Donald Trump zakwestionował legalność zaplanowanej na wtorek drugiej tury wyborów do amerykańskiego Senatu w stanie Georgia. Nazwał je "nielegalnymi i nieważnymi". Wybory zdecydują o tym, która z partii - republikańska czy demokratyczna - będzie kontrolowała Senat.
Donald Trump
Donald TrumpFoto: EPA/KEN CEDENO / POOL

W poniedziałek Trump ma uczestniczyć w Dalton w wiecu poparcia dla ubiegających się o reelekcję kandydatów republikańskich Kelly Loeffler i Davida Perdue. Ich rywalami są Demokraci Raphael Warnock i Jon Ossoff.

Trump free 1200 shutter.jpg
Amerykańska ustawa o obronie narodowej. Senat odrzucił weto Trumpa

Wtorkowa rozgrywka, na którą kandydaci wydają setki milionów dolarów, jest dla obu partii niezmiernie istotna, gdyż rozstrzygnie, które ugrupowanie będzie miało większość i kontrolę nad Senatem.

Wadliwy dekret

Trump zakwestionował w piątek na Twitterze legalność wyborów. Poddał krytyce uzgodniony przez obydwie partie w tym stanie dekret ustanawiający standardy oceny ważności podpisów w głosowaniu korespondencyjnym.

Zdaniem prezydenta już w listopadowych wyborach powszechnych w Georgii doszło do "masowej korupcji". Jak argumentował w procesie wprowadzonych w pośpiechu na wielką skalę zmian w zasadach i przepisach dotyczących głosowania nie uczestniczyły stanowe organy ustawodawcze.

shutterstock biden trump free trump biden free 1200.jpg
Wybory prezydenckie w USA. Sędzia federalny podjął decyzję ws. zmiany wyniku

"Dlatego całe wybory w stanie nie są legalne ani konstytucyjne. Ponadto dekret w Georgii jest niezgodny z konstytucją, a zatem wybory prezydenckie 2020 w stanie są zarówno nielegalne, jak i nieważne, włączając w to obecne wybory dwóch senatorów" – tweetował Trump.

Pole do manipulacji

Ustępujący prezydent twierdzi, że dekret umożliwia manipulację, ponieważ podpisy wyborców na dokumentach do głosowania mogą się różnić od tych, które urzędnicy wyborczy mają w aktach.

Czytaj więcej:

Według "Newsweeka" powołującego się na źródła w Georgii obiekcje Trumpa pojawiły się w czasie, kiedy w całym stanie oddała już głosy rekordowa liczba 3 001 017 wyborców. Około 115 389 osób, które nie głosowały w pierwszej turze wyborów na kandydatów do Kongresu, zdecydowało się na to w drugiej.

Waldemar Paruch 1200.jpg
"Gdyby odbyły się miesiąc później, wynik mógłby być na korzyść Trumpa". Prof. Paruch o wyborach w USA

Wyrównana walka

Sondaże wskazują, że ubiegający się o senackie mandaty kandydaci mają bardzo zbliżone poparcie.

Oprócz Trumpa z poparciem dla kandydatów ubiegających się o stanowiska senatorów pospieszą do Georgii także inni politycy. W poniedziałek republikański wiceprezydent USA Mike Pence uda się do Milner. W niedzielę prezydent elekt Joe Biden oraz wiceprezydent elekt Kamala Harris będą prowadzić kampanię na rzecz Demokratów w Savannah, a w poniedziałek w Atlancie.

fc

Czytaj także

W Georgii znaleziono blisko 2,6 tys. niepoliczonych głosów. Większość oddano na Trumpa

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2020 09:35
Przy ponownym przeliczaniu głosów w Georgii znaleziono blisko 2,6 tys. nieuwzględnionych wcześniej kart wyborczych. To największa nieprawidłowość wyborcza, jaką do tej pory wykryto. Skorzysta na tym prezydent USA Donald Trump, ale stan najpewniej utrzyma Demokrata Joe Biden.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Postępująca polaryzacja społeczeństwa amerykańskiego". Philip Steele o prezydenturze Trumpa

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2020 20:03
- Polaryzacja społeczeństwa amerykańskiego postępuje od dłuższego czasu - stwierdził w Polskim Radiu 24 historyk, Philip Earl Steele, komentując okres prezydentury Donalda Trumpa.
rozwiń zwiń