"Więcej kontynuacji niż głębokich zmian". Prof. Jacek Reginia-Zacharski o przemówieniu Joe Bidena

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 12:57
- Znalazła się tam, siłą rzeczy, bardzo duża krytyka administracji ustępującej, czy właściwie tej, która już ustąpiła. Ale jeżeli chcielibyśmy zerknąć na merytorykę, to ja bym powiedział tak: tam było zdecydowanie więcej kontynuacji aniżeli zapowiedzi bardzo istotnych i głębokich zwrotów - mówił w Programie 1 Polskiego Radia prof. Jacek Reginia-Zacharski, politolog z Uniwersytetu Łódzkiego.
Joe Biden
Joe BidenFoto: PAP/EPA/Al Drago / POOL
1200_Biden_Forum.png
Stosunki na linii USA - Rosja po zmianie w Białym Domu. Biden wykluczył możliwość resetu z Moskwą

W środę w Waszyngtonie miała miejsce uroczysta inauguracja prezydenta Joe Bidena. Nowy przywódca Stanów Zjednoczonych miał przemówienie, w którym przedstawił pewne plany polityczne na swoją kadencję. Już w pierwszym dniu rządów nastąpiły także pierwsze kluczowe decyzje nowej głowy państwa, jak powrót USA do Porozumienia Paryskiego, do WHO, czy wstrzymanie finansowania budowy muru na granicy z Meksykiem. W audycji "W samo południe" mówił o tym prof. Jacek Reginia-Zacharski.

Posłuchaj
06:14 PR1_mp3 2021_01_22-12-22-06_Reginia.mp3 Prof. Jacek Reginia-Zacharski o sytuacji politycznej w USA po objęciu rządów przez Joe Bidena ("W samo południe" / Jedynka)

Czytaj więcej:

Dużych zmian nie będzie

Gość Jedynki podkreślił, że przemówienie Joe Bidena podczas inauguracji było pełne patosu i wzniosłych myśli, ale nie było zaskakujące. Zaznaczył, że po tego rodzaju przemówieniach nie należy wnioskować o programie politycznym, projektach i planach.

- Znalazła się tam, siłą rzeczy, bardzo duża krytyka administracji ustępującej, czy właściwie tej, która już ustąpiła. Ale jeżeli chcielibyśmy zerknąć na merytorykę, to ja bym powiedział tak: tam było zdecydowanie więcej kontynuacji aniżeli zapowiedzi bardzo istotnych i głębokich zwrotów - stwierdził prof. Jacek Reginia-Zacharski.

Witold Waszczykowski 1200.jpg
Nowe władze USA. Waszczykowski: nawet ideologiczna administracja Obamy była w stanie wrócić do interesów

Będzie zmiana narracyjna, ale nie w działaniach

Dodał, że nowa administracja nie może nie podkreślić istotnych różnic od administracji Trumpa, niemniej w głównych rejonach obserwować będziemy kontynuację.

- Wydaje się na przykład, że na kierunku chińskim, mimo tego, że Chiny oczekują ocieplenia, gra oparta będzie też o twarde interesy Stanów Zjednoczonych. W związku z czym w retoryce ja spodziewam się istotnych zmian (...), niemniej jednak interesy amerykańskie, mimo wszystko wydaje się - przynajmniej na zewnątrz - pozostają bez zmian - zaznaczył politolog.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

* * *

Audycja: "W samo południe"
Prowadzi: Jerzy Jachowicz
Gość: prof. Jacek Reginia-Zacharski (politolog, UŁ)
Data emisji: 22.01.2021
Godzina emisji: 12.22

jmo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wiceszef MSZ: Stany Zjednoczone będą postrzegać Rosję jako zagrożenie dla pokoju w Europie

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2021 18:20
- Lekcja wyciągnięta z resetu z Rosją nauczyła Joe Bidena, że partnerom na Kremlu nie można wierzyć. Aktywność amerykańska na wschodniej flance NATO zostanie utrzymana - mówił na antenie Polskiego Radia 24 Marcin Przydacz, wiceminister spraw zagranicznych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polityka zagraniczna USA. Marek Stefan: nowa administracja położy nacisk na relacje z Niemcami

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2021 17:26
- Jeżeli chodzi o sojuszników, to w pierwszym rzędzie jest to UE. Na pewno nowa administracja położy duży nacisk na znalezienie wspólnego mianownika przede wszystkim z Niemcami, jeżeli chodzi o odnowienie więzi transatlantyckich i przede wszystkim o to, żeby przyciągnąć UE na swoją stronę w rywalizacji z Chinami - powiedział publicysta Marek Stefan, zajmujący się stosunkami międzynarodowymi.
rozwiń zwiń