Napastnik spod Kapitolu sympatyzował z Narodem Islamu. "To mogło mieć wpływ na jego działania"

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2021 13:38
- Napastnik identyfikował się (jak wynika z jego aktywności w mediach społecznościowych) z ekstremistyczną grupą Naród Islamu, która funkcjonuje w Stanach Zjednoczonych i jest często krytykowana przez amerykańskich muzułmanów. To mogło mieć jakiś wpływ na jego działania - mówił w Programie 1 Polskiego Radia Mateusz Piotrowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, odnosząc się do tematu piątkowego ataku na Kapitol.
Sprawca ataku wyszedł z pojazdu z nożem w ręku. Został postrzelony i zmarł
Sprawca ataku wyszedł z pojazdu z nożem w ręku. Został postrzelony i zmarłFoto: PAP/EPA/JIM LO SCALZO
1200_Kapitol_PAP.png
Waszyngton: atak pod Kapitolem. Są ofiary śmiertelne

Jednym z tematów audycji "W samo południe" był piątkowy atak pod Kapitolem. Sprawcą ataku na strażników był czarnoskóry 25-latek, który sympatyzował z Narodem Islamu, ruchem religijnym łączącym islam z promocją tzw. czarnej supremacji. Mężczyzna w sieci krytykował amerykański rząd. Jeden strażnik Kapitolu zginął, a kolejny jest ranny po staranowaniu przez samochód. Sprawca ataku wyszedł z pojazdu z nożem w ręku. Został postrzelony i zmarł.

Czytaj także:

O ataku opowiedział na antenie radiowej Jedynki Mateusz Piotrowski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych). - Trzeba podkreślić, że to raczej nie ma nic wspólnego z poprzednim atakiem - i to jest dobra wiadomość dla Kongresu i jego bezpieczeństwa - mówił.

Posłuchaj
08:53 [PR1] PR1 (mp3) 3 kwiecień_2021_04_03-12-19-07_for_media.mp3 Mateusz Piotrowski o ataku na Kapitol (W samo południe/Jedynka)

- Policja podkreśla przede wszystkim jego problemy psychiczne, z jakimi się zmagał oraz sygnały od rodziny, że miał kłopoty z narkotykami - to jest podstawowy powód, dlaczego policja nie kwalifikuje tego jako atak terrorystyczny - zaznaczył.

- Trzeba jednak podkreślić, że napastnik identyfikował się (jak wynika z jego aktywności w mediach społecznościowych) z ekstremistyczną grupą Naród Islamu, która funkcjonuje w Stanach Zjednoczonych i jest często krytykowana przez amerykańskich muzułmanów. To mogło mieć jakiś wpływ na jego działania - dodał Piotrowski.

1200_wojsko_Rosja_PAP.png
Rosja wzmacnia siły niedaleko Ukrainy. Czy to wstęp do eskalacji konfliktu?

Niepokoje na Ukrainie

Kolejnym z  poruszonych tematów była sytuacja na Ukrainie i jej obawy przed prowokacjami w rejonie swojej granicy w związku z rosyjskimi ćwiczeniami wojskowymi. NATO wyraziło zaniepokojenie manewrami, które zbiegły się z eskalacją konfliktu w Donbasie. 26 marca w ostrzale zginęło czterech ukraińskich żołnierzy. To największe jednorazowe straty po stronie Ukrainy od początku rozejmu, który wszedł w życie pod koniec lipca 2020 r.

- Informacje o zwiększaniu przez Rosję potencjału militarnego przy granicach z Ukrainą przekazał kilka dni temu szef sztabu generalnego sił zbrojnych Ukrainy Rusłan Chomczak. Jak podkreślił, obecnie Rosjanie przy granicach i na kontrolowanych przez siebie ukraińskich terytoriach Donbasu i Krymu, zgromadzili 28 batalionowych grup taktycznych. Gromadzą też kolejne siły - powiedział Paweł Buszko, korespondent Polskiego Radia z Kijowa.

***

Tytuł audycji: "W samo południe"

Prowadziła: Magdalena Skajewska

Gość: Mateusz Piotrowski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)

Data emisji: 3.04.2021

Godzina emisji: 12.19

pb

Czytaj także

Rzecznik Kremla ostrzega: jeśli NATO wzmocni siły wokół Ukrainy, Rosja podejmie dodatkowe działania

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2021 13:32
- Taki scenariusz doprowadziłby do dalszego wzrostu napięć w pobliżu granic rosyjskich. Będzie to oczywiście wymagało dodatkowych działań od strony rosyjskiej w celu zapewnienia sobie bezpieczeństwa - powiedział w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Eskalacja napięć w Donbasie. Dowództwo wojsk USA w Europie ogłosiło najwyższy stopień zagrożenia

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2021 13:49
Europejskie dowództwo amerykańskich sił zbrojnych (EUCOM) wprowadziło najwyższy poziom zagrożenia w związku z eskalacją walk w Donbasie i ruchami wojsk rosyjskich - poinformował "New York Times".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosja wzmacnia wojska w pobliżu Ukrainy. B. ambasador USA w Polsce: Waszyngton poważnie traktuje tę eskalację

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2021 12:55
- Wątpię, by prezydent Rosji Władimir Putin zdecydował się na inwazję na Ukrainę, ale nie można jej wykluczyć - powiedział PAP były ambasador USA w Polsce Daniel Fried. Wyraził zadowolenie z obecnej koordynacji polityki wobec Kijowa między Europą a Stanami Zjednoczonymi.
rozwiń zwiń