"Mamy wsparcie werbalne i niedosyt realnych działań". Karski o postawie UE

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2021 13:56
- Unia Europejska w przyszłorocznym budżecie przeznaczyła zaledwie 25 mln. euro na ochronę granicy z Białorusią w skali trzech państw: Polski, Litwy i Łotwy. To jest kropla w morzu potrzeb - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia prof. Karol Karski z PiS.
Kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Karol Karski (PiS) skomentował postawę innych państw UE
Kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Karol Karski (PiS) skomentował postawę innych państw UEFoto: W. Kusiński/Polskie Radio

Gość Jedynki ocenił dotychczasową postawę i działania Unii Europejskiej w sprawie wojny hybrydowej, która rozgrywa się na granicy polsko-białoruskiej.

- Powiem szczerze, że mam takie mieszane uczucia. Z jednej strony mamy oczywiście do czynienia z takim werbalnym wsparciem - wszyscy mówią, że solidaryzują się z Polską, że trzeba zatrzymać przepływ migrantów, i że granice muszą być szczelne. Z drugiej strony nie idą za tym zdecydowane i konkretne działania - podkreślił europoseł, dodając, że w skali całej Unii Europejskiej na walkę z reżimem przeznacza się raczej "śladowe kwoty".

"Potoczek imigrantów"

W trakcie rozmowy podkreślono fakt, że Polska broni wszystkich państw unijnych przed niechcianym napływem migrantów, zwłaszcza państw najbliższych: Niemiec, Holandii czy Wielkiej Brytanii.

- Mamy do czynienia ze zorganizowanym działaniem ze strony reżimu Łukaszenki wymierzonym w UE jako całość. Ten nowo "wykuwany" szlak przerzutu nielegalnych migrantów z Białorusi - nie jest szlakiem naturalnym. Ci ludzie nie napływają w sposób zwykły. Oni są sztucznie motywowani do przyjazdu, sztucznie zwożeni i sztucznie wypychani na granicę. Jeśli reżim Łukaszenki zaprzestanie ich sprowadzania, to potoczek tych imigrantów wyschnie. To nie jest południowy szlak, gdzie ludzie z Syrii przechodzili do Turcji,  a potem przez Grecję do UE - zaznaczył prof.

Poruszono również wątek zarzutów, jakie nieustannie padają pod adresem Polski. W październiku ataki na granicę  nasiliły się a Parlament Europejski przyjął rezolucję o zablokowaniu wszystkich pieniędzy dla Polski.

- Te działania to więcej niż Unia Europejska robi w stosunku do Białorusi - kwotowo. To jest cios w plecy - ocenił gość. Dalej zaznaczył, iż "widać, że mamy do czynienia ze sprzecznymi interesami. Z jednej strony chcą byśmy bronili zewnętrznych granic, z drugiej strony podejmują działania, które mają za zadanie osłabić pozycję Polski wewnątrz UE.

Czytaj także:

Posłuchaj
05:23 PR1_mp3 2021_11_26-12-23-18.mp3 Karol Karski o kryzysie na granicy polsko-białoruskiej i związanych z nim działaniach Unii Europejskiej ("W samo południe"/ Jedynka)

***

Audycja: "W samo południe"

Prowadził: Jerzy Jachowicz

Gość audycji: prof. Karol Karski (PiS)

Data emisji: 26.11.2021

Godzina emisji: 12.23

es