"Groźba rosyjskiej agresji jest duża". Andrzej Talaga o sytuacji na Wschodzie

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2022 15:42
- Reżim może nie zechcieć okazać słabości - powiedział w Programie Pierwszym Polskiego Radia, Andrzej Talaga z Warsaw Interprise Institute, odnosząc się do potencjalnego zagrożenia agresją ze strony Rosji na Ukrainę.
Andrzej Talaga: Rosja musi przemyśleć swoje postępowanie
Andrzej Talaga: Rosja musi przemyśleć swoje postępowanieFoto: PAP/EPA/MIKHAEL METZEL / SPUTNIK / KREMLIN POOL

W trakcie programu odniesiono się m.in. do niefortunnych słów amerykańskiego prezydenta Joe Bidena, który powiedział, że skala reakcji na działania Rosji będzie uzależniona od rozmiaru agresji na Ukrainę. Słowa te spotkały się z ogromną krytyką - swoje niezadowolenie na wydźwięk tych słów wyraził również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. - Nie ma czegoś takiego jak mała agresja - powiedział przywódca Ukrainy, bezpośrednio odnosząc się do słów Bidena.

O ocenę ryzyka rosyjskiej agresji na Ukrainę został poproszony Andrzej Talaga z Warsaw Interprise Institute. - Ona jest cały czas duża, zresztą jest to ocena wywiadów zachodnich i polityków zachodnich - ocenił analityk. Jak dodał, gdyby Rosja nie zdecydowała się na żaden ruch, to "straciłaby twarz w świecie wewnętrznej polityki rosyjskiej". -  To ma ogromne znaczenie, bo reżim okazałby słabość. On nie może okazać słabości - przypuścił gość Jedynki.

Brak wyczucia USA

Andrzej Talaga ocenił, że w wypowiedzi Bidena nie tyle kontrowersyjnym było to, co powiedział, gdyż "wszyscy o tym wiedzą", ale to, że wybrzmiało głośno coś, czego "nie należy mówić". - Powiedział coś, co powinno zostać poza kulisami - ocenił dyplomatycznie.

Według gościa Programu 1 Polskiego Radia, reakcja Zachodu jest dość stanowcza, w związku z czym "Rosja musi przemyśleć swoje postępowanie". Jak zaznaczył "coś się wydarzy". -  Może to być porozumienie wcale nie dotyczące Ukrainy, a zupełnie czegoś innego, np. rozmieszczenia rakiet średniego zasięgu w Europie - wtedy Rosja będzie mogła przedstawić to jako swój sukces. Albo może to być, niestety, jakaś forma agresji - powiedział.

Andrzej Talaga ocenił również, że Amerykanie dość dobrze rozumieją intencję Rosji, której celem wcale nie musi być Ukraina. - Przynajmniej nie w takim wymiarze, o którym teraz mówią, ani postulaty wobec NATO, tylko jakaś przebudowa architektury w Europie, która będzie korzystniejsza dla Rosji - powiedział gość Jedynki.

Czytaj także:

Posłuchaj
07:22 PR1_mp3 2022_01_22-12-18-51.mp3 Andrzej Talaga ocenił potencjalne ryzyko agresji ze strony Rosji ("W samo południe"/Jedynka)

***

Tytuł audycji"W samo południe"

Prowadził: Paweł Lekki

Gość audycji: Andrzej Talaga (Fundacja Warsaw Enterprise Institute)

Data emisji: 22.01.2022

Godzina emisji: 12.20

es

Czytaj także

"Ukraina stoi w obliczu zdecydowanej agresji Rosji, jest zostawiona sama sobie". Publicyści o sytuacji na Wschodzie

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2022 19:47
- Ukraina kiedyś zrezygnowała z broni jądrowej, bo została zapewniona przez Rosję i Zachód, że jej integralność terytorialna nie będzie naruszona. Teraz stoi w obliczu zdecydowanej agresji Rosji i jest zostawiona sama sobie. Ta sytuacja jest fatalna - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Robert Knap. Gościem audycji był także Hubert Biskupski.
rozwiń zwiń