Taniec przeciwko przemocy. "Idzie jak tsunami przez świat"

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2013 12:56
- To będzie jeden potężny wszechświatowy flashmob przeciwko przemocy wobec kobiet. To jest historyczna chwila - powiedziała w radiowej Jedynce Joanna Piotrowska, szefowa Feminoteki.
Audio
  • Z kraju i ze świata: Joanna Piotrowska, Feminoteka
Joanna Piotrowska
Joanna PiotrowskaFoto: W. Kusiński/PR

Akcję "Nazywam się Miliard" zorganizowano w Walentynki w ponad 200 krajach oraz 30 miastach w Polsce. Będzie protestem  przeciwko przemocy seksualnej.

Zdaniem Joanny Piotrowskiej kobietom łatwiej się zaangażować w taką formę protestu niż w stać i mówić "jestem ofiarą przemocy".  - Taniec ma moc, że przyciąga i to ma pokazać cała akcja - powiedziała.

Szefowa Feminoteki wyjaśniła, że tańczy się układ choreograficzny, ale każdy może się przyłączyć i tańczyć jak lubi. - Będzie to wyrazem solidarności dla kobiet, które boją się mówić o przemocy, bo same je doświadczyły. My stajemy i tańczymy, mówimy, że nazywamy się miliard. Tańczymy też w ich imieniu - powiedziała Piotrowska.

W Warszawie początek akcji o godz. 17.00 przy stacji metra Centrum. Kolejna grupa zatańczy na Dworcu Centralnym, a jeszcze jedna przejdzie ulicami w tanecznym korowodzie.

Rozmawiała Zuzanna Dąbrowska

tj

Czytaj także

Statystyki przemocy wobec kobiet to "wierzchołek góry lodowej”

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2013 11:32
Parlament Europejski uchwalił rezolucję, która mówi o eliminowaniu przemocy i nierówności kobiet, zarówno w sferze publicznej, jak też prywatnej. Okazuje się, że nie tylko w Europie, ale i na świecie to bardzo poważny problem.
rozwiń zwiń