X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Rozmowa dnia: Michał Kabaciński

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2013 12:15
Audio

Paweł Wojewódka: Naszym gościem jest pan poseł Michał Kabaciński, Ruch Palikota. Pan poseł jest w studiu Polskiego Radia w Lublinie. Witam.

Michał Kabaciński: Dzień dobry, witam państwa.

Panie pośle, kiedy w 1990 roku po pierwszych wolnych wyborach samorządowych powstawały pierwsze straże miejskie w Polsce, to rzeczywiście te straże miejskie miały bardzo dobrą prasę, no i mieszkańcy tych społeczności lokalnych byli bardzo zadowoleni. Co się zmieniło, że dzisiaj spora grupa Polaków krytykuje straże miejskie w Polsce?

Faktycznie tak było. Pierwotnym założeniem straży miejskiej było pilnowanie porządku publicznego, szczególnie w dzielnicach miasta, gdzie jakby rzadziej widzimy patrole policji, tak jak to jest w przypadku dużych centrów w miastach. Straż miejska miała być takim poczuciem dla obywateli bezpieczeństwa, czegoś takiego nie było. Ten mechanizm funkcjonował. Po jakimś czasie lokalne władze samorządowe, widząc, że jest możliwość zarobienia pieniędzy na wykroczeniach drogowych, doposażyły straż miejską w kolejne instrumenty właśnie dotyczące wykroczeń drogowych. Teraz mamy te fotoradary, wcześniej mieliśmy bardzo popularne szczęki i tak jak dzisiaj popatrzymy na statystyki z wielu miast w Polsce, ja na przykładzie Lublina podam, na 19 tysięcy interwencji mandatowych straży miejskiej 17 tysięcy to są wykroczenia ruchu drogowego, a 2 tysiące to są te kwestie bezpieczeństwa porządku publicznego. Tak że tutaj nie ma nic do obrony, straż miejska ewidentnie stała się dzisiaj drogówką, ewidentnie stała się takim ministrem Rostowskim samorządu w celu zarabiania pieniędzy. Co najgorsze, pieniędzy, które potem nie idą na poprawę bezpieczeństwa, a na dowolnie wybrany cel przez lokalny samorząd.

Władze Warszawy mówią, że straż miejska jednak zwiększa bezpieczeństwo. W małych społecznościach lokalnych te niewielkie straże miejskie pomagają im w organizowaniu różnych imprez. Też wspomagają policję w tych niedużych miejscowościach. Nie wszędzie zatrzymywani są strażnicy, tak jak to miało miejsce w Katowicach, za łapówki.

Wie pan, ale jeśli chodzi o ochronę imprez, to na pewno straż miejska nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa podczas imprezy masowej, robią to firmy zewnętrzne, tak że takie tłumaczenie jest moim zdaniem trochę takim szukaniem jakiegokolwiek argumentu, a niestety statystyki są bezlitosne dla zwolenników straży miejskiej. Jeżeli 80% interwencji dotyczy ruchu drogowego, no to to w żaden sposób się nie broni. I jeżeli ktoś jest zwolennikiem straży miejskiej, to tylko ta osoba, która chce, żeby straż miejska zarabiała dla samorządu, ale to nie jest moment, w którym powinniśmy zarabiać. Straż miejska ma dawać poczucie bezpieczeństwa. Jak popatrzymy na komentarze, reakcje lokalnej społeczności, to ewidentnie widzimy, że ta straż miejska nie cieszy się popularnością.

Ruch Palikota chce zlikwidować straż miejską. A czy to nie jest próba wylania dziecka z kąpielą? Bo jeżeli przyjrzymy się niektórym krajom europejskim, to jednak ta policja municypalna, czyli ta miejska policja istnieje i zupełnie nieźle działa.

Tak, tylko że dzisiaj w Polsce straż miejska nie jest taką strażą miejską, która ma dawać poczucie bezpieczeństwa publicznego, a jest po prostu drogówką, która łapie kierowców. I to jest problem. My mamy nadzieję, składając projekt 24 kwietnia, który mówi o odebraniu straży miejskiej uprawnień do stawiania fotoradarów i łapania kierowców, tak zwanych tych wykroczeń ruchu drogowego, liczymy, że jeżeli nie uda nam się zlikwidować straży miejskiej w całej Polsce, to chociaż zmienimy jakby uprawnienia tej straży miejskiej, damy ustawowy zakaz realizowania takiej polityki zarabiania pieniędzy właśnie na tych kierowcach, bo to jest dla nas jakby głównym zasadniczym problemem przy straży miejskiej. Jeżeli faktycznie jest tak, że straż miejska dawałaby poczucie bezpieczeństwa, panie redaktorze,  to na pewno nie zbieralibyśmy w ciągu kilku dni tysiąca, dwóch tysięcy czy trzech tysięcy podpisów. Coś jest na rzeczy i to należałoby zmienić.

W Stalowej Woli i w Żorach straż miejska została decyzją samorządu zlikwidowana, no i niektórzy mówią, że radzą sobie zupełnie tam nieźle. Ja się zastanawiam nad tym, czy istnieje możliwość formalnoprawna, żeby te zaoszczędzone pieniądze zostały przekazane np. policji, która dostałaby dofinansowanie, mogłaby zwiększyć ilość etatów i tak dalej, i tak dalej.

Faktycznie jest jakby taki problem, ale są możliwości, jeżeli chodzi o samorząd przekazywania pewnych darowizn na rzecz policji. Tutaj też wymaga jakby cała ta sprawa regulacji ustawowych, natomiast poza zwiększonymi patrolami policji, czyli jakby najbardziej popularną alternatywą dla rozwiązania straży miejskiej są również środki, jakie generują samorządy na straż miejską, np. w Lublinie mamy 8 mln zł. Takie środki moglibyśmy przeznaczać na dodatkowe monitoringi czy inne elementy, które już mogą robić same samorządy, i to na pewno będzie dawało to poczucie bezpieczeństwa. Natomiast to na pewno nie będzie problemem, żeby zmienić regulacje dotyczące przekazywania dodatkowych środków na komisariaty, na doposażanie tych komisariatów, na zwiększanie liczby etatów czy patroli. Jeśli ktoś naprawdę będzie chciał, to proszę mi wierzyć, wszystko jest możliwe, tylko trzeba po prostu chcieć, a nie dawać się takim własnym interesom samorządu do zarabiania pieniędzy kosztem lokalnej społeczności.

Panie pośle, ale znawcy tematu mówią, że nie ma jak patrole piesze, to znaczy to bezpieczeństwo gwarantują ci stróże prawa, który nie radiowozem, a na piechotę poruszają się po tych najbardziej niebezpiecznych miejscach w danym mieście. Policja nie zawsze może. No, tutaj straż miejska wydawać by się mogło jest najlepszym rozwiązaniem.

Wie pan co, ja panu powiem na własnym przykładzie.  Na moim osiedlu w Lublinie widzę tylko policję, nie widzę straży miejskiej, natomiast kiedy mam zastawiony garaż i dzwonię na straż miejską, to okres oczekiwania to jest mniej więcej dwie godziny. Natomiast kiedy dzwonię na policję, są po dziesięciu minutach. Tak że to nie jest dla mnie argument. Jeżeli faktycznie byłoby tak, że ta straż miejska byłaby widoczna w dzielnicach, to możemy dyskutować, ale dzisiaj ta straż miejska widoczna głównie gdzie? W centrach, gdzie mamy dużo parkingów, gdzie można wystawiać jakieś mandaty, gdzie ktoś może lekko zatrzymać się na zakazie, to jest dzisiaj miejsce zainteresowania straży miejskiej, a nie dzielnicy. To są oczywiście brednie, a ludzi, którzy bronią straży miejskiej, najczęściej to są samorządy, bo po prostu mają szybki i łatwy pieniądz. Natomiast nie oszukujmy się, nie ma straży miejskiej w dzielnicach, a już o tych niebezpiecznych to już nie wspomnę, dlatego że strażnicy miejscy nie są jakimiś wyszkolonymi obrońcami porządku publicznego. Policja jest od tego i tak powinno pozostać. Gdyby było inaczej, to nie mielibyśmy takiego łatwego dostępu do podpisów. Dzisiaj wychodzimy na ulice i te podpisy... po prostu nie nadążamy ich zbierać. Tak że jest gdzieś problem, należy go rozwiązać. Naszym zdaniem likwidacja straży miejskiej to jest rozwiązanie w tej sytuacji.

A czy rozmawialiście państwo z samorządami, które zorganizowały tą straż miejską, bo być może samorządowcy mają zupełnie inny punkt widzenia? Nawet nie chodzi o zarabianie pieniędzy, tylko być może te samorządy lokalne mają rozeznanie w terenie i wiedzą, że straż miejska to nie jest tak do końca złe rozwiązanie.

Wczoraj w Lublinie, kiedy w czwartek mamy głosowanie nad likwidacją straży miejskiej podczas sesji rady miasta, wczoraj odbyła się komisja, która opiniowała ten projekt, i kiedy wnioskodawcy obywatelskiego projektu, pod którym podpisało się ponad tysiąc osób z Lublina, kiedy wnioskodawca przedstawiciel obywateli chciał zabrać głos, radni Platformy złożyli wniosek o zamknięcie jakiejkolwiek dyskusji i odebranie głosu wnioskodawcy. Tu nie ma żadnego manewru w dyskusji, nie ma nawet możliwości przedyskutowania naszej argumentacji i zestawienia z argumentacją drugiej strony. Zamyka się dyskusję. Jeżeli radni Platformy w ten sposób się zachowują, no to już kolejna odpowiedź, tu tylko i wyłącznie chodzi o to, żeby zarabiać pieniądze. Nikt nie chciał z nami przedyskutować tych właśnie statystyk, o których powiedziałem na początku.  Dlaczego 17 tysięcy interwencji z 19 tysięcy dotyczy tylko ruchu drogowego, a nie porządku publicznego? Gdyby nam odpowiedział komendant straży miejskiej obecny na komisji, dlaczego tak jest, to możemy o czymś rozmawiać, ale jeżeli nam się zabiera prawo do jakiejkolwiek dyskusji, to wiemy, że ta sprawa jest dla samorządu tak naprawdę priorytetowa, jeżeli chodzi o zarabianie pieniędzy, że nie ma mowy o jakimkolwiek innym rozwiązaniu, jak tylko likwidacja tej nieszczęsnej patologii, jaka funkcjonuje w wielu miastach Polski.

Panie pośle, radni katowickiej Platformy Obywatelskiej mają złożyć właśnie wniosek o likwidację straży miejskiej, no ale okazuje się, że prawdopodobnie ten związek upadnie, dlatego że nie mają większości.

Ale robią tylko dlatego, że jest wokół tego afera, a gdyby tak naprawdę było wszystko w porządku, nie było żadnej afery, zarabiamy sobie pieniądze, robimy fotoradary, kolejne szczęki, nie byłoby, proszę mi wierzyć, problemu. Dzisiaj nagonka na atmosferę wokół straży miejskiej tak naprawdę będzie teraz podgrzewała decyzję, faktycznie zróbmy coś ze strażą miejską, bo nam nie dadzą spokoju. Tak że to też jest taki ruch z ich strony pod publiczkę, ale tylko dlatego, że wynikła jakaś afera.

Projekt leży w Sejmie, zakłada likwidację bądź odebranie uprawnień do wystawiania mandatów i badania prędkości. A co w tym projekcie jeszcze jest, co mogłoby zrewolucjonizować straż miejską?

To są te najważniejsze kwestia, skupienie się w końcu na tym porządku publicznym. To jest dzisiaj dla nas najważniejsze, żeby faktycznie jeżeli już ma być ta straż miejska, to niech ona skupia się na większej ilości patroli w dzielnicach, zbieraniu informacji, bo straż miejska też miała dawać poczucie zbliżenia obywatela do kogoś, kto będzie pilnował porządku, policja nigdy może takim podmiotem nie będzie, ale straż miejska, również ten strażnik miał być takim przyjacielem mieszkańca danego miasta. Dzisiaj ta straż miejska uciekła do centrum miasta, uciekła przed fotoradary i na tym się skupiła. I głównym właśnie założeniem, tą rewolucją ma być to, że straż miejska nie będzie mogła wystawiać mandatów związanych z wykroczeniami drogowymi.

Czy jakieś rozmowy z innymi klubami były przeprowadzane przez Ruch Palikota w tej sprawie, czy to jest taka inicjatywa, która jest zrealizowana, bo należy to zrealizować?

Projekt został przedstawiony podczas dyskusji w Sejmie. Zobaczymy, jak kluby inne będą się zachowywały. Podejrzewam, że Prawo i Sprawiedliwość, czyli partia, która jest partią policyjną, chciałabym, żeby wszędzie wszyscy byli pilnowani, inwigilowani i karani na dożywotnią karę pozbawienia wolności, to podejrzewam, że oni będą za tym, żeby ta straż miejska była utrzymana. Platforma z racji, że trzyma samorząd, to również będzie za tym, żeby utrzymać, bo to są kolejne pieniądze do samorządu, a SLD, i tutaj liczymy na SLD, ponieważ jak w przypadku wielu miast, to właśnie radni SLD są zwolennikami również likwidacji tej instytucji. Tak że zobaczymy, czas pokaże.

Michał Kabaciński, poseł Ruchu Palikota, dziękuję.

(J.M.)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak