Strajk nauczycieli? Prezes ZNP: jest duży poziom napięcia

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2013 13:25
Związek Nauczycielstwa Polskiego stanowczo sprzeciwia się zaproponowanym przez rząd zmianom w Karcie Nauczyciela. Prezes ZNP - Sławomir Broniarz - mówił w radiowej Jedynce, że jeszcze nie zapadła decyzja odnośnie form protestu.
Audio
  • Sławomir Broniarz o zmianach w Karcie Nauczyciela (Jedynka/Z kraju i ze świata)
Prezes ZNP Sławomir Broniarz
Prezes ZNP Sławomir BroniarzFoto: Wojciech Kusiński, Polskie Radio

Prezydium ZNP zdecyduje o formie protestu nauczycieli >>>

Krytyka ZNP dotyczy m.in. zasad wynagradzania nauczycieli, urlopów wypoczynkowych i dla poratowania zdrowia, rejestracji czasu pracy nauczycieli, czyli tzw. dzienniczków oraz nauczycielskiego awansu zawodowego.

Sławomir Broniarz tłumaczył w radiowej Jedynce, że urlopy dla poratowania zdrowia mogłyby być przesunięte z okresu 7 lat do 13. Z drugiej strony - mówił prezes ZNP - nie podzielamy stanowiska resortu, że prawo do urlopu będzie można nabyć dopiero po 20 latach.

- Jeśli słuchaliśmy prof. Śliwińskiej, która jest specjalistą w zakresie foniatrii, wiemy, że nauczyciel po 20 latach będzie, z punktu widzenia stanu jego gardła, absolutnie wrakiem i pójdzie na rentę. Z tego powodu jest to znacznie kosztowniejsze dla budżetu państwa, aniżeli urlop dla poratowania zdrowia - podkreślił gość Jedynki.

Broniarz stwierdził, że jest przeciwny retoryce, że samorządy dokładają do edukacji. - Samorząd inwestuje w lokalną społeczność, w swoich obywateli - zaznaczył prezes ZNP. Zdaniem Broniarza, ZNP będzie trzymał się swojego stanowiska: komisja dyscyplinarna przy wojewodzie i komisja odwoławcza przy ministrze. Gość Jedynki nie zgodził się również ze stwierdzeniem, że w środowisku nauczycielskim panuje solidarność zawodowa.

Broniarz dodał, że ZNP podoba się to, że w Karcie Nauczyciela jest próba przekazania opinii publicznej sygnału, że jest czymś nieprawidłowym i krzywdzącym nauczycieli przypisywanie im 3 miesięcy urlopów wypoczynkowych.

Prezes ZNP nie chciał powiedzieć, czy w poniedziałek zapadnie decyzja o ewentualnym proteście nauczycieli, ale zaznaczył, że Związek analizuje ponad 1500 wniosków, które spłynęły z całego kraju.

- Wponiedziałek i we wtorek będziemy na ten temat debatować. Jest duży poziom napięcia w tej sprawie - dodał.

Krystyna Szumilas tłumaczyła w radiowej Jedynce, że negocjacje w tych sprawach były prowadzone przez wiele miesięcy ze związkami nauczycielskimi i samorządami terytorialnymi, a propozycja zmiany Karty Nauczyciela jest tego efektem. - Ustaliliśmy, że te obszary zmieniamy. Każda ze stron podjęła zobowiązanie, że będzie na to otwarta - powiedziała minister edukacji narodowej.

Jej zdaniem, zmiany w Karcie Nauczyciela są wprowadzane dla dobra ucznia. - Obejmujemy obszary, które wpływają na jakość kształcenia. Nauczycielom również powinno na tym zależeć. Wierzę w zdrowy rozsądek nauczycieli i obiektywną ocenę sytuacji - powiedziała Szumilas.

Rozmawiał Paweł Wojewódka.

mr

>>>Zapis całej rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Referendum edukacyje i Karta Nauczyciela

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2013 18:22
Gościem "Sygnałów dnia" w poniedziałek 4 listopada o godz. 7.15 będzie minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas. Zapytamy ją m.in. o referendum ws. obowiązku szkolnego dla sześciolatków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nauczyciele zadecydują, czy będzie strajk

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2013 08:52
Związek Nauczycielstwa Polskiego stanowczo sprzeciwia się zaproponowanym przez rząd zmianom w Karcie Nauczyciela. W poniedziałek podejmie decyzję o ewentualnej formie protestu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krystyna Szumilas: nauczyciele nie mają powodów do strajku

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2013 08:30
- Przez ostatnie pięć lat podnoszone były wynagrodzenia nauczycieli. Nie zmieniamy też pensum, chociaż bardzo mocno naciskały na to samorządy terytorialne - powiedziała minister edukacji narodowej.
rozwiń zwiń