Lech Wałęsa przeskoczył przez płot i się zaczęło

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2015 11:55
- Spóźniłem się na strajk, a nie miałem wtedy przepustki. Był więc problem, jak dostać się do środka. Zaraz po moim skoku odebrali mnie stoczniowcy i doprowadzili do tej słynnej koparki - wspomina Lech Wałęsa.
Audio
  • Kronika narodzin Solidarności - odc. 5. (Sygnały dnia/Jedynka)
Lech Wałęsa na wózku akumulatorowym przejeżdża przez teren Stoczni Gdańskiej w czasie strajku w sierpniu 1980 r.
Lech Wałęsa na wózku akumulatorowym przejeżdża przez teren Stoczni Gdańskiej w czasie strajku w sierpniu 1980 r.Foto: Erazm Ciołek/PAP

Wszystko miało się zacząć 13 sierpnia 1980 roku, zgodnie z zasadą, że nie zaczyna się strajku na koniec tygodnia. Został on jednak przesunięty na czwartek. Powód? - Pojechałem na Stogi do kolegi. Po drodze spotkałem Lecha Wałęsę. Przypomniałem mu, że jutro zaczynamy strajk. A on na to, że jutro nie może, bo idzie zarejestrować córkę do urzędu. Przesunęliśmy więc strajk o jeden dzień - tłumaczy Jerzy Borowczak, jeden z organizatorów strajku w Stoczni Gdańskiej.

Czytaj więcej >>>
solidarność663flickr.jpg
36. rocznica Sierpnia '80

Kto jeszcze był zaangażowany w rozpoczęcie strajku, co znalazło się na ulotkach, które otrzymali stoczniowcy i jak organizatorom udało się zatrzymać strajkujących na terenie stoczni, by nie ryzykować masakry, jak w grudniu 1970 roku, dowiesz się z nagrania audycji.

***

Przygotowała: Katarzyna Pilarska

Data emisji: 14.08.2015

Godzina emisji: 7.49

"Kronika narodzin Solidarności" została wyemitowana w "Sygnałach dnia".

pg/tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lato 1980. Sztafeta protestów pędzi przez Polskę

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2015 09:00
1 lipca stanął Ursus. - Gdy pracownicy jednego z wydziałów wysunęli postulaty, wynegocjowali i dostali podwyżkę, inni pomyśleli "a dlaczego my nie?" - wspomina Henryk Wujec.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lubelski Lipiec. Wstęp do strajków na Wybrzeżu

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2015 10:00
Zanim 14 sierpnia 1980 roku stanęła Stocznia Gdańska, protesty przetoczyły się przez Lubelszczyznę. - Gdyby nie te strajki, nie byłoby wystąpień na Pomorzu - przyznaje działaczka opozycji Ludwika Wujec.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zwolnienie Anny Walentynowicz. "Nie ugięłam się pod represjami"

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2015 10:11
Żniwa, urlopy i wyrabiane plany produkcyjne - te tematy dominowały w polskich mediach na początku sierpnia 1980 roku. Gdańsk żył jednak innym wydarzeniem...
rozwiń zwiń