190. rocznica wybuchu powstania listopadowego

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2020 19:07
Powstanie listopadowe wybuchło w nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku i było drugim po powstaniu kościuszkowskim zrywem niepodległościowym, który zakończył się klęską militarną. Jego konsekwencją była również Wielka Emigracja i ograniczenie autonomii Królestwa Polskiego.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Polona

Piłsudski PAP 1200.jpg
Drogi do niepodległości. Kulisy dyplomacji

Prof. Jarosław Czubaty, historyk, przypomina, ze powstanie listopadowe było konsekwencją Kongresu Wiedeńskiego. W wyniku poczynionych tam ustaleń Polska stała się królestwem, choć terytorialnie mniejszym niż Księstwo Warszawskie, z własną armią i szkolnictwem, a królem został car Aleksander I, uchodzący wówczas za liberała. Polacy dostali też własną konstytucje.

- W następnych latach sytuacja jednak się pogarszała, coraz częstsze były przypadki naruszania konstytucji, ograniczania debat sejmowych lub wręcz naruszania wolności osobistej - mówi gość Programu 1 Polskiego Radia. Konsekwencją było zawiązywanie różnych tajnych stowarzyszeń. Jedno z nich zawiązało się w szkole podchorążych piechoty, do których przyłączyła się młoda inteligencja. nie było wśród nich znaczącego przywódcy.


Posłuchaj
21:24 Eureka 26-11-2020.mp3 Przebieg i ocena powstania listopadowego (Eureka/Jedynka)

 

Prof. Jarosław Czubaty podkreśla wpływ sytuacji międzynarodowej na wybuch powstania. We Francji była rewolucja lipcowa, była rewolucja w Belgii, a w Ameryce Południowej trwającą już kilka lat walkę o wyzwolenie się kolonii spod hiszpańskiego panowania. wybuch powstania przyspieszyło wykrycie spisku przez policję, ale sam początek zrywu charakteryzował się chaosem. Namiestnikowi, księciu Konstantemu udało się uciec, brak było koordynacji rozproszonych oddziałów i przywódców.


emilia plater 1200.jpg
Emilia Plater: bohaterska i niezłomna

Kilku generałów odmówiło przyłączenie się do powstania. - Generał Chłopicki uważany za niechętnego Rosjanom odmówił twierdzą, że to wybryk młodzieży, za który drogo zapłacimy - mówi historyk.

Po zdetronizowaniu przez sejm cara Mikołaja I w dniu 25 stycznia 1831 roku doszło do regularnej wojny z Rosją. Rosjanie przysłali armie liczącą 100 tys. karabinów i szabel ponad dwukrotnie liczniejsza niż polskie wojsko. Ale w pierwszym okresie dysproporcje nie miały takiego znaczenia. polska armia była dobrze wyszkolona, co - paradoksalnie - było zasługą księcia Konstantego, dla którego polskie wojsko było oczkiem w głowie. Miała też dobrych dowódców na poziomie generałów brygady i dywizji. Ale nie było generałów, którzy mieliby doświadczenie w kierowaniu dużymi zgrupowaniami, jaka była armia, a Rosjanie mieli kilku takich dowódców.

Prof. Jarosław Czubaty ocenia postawę generała Jana Zygmunta Skrzyneckiego, który - jego zdaniem - nie był złym dowódcą tylko nie udźwignął ciężaru odpowiedzialności.

W "Eurece" mówimy o znaczeniu stoczonych bitew, przypominamy sylwetki dowódców powstania osądzonych surowo przez Juliusza Słowackiego w "Kordianie" i próbujemy ocenić ich działania z perspektywy współczesnych źródeł i badań historycznych.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Katarzyna Jankowska

Gość:  prof. Jarosław Czubaty (Wydział Historii Uniwersytetu Warszawskiego)

Data emisji: 26.11.2020 

Godzina emisji: 19.07

ag


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"O rzeczach, które się filozofom nie śniły... "

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2020 12:00
- Nic tak dobrze nie pomaga osobie pogubionej jak filozofia - mówi w audycji "Po drugiej stronie lustra" filozof prof. Jacek Hołówka z Wydziału Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, z którym Katarzyna Jankowska rozmawiała m.in. o drogach prowadzących do dojrzałości i ukształtowania się naszej osobowości, oraz o motywach jakie mają wpływ na nasze wybory i działania. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zygmunt II August – władca i bibliofil

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2020 19:08
W 500. rocznicę urodzin króla Muzeum Narodowe w Krakowie przygotowało wystawę złożoną z bogatego królewskiego księgozbioru. Gromadzenie ksiąg było elementem splendoru dworu, dzięki nim utrzymywano kontakt z ideami Zachodu.
rozwiń zwiń