Sławomir Łosowski: staram się udowadniać, że nie stoję w miejscu

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2021 13:22
- Zmiany służą temu, by pokazać słuchaczom, że my się rozwijamy, że ja się rozwijam - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Sławomir Łosowski, popularny muzyk, kompozytor i autor tekstów. Czy technik elektronik może zostać artystą wykonującym muzykę elektroniczną? 
Sławomir Łosowski
Sławomir ŁosowskiFoto: Wojciech Kusiński/PR

Czytaj też:
łosowski sławomir 1200x660.jpg
Artystyczne pół wieku Sławomira Łosowskiego

Sławomir Łosowski dzieciństwo spędził w pracowni rzeźbiarskiej ojca. Gdy dorósł, został technikiem-elektronikiem. Artystyczne doświadczenia najwyraźniej jednak odcisnęły swoje piętno, bo ostatecznie znów zwrócił się ku sztuce - tym razem ku elektronicznemu graniu. Na początku był zespół Akcenty, przekształcony w roku 1976 w Kombi. 

Posłuchaj
21:59 Czas pogody Sławomir Łosowski o swoich muzycznych początkach i inspiracjach (Czas pogody/Jedynka)


Czytaj też:
kombi koncert_1525.jpg
Kombi gra już 40 lat!

Początki muzyczne

Kiedy Sławomir Łosowski wchodził do świata muzycznego, o zdobycie instrumentów nie było łatwo. - Pierwszy instrument w życiu jaki miałem, to było coś w rodzaju elektrycznego akordeonu produkcji enerdowskiej, o dość okrutnym brzmieniu (...). Dopiero potem miałem organy elektronowe też enerdowskie i również nieciekawe - wspomina.

Poważniejszym instrumentem okazały się dopiero rosyjskie organy kupione od oficera wojsk sowieckich stacjonujących w Legnicy. 

Sławomir Łosowski był częstym gościem sklepów elektronicznych, które w latach 70. oferowały części dla radioamatorów. - Kupowałem tam elementy potrzebne mi do przeróbek instrumentów, a także do tworzenia nowych układów elektronicznych - mówi gość Jedynki. Dodaje, że pierwsze profesjonalne instrumenty zdobył w latach 80.

Źródło: Facebook/KOMBI

Proces tworzenia

Muzyk przyznaje, że choć wraz z upływem lat zmienia aranżacje utworów, ich główne brzmienie jest trwałe. - Zmiany służą temu, by pokazać słuchaczom, że my się rozwijamy, że ja się rozwijam - tłumaczy Sławomir Łosowski. Utworem, którym w ostatnich latach zasłynął, jest tytułowa piosenka z albumu "Bez ograniczeń energii" wydanego w 2019 roku. Piosenka została skomponowana w czasach, w których zespół Kombi nabierał charakteru elektronicznego.

- Utwór żył swoim życiem. Młode pokolenia nie domyślały się nawet, że to jest utwór Kombi i mojej kompozycji. A my od wielu wielu lat, każdy koncert rozpoczynamy tym właśnie utworem - mówi artysta. Sławomirowi Łosowskiemu na scenie od wielu lat towarzyszy syn, Tomasz. - Kiedy zaczynał, był młodym chłopakiem, a dzisiaj jest już dojrzałym muzykiem. Udzielał się dla wielu zespołów i wykonawców w nagraniach - podkreśla.

Na antenie Programu 1 Polskiego Radia zaprezentowany został utwór "Ale co z tego?". To już drugi singiel zapowiadający płytę, która ukaże się jeszcze w tym roku z okazji jubileuszu 45-lecia zespołu.

Źródło: Kombi/"Ale co z tego?"

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: Czas pogody

Prowadził: Zbigniew Krajewski

Gość: Sławomir Łosowski (Kombi)

Data emisji: 9.05.2021

Godzina emisji: 10.17

mg

Czytaj także

Muzyka Kombi w nowym, elektronicznym brzmieniu

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2019 08:34
Sławomir Łosowski gra już pół wieku. Muzyk w 1969 roku, jeszcze jako licealista, założył zespół, który przez pierwsze siedem lat grał pod nazwą Akcenty, a od 1976 roku jako KOMBI. Jakby więc nie liczyć, Sławomir Łosowski gra już ponad 50 lat. Ostatnio z DJ Spoxem współpracuje przy tworzeniu remiksów starych i najnowszych utworów zespołu Kombi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kombi wydaje nową płytę... i klip w stylu vaporwave

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2019 15:38
Singlem promujący krążek podsumowujący 50-lecie twórczości Sławomira Łosowskiego jest uwspółcześniona wersja "Bez ograniczeń energii", ścieżki dźwiękowej z nadawanego do 2007 roku młodzieżowego programu telewizyjnego "5-10-15", którego był czołówką.
rozwiń zwiń