Dwieście lat temu zmarł Stanisław Kostka Potocki, pionier archeologii

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2021 21:38
Polityk, pisarz, historyk sztuki, kolekcjoner, współtwórca muzeum w Wilanowie i pionier polskiej archeologii. 14 września minęło 200 lat od śmierci Stanisława Kostki Potockiego.
Portret konny Stanisława Kostki Potockiego powstał w 1781 roku w Rzymie
Portret konny Stanisława Kostki Potockiego powstał w 1781 roku w RzymieFoto: Wikipedia/domena publiczna

Czytaj też:
pieczęcie1200.jpg
Polska badaczka odkrywa tajemnice starożytnych greckich... tekstyliów

W 1772 roku, podczas I rozbioru Polski, Stanisław Kostka Potocki miał siedemnaście lat i po raz pierwszy wyjechał do Włoch. Jego celem była Akademia Wojskowa w Turynie, ale pobyt ten zaowocował przede wszystkim największą pasją życia: miłością do sztuki. Zwłaszcza tej antycznej. - Stanisław Kostka Potocki podróżował właściwie nieustannie, najprawdopodobniej odbył osiem podróży do Włoch - mówi prof. Dorota Folga-Januszewska, historyk sztuki, wicedyrektor Muzeum Pałacu króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie.


Posłuchaj
22:04 PR1_MPLS 2021_09_24-19-30-13.mp3 Polityk, pisarz, historyk sztuki, kolekcjoner, współtwórca muzeum w Wilanowie i pionier polskiej archeologii. 14 września minęło 200 lat od śmierci Stanisława Kostki Potockiego (Eureka/Jedynka)

 

Miłośnik sztuki, poszukiwacz, mecenas...

Potocki ze swoich podróży przywoził greckie i etruskie wazy, liczne rzeźby, rzemiosło artystyczne, a także dzieła malarstwa europejskiego. Całość kolekcji gromadzonej przez lata w pałacu w Wilanowie Potocki i jego żona Aleksandra Lubomirska udostępnili w 1805 r. publiczności, w ten sposób powstało jedno z pierwszych muzeów w Polsce. - Historie starożytne stanowiły najprawdopodobniej jego największą życiową przyjemność. Stąd chyba skutki tych podróży, w postaci kolekcji, opisów oraz prawie 14 tys. rękopisów - wylicza gość "Eureki".

Wiek XVIII to czas wyjątkowy pod względem odkrywania Italii. Wówczas ujawniono m.in. Pompeje, rozpoczęły się wykopaliska, nastąpiła intensyfikacja mody na archeologię. Uległ jej również Kostka Potocki. W Nola, pod Neapolem, udało mu się wydobyć z odsłoniętego grobowca kilka cennych starożytnych artefaktów. - Stanisław wychowany wśród kolekcjonerów, ludzi czytających, jadąc w pierwszą podróż, zdawał sobie sprawę, że jedzie do krainy, która była już penetrowana. Gromadził wspaniałą bibliotekę - wyjaśnia prof. Folga-Januszewska.

YouTube/Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

Wielki piewca wielkiej sztuki

A jednak starożytność wydaje się zaledwie punktem wyjścia do kompleksowego opracowania teorii sztuki obejmującej również współczesność. Wiele lat poświęcił wydanej ostatecznie w roku 1815 pracy "O sztuce u dawnych, czyli Winkelman polski". Był to przekład na język polski oraz w dużym stopniu autorskie uzupełnienie słynnego dzieła Johanna Winckelmanna "Dzieje sztuki starożytnej". - Starożytność była tylko częścią pewnego procesu, do którego bardzo chciał się odwoływać, o którym chciał edukować - nie ma wątpliwości gość audycji.

Choć Potocki musiał czytać z uwagą kompendium autorstwa niemieckiego historyka sztuki, to jednak w swojej pracy zachował dużą autonomię, w wielu przypadkach nie zgadzał się z ocenami Winckelmanna, dodał również dwa własne rozdziały. - Winckelmann był o pokolenie starszy od Potockiego, i ta różnica jest bardzo widoczna w tłumaczeniu - mówi wicedyrektor Muzeum Pałacu w Wilanowie. - Bardzo ciekawe są te fragmenty z Winckelmanna, które on wybiera i które w pewnym sensie przekłada na to, jak powinno wyglądać edukowanie o dziejach sztuki europejskiej - dodaje.

Czytaj też:
26134044.jpg
Stanisław Kostka Potocki. Pierwszy polski historyk sztuki

"Dziennik podróży do Italii"

Stanisław Kostka Potocki podczas podróży z roku 1783, sporządzał notatki, które opracowane później przez towarzysza jego podróży, Franciszka Eliasza d'Aloy złożyły się na "Dziennik podróży do Italii". Dziś, dwieście lat od śmierci Potockiego, trwają ostatnie prace nad edycją tego dzieła. - To publikacja, którą przygotowuję prawie od ośmiu lat. Najpierw z panem Stanisławem Schabowskim przetłumaczyliśmy z języka francuskiego ponad 370 kart tego dziennika - podkreśla prof. Dorota Folga-Januszewska.

Całość będzie składała się z dwóch tomów: tłumaczenia dziennika na język polski oraz zbioru około półtora tysiąca przypisów wraz z ilustracjami. - Uzmysławiają nam one, co właściwie Potocki widział i o czym mówi. Wydawało mi się, że bez zobaczenia naszymi oczami tej relacji wizualnej właściwie nie będziemy w stanie zrozumieć, jak niebywałą wiedzę i orientację już wówczas posiadał - wyjaśnia gość "Eureki" i dodaje, że pozyskiwanie ilustracji i wizyty we Włoszech za każdym razem otwierały nowe wątki. - Mam nadzieję, że ten proces skończy się w tym roku - podsumowuje.

towarzysza podróży Franciszka Eliasza d'Aloy

Zobacz też:

W audycji również:

- Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie zainicjowało autorski projekt muzyczny "Piast Superstars". 

Powstające w związku z nim piosenki i teledyski opowiadają o postaciach epoki wczesnopiastowskiej - o nietuzinkowych osobowościach, pasjach, ambicjach i aspiracjach. Autorzy projektu nie proponują jednak "śpiewanej lekcji historii". Chcą, by był to pretekst do rozmowy o ludziach i decyzjach, które kształtowały piastowską Polskę.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Katarzyna Kobylecka

Gość: prof. Dorota Folga-Januszewska (historyk sztuki, wicedyrektor Muzeum Pałacu króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie)

Data emisji: 24.09.2021

Godzina emisji: 19.30

mg

Czytaj także

Lascaux. Prehistoryczna galeria sztuki, którą otworzył pies

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2021 05:42
Przez grotę w Lascaux przewinęło się wiele pokoleń artystów, zanim została zapomniana na 17 tysięcy lat. 12 września 1940 roku została odkryta przez grupę akwitańskiej młodzieży. Być może malowidła wciąż znajdowałyby się pod ziemią, gdyby nie pewien francuski piesek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

O celtyckich śladach na bursztynowym szlaku

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2021 09:25
Choć szlak bursztynowy stał się sławny w czasach rzymskich, to jednak pierwsze zorganizowane wyprawy z obszarów Europy południowej po tzw. elektron - jak bursztyn nazywali Grecy - odbywały się już na przełomie V i IV w. p.n.e. Pośrednikami w tym handlu i beneficjentami tej wymiany byli Celtowie, którzy w tym czasie przybyli na południe dzisiejszej Polski. Taki obraz wyłania się z prac wykopaliskowych.
rozwiń zwiń