X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Wojciech Mecwaldowski: chcę pracować, ale nie chcę bywać. Nie każdy to szanuje

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2014 18:54
- Dzięki aktorstwu mogę być każdym. Od dziecka wiedziałem, że siedzi we mnie chęć uprawiania zawodu, który pozwoli mi być i strażakiem, i facetem w biurze, i kobietą. Bardzo poważnie podchodzę do zawodu i każdą rolę traktuję tak samo - mówił aktor w "Sobocie z radiową Jedynką".
Audio
  • Wojciech Mecwaldowski o pracy aktora, zawodowych marzeniach i wzorcach (Sobota z radiową Jedynką)
Wojciech Mecwaldowski w studiu radiowej Jedynki
Wojciech Mecwaldowski w studiu radiowej JedynkiFoto: Tomasz Jaremczak/Polskie Radio

Gdy miał 5 lat powiedział mamie, że chciałby być aktorem komediowym. Wśród najbardziej cenionych wzorców aktorskich u Wojciecha Mecwaldowskiego znaleźli się nie tylko Louis de Funes i Charlie Chaplin, ale także... Kaczor Donald. - Każdy z nich ma coś wyjątkowego. Chaplin nie musi nic mówić, a nie można oderwać od niego wzroku; de Funes w ciągu paru sekund jest w stanie zagrać kilkanaście tematów i nikt mu do tej pory nie dorównał; a Kaczor Donald mówi niewyraźnie, męczy zwierzęta i wyrywa dziewczyny na siostrzeńców, a dzieci go kochają - powiedział aktor w "Sobocie z radiową Jedynką" .

Widząc reakcje, jakie ci trzej wzbudzają w widzach, mały Wojtek uczył się przed łazienkowym lustrem płakać, śmiać na zawołanie, odbierać nagrody trzymając szampon i odgrywać scenki. Za miłością do zawodu nie poszło jednak u Mecwaldowskiego pragnienie sławy. Ceni spotkania z widzami, chodzi na premiery filmów , w których gra, ale męczy go zainteresowanie niektórych mediów wkraczających bez pytania w życie prywatne aktora. - Są ludzie, którzy nie chcą się pokazywać. Ja na przykład chcę pracować, ale nie chcę bywać - zauważył.

Rozmowy z ludźmi kultury na oficjalnym kanale Polskiego Radia na YouTube >>>

Od początku kariery absolwent PWST we Wrocławiu nie narzeka na brak propozycji ze strony filmowców i reżyserów teatralnych, a nawet twórców teledysków. Jak podkreślał w rozmowie z Małgorzatą Raduchą, niezależnie od rozmiaru każdą rolę traktuje tak samo i do pracy nad nią podchodzi poważnie.

- Wiadomo, że warunki, jakie dają produkcje, nie zawsze pozwalają na to, bym mógł wejść całkowicie w postać i nią żyć. Miałem taką możliwość u Bodo Koxa w "Dziewczynie z szafy" czy filmie Piotra Szczepańskiego "Aleja gówniarzy" - powiedział. Przygotowując się do roli chorego Tomka, w wielokrotnie nagradzanej na polskich i zagranicznych festiwalach "Dziewczynie", Mecwaldowski nie mówił przez półtora miesiąca i musiał bardzo schudnąć, podobnie jak Dawid Ogrodnik do filmu "Chce się żyć". - Ucieszyłem się, że robi się inne filmy. I że są też freaki, podobni do mnie, którzy chcą też ryzykować wchodząc w postać, a nie tylko klepiąc tekst - podkreślił Wojciech Mecwaldowski.

Kultura w radiowej Jedynce >>>

Dlaczego na realizację "Dziewczyny z szafy" Bodo Kox musiał czekać 5 lat? Jakie aktorskie marzenia Wojciecha Mecwaldowskiego jeszcze się nie spełniły? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

"Sobota z Radiową Jedynką" - zapraszamy do słuchania między 9.00 a 20.00.

(asz/kul)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mecwaldowski pokaże Polskę, o której boimy się mówić, bo nie wypada

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2013 14:00
- Na szczęście pieniądze, które będę miał na film nie są z Polski, więc ludzie z Polski mogą mi guzik zrobić - stwierdza Wojciech Mecwaldowski. Aktor w rozmowie z Joanną Sławińską zdradza, że planuje zrobić film, w którym główne role zagrają Zac Efron i Eryk Lubos.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"W starym kinie". Trzy stopnie wtajemniczenia Stanisława Janickiego

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2013 19:15
Jak przez dziesięciolecia utrzymać zainteresowanie starymi polskimi filmami? O tym w Jedynce opowiadał Stanisław Janicki, który za swoją działalność na rzecz popularyzacji kina otrzymał nagrodę Stowarzyszenia Filmowców Polskich 2013.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gwiazdę "Dziewczyny z szafy" zasypały propozycje... ze Wschodu

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2014 15:46
- Ostatnie miesiące spędziłam na Ukrainie. Gram w rosyjskim serialu i jestem w trakcie przygotowań do produkcji ukraińskiego filmu - mówiła w Jedynce Magda Różańska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Więckiewicz o roli "Pod Mocnym Aniołem": pozbyłem się granic i bezpieczników

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2014 19:22
Odtwórca głównej roli w najnowszym filmie Wojtka Smarzowskiego podkreśla, że musiał bezwarunkowo zawierzyć reżyserowi. - Nie miałem żadnej asekuracji, pozbyłem się wszelkich bezpieczników, które aktorzy zwykle mają, by czegoś nie pokazać lub zrobić. Zupełnie się otworzyłem - powiedział Robert Więckiewicz w Jedynce.
rozwiń zwiń