Woody Allen kocha Paryż. Filmowa podróż po stolicy Francji

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2014 21:00
- Gdy powstawał film na podstawie jego scenariusza "Co słychać, koteczku" przyznał nawet, że żałuje, iż się tam nie przeprowadził - mówił w Jedynce Michał Bąk.
Audio
  • Filmowa podróż po stolicy Francji. Woody Allen kocha Paryż (Sobota z Radiową Jedynką)
Carla Bruni-Sarkozy  i Woody Allen podczas kręcenia filmu O północy w Paryżu
Carla Bruni-Sarkozy i Woody Allen podczas kręcenia filmu "O północy w Paryżu" Foto: PAP/EPA/YOAN VALAT

Ulubionym filmem autora książki "Filmowy Paryż, czyli magia kina i miasta", który dotyczyłby stolicy Francji, jest allenowski "O północy w Paryżu". - Rozumiem sentymentalne podejście do życia głównego bohatera. Bliskie jest mi też marzenie poznania znanych osób, które żyły w tym mieście w latach 20. XX wieku - powiedział gość Jedynki.

Jego zdaniem, równie wyidealizowany obraz miasta przedstawiono w filmie "Amelia". - Na taśmie wyczyszczono Paryż ze wszystkich brudów. Duży budżet przeznaczono na efekty specjalne - wyjaśniał Michał Bąk, który odwiedził nawet kawiarnię, w której Amelia pracowała. Ta sama paryska kawiarnia zagrała zresztą w "Bękartach wojny".

Najbardziej znanymi polskimi filmami, które powstały w Paryżu są "Trzy kolory" Krzysztofa Kieślowskiego i "Danton" Andrzeja Wajdy. - Odnalazłem bramę, przez którą filmowy Danton wjeżdża do Paryża, prowadzi ona na teren Wersalu - wyjaśnił Bąk. Z kolei zdjęcia sądowe w "Białym" i "Niebieskim" kręcono w Pałacu Sprawiedliwości, w centrum miasta.

***

Prowadziła: Sława Bieńczycka

Goście: Michał Bąk

Tytuł audycji: Sobota z Radiową Jedynką

Data emisji: 8.11.2014

Godzina emisji: 9.20

tj/asz

Czytaj także

Paryż jakiego nie znacie. Mumie pod placem Bastylii

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2014 09:28
- Paryż uważany jest za miasto miłości i światła, w związku z tym w nocy nabiera zupełnie nowych kształtów i ma niesłychaną magię - powiedział Marek Brzeziński. Korespondent Polskiego Radia oprowadzał słuchaczy Jedynki w ramach "Innego przewodnika" Janusza Weissa.
rozwiń zwiń