Krytyk filmowy: obejść cenzurę to było małe miki

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2015 13:24
- Prawdziwe schody pojawiały się przy komisji, która zatwierdzała scenariusz do realizacji. Potrzeba było sposobu. Weźmy np. taki "Rejs" - zaczyna swą opowieść Wiesław Kot.
Audio
  • Wiesław Kot o cenzurze w polskim filmie (Sobota z Radiową Jedynką)
Podczas kolaudacji Rejs otrzymał czwarta, najgorsza kategorię artystyczną
Podczas kolaudacji "Rejs" otrzymał czwarta, najgorsza kategorię artystycznąFoto: PAP/CAF-reprodukcja

W 1969 r. kultowy dziś film zrodził się w głowach dwóch przyjaciół: Marka Piwowskiego i Janusza Głowackiego. Jak tłumaczy Wiesław Kot, kierowała nimi chęć dokuczenia ówczesnemu pierwszemu sekretarzowi KC PZPR Władysławowi Gomułce. - Wpadli na to, że nakręcą film o tym, jak klasa robotnicza po ciężkiej zmianie wchodzi na statek wycieczkowy i odpoczywa płynąc po Wiśle, a w tle snują się wspaniałe budowy socjalizmu, jak np. włocławskie Azoty - dodaje gość Jedynki.

Mimo pozornie bezpiecznej fabuły, "Rejs" utknął na rok w komisji scenariuszowej. - Członkowie komisji nie byli idiotami. Wiedzieli, że Piwowski robi ich w bambuko, tylko nie wiedzieli jak. Nie mogąc zakazać takiego scenariusza, czytali go i czytali, po drodze zamawiając jeszcze kilka ekspertyz, by w razie czego mieć podkładkę - opowiada Wiesław Kot.

W końcu "Rejs" został dopuszczony do produkcji, ale dla jego twórców nie był to koniec problemów z cenzurą. Natomiast największa w historii PRL ingerencja w kształt filmu dotyczyła innej bardzo znanej komedii.

***

Tytuł audycji: Sobota z Radiową Jedynką
Prowadziła:
Sława Bieńczycka
Gość:
Wiesław Kot (krytyk filmowy)
Data emisji:
11.04.2015
Godzina emisji:
11.22

pg/kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Miłosz nie istniał, a hippisi byli najgorsi

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2015 18:00
W 25. rocznicę zniesienia w Polsce cenzury prof. Rafał Habielski wspominał w Dwójce o działalności tej orwellowskiej z ducha instytucji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Dworak: w PRL byliśmy poddani totalnej cenzurze

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2015 08:20
- W PRL obowiązywało orwellowskie "dwójmyślenie": w konstytucji gwarantowano wolność słowa, a w praktyce stosowano totalną, prewencyjną, represyjną cenzurę - mówił w Jedynce Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
rozwiń zwiń