Aktorzy na Pikniku Naukowym 2013: nie ma jak radio

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2013 19:32
Na 17. Pikniku Naukowym można było spotkać wielu znakomitych przedstawicieli Teatru Polskiego Radia. Podczas gdy na antenie Jedynki prezentowano słuchowisko "Ludzie przy rzece", na Stadionie Narodowym trwało spotkanie z jego twórcami.
Audio
  • Twórcy Teatru Polskiego Radia na 17. Pikniku Naukowym (Sobota z Radiową Jedynką)
Nagranie słuchowiska Ludzie przy rzece. Od lewej: Andrzej Mastalerz, Ewa Konstancja Bułhak, Leon Charewicz i Maria Pakulnis
Nagranie słuchowiska "Ludzie przy rzece". Od lewej: Andrzej Mastalerz, Ewa Konstancja Bułhak, Leon Charewicz i Maria PakulnisFoto: Wojciech Kusiński/PR

- Odkąd pracuję w radiu słyszę, że jesteśmy już przeszłością. Tymczasem okazuje się, że to właśnie w radiu tkwi przyszłość, bo coraz więcej ludzi rezygnuje z telewizji. Znam mnóstwo takich ludzi w Warszawie i w całej Polsce. Rezygnując z telewizji, pozostają wierni radiu publicznemu, bo wiedzą, że to właśnie ono wychowuje, uczy i bawi. Stara się sprawić, by wszyscy znajdowali zrozumienie dla siebie, ale również potrafili zrozumieć innych - mówił w "Sobocie z Radiową Jedynka" Janusz Kukuła, dyrektor Teatru Polskiego Radia.

Od lat z Teatrem Polskiego Radia związany jest Henryk Talar - zdobywca nagrody aktorskiej podczas tegorocznego Festiwalu "Dwa Teatry". - Do teatru przychodzi się na 2-3 godziny i koniec. Natomiast teatr radiowy przez to, że jest tak dalekosiężny ma szansę zaistnieć na dłużej. Nie tylko na czas emisji - podkreślał

W słuchowisku "Ludzie przy rzece" gra m.in. Andrzej Mastalerz. - Dla mnie najważniejsze jest to, że Teatr Polskiego Radia to jedno z niewielu już miejsc, gdzie dba się o poprawność języka i o zawodowstwo. Nasz zawód jest teraz troszeczkę pauperyzowany przez udział osób, które się do tego nie nadają. Na szczęście radio to dosyć boleśnie weryfikuje i tutaj mogą pracować tylko zawodowcy - stwierdził.

17. Piknik Naukowy na antenie Polskiego Radia >>>

Z kolei dla Ewy Konstancji Bułhak praca w Teatrze Polskiego Radia oznacza przede wszystkim spełnienie. - Jestem w stanie pojawić się w głowie każdego słuchacza jako ktoś inny. I tak czarować tym słowem, żeby przenieść na drugą stronę moje emocje i to co staram się stworzyć. Jest to sedno mojego zawodu, który jest jednocześnie moją pasją - tłumaczyła.

Na rangę słowa w Teatrze Polskiego Radia zwracał natomiast uwagę Rafał Wojasiński, autor słuchowiska "Ludzie przy rzece". - Tu nie trzeba się napinać, a to co się stworzyło żyje, ma siłę i daje poczucie sensu. Bo bardzo rzadko tekst daje poczucie sensu, a to jest takie miejsce, gdzie ten sens jest - mówił.

Pracą całego zespołu nad słuchowiskami Teatru Polskiego Radia wielokrotnie miał okazję kierować Waldemar Modestowicz. - Od 30 lat jest to dla mnie wielka trema, ale i wielka przygoda. Traktuję to jako spotkanie z ludźmi w dobrej sprawie - wyjaśnił reżyser.

Rozmawiał Roman Czejarek.

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polony i Gogolewski nagrodzeni na Festiwalu Dwa Teatry

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2013 21:05
Anna Polony i Ignacy Gogolewski odebrali w Sopocie Wielką Nagrodę Festiwalu Dwa Teatry 2013. Laureaci odebrali wyróżnienia podczas gali, która trwa na scenie ustawionej naprzeciwko sopockiego molo.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Głowacki: w radiu słowo musi być ostre jak nóż

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2013 21:30
"Raport Piłata" i "Jutro będzie mecz" to dwa słuchowiska według tekstu Janusza Głowackiego, które biorą udział w XIII Festiwalu "Dwa Teatry" w Sopocie. W radiowej Jedynce znany dramaturg i prozaik mówił o różnicach między tworzeniem dla radia, a innymi rodzajami pisarstwa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grand Prix XIII Festiwalu "Dwa Teatry" dla twórców "Mewy"

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2013 19:03
XIII Festiwal Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry” dobiegł końca. Grand Prix dla najlepszego utworu radiowego zdobyło słuchowisko „Mewa” Borysa Akunina w reż. Igora Gorzkowskiego, a „Tango” Sławomira Mrożka w reż. Jerzego Jarockiego uznano za najlepszy spektakl Teatru Telewizji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dwa Teatry i Henryk Talar: uczestniczyłem w nabożnym misterium

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2013 12:04
- Warto być aktorem dla takich spotkań, jak w przypadku "Proroka Ilji", bo wtedy mówi się w jakiejś sprawie i w czyimś imieniu - mówił Henryk Talar podczas Festiwalu "Dwa Teatry - Sopot 2013".
rozwiń zwiń