Edith Piaf ocalił... dom publiczny

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2013 16:03
- Jej życie było jak powieść kryminalna, miotała się w różnych sprzecznościach i strasznych przeżyciach – mówiła w Jedynce Joanna Rawik, znawczyni twórczości i autorka biografii Edith Piaf.
Audio
  • Joanna Rawik o niejasnościach w biografii Edith Piaf (Sobota z Radiową Jedynką)
Edith Piaf
Edith PiafFoto: PAP/PA

W czwartek 10 października minęło 50 lat od śmierci słynnej piosenkarki. Przez te wszystkie lata narosło wiele mitów, plotek, ale i wątpliwości związanych z jej osobą. Ostatnio w jednej z francuskich biografii Edith Piaf pojawił się na przykład zarzut, że kłamała ona na temat ślepoty, na którą, jak twierdziła, zapadła w dzieciństwie z powodu biedy i choroby.

Muzyka w radiowej Jedynce >>>

- To prawda, ale tylko w połowie. Gdy porzuciła ją matka, Edith Piaf była wychowywana przez dziadków. Nie dojadała, a kiedy nie chciała iść spać, dostawała alkohol do picia. Wyglądała wtedy tragicznie, co potwierdzają zdjęcia z tamtego okresu. W końcu tata zawiózł ją do drugiej babci, która prowadziła bardzo przyzwoity dom publiczny pod Berne. Tam zajął się nią lekarz, który wyleczył ją z problemów ze wzrokiem - tłumaczyła w "Sobocie z Radiową Jedynką" Joanna Rawik.

Inna plotka mówi z kolei o tym, że bardzo głęboki, silny i chropowaty głos Edith Piaf to efekt afrykańskich korzeni. Joanna Rawik potwierdza, że babcia słynnej francuskiej piosenkarki należała do plemienia Kabylów, pasterskiego ludu zamieszkującego góry Atlasu. - Mama Edith Piaf, Line Marsa śpiewała na ulicach. Byli świadkowie, którzy ją słyszeli i twierdzili później, że Edith miała ten sam głos. Był to głos po babci Kabylce, nośny, stereofoniczny, dzięki któremu mogła śpiewać po ulicach i podwórzach i było ją doskonale słychać - mówiła.

Rozmawiała Małgorzata Raducha.

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tajemnice przyjaźni Edith i Marlene

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2013 16:08
Spektakl "Edith i Marlene" w reżyserii Márty Mészáros to bardzo ciekawa opowieść o mało znanym epizodzie z życia Edith Piaf i Marleny Dietrich. Wzbogacona piosenkami z repertuaru obu słynnych artystek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piaf: w ciele wulkan, w repertuarze dynamit

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2013 17:11
- Edith Piaf była bardzo zwyczajna w interpretacji, po prostu stawała i śpiewała. Cały geniusz mieści się w tym głosie - opowiada Joanna Rawik w Jedynce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Francja wspomina Edith Piaff

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2013 16:10
Zmarła 10 października 1963 roku. Na jej pogrzeb przybyły wtedy tłumy. Dziś, po 50 latach Francja nie zapomniała o swojej wielkiej gwieździe.
rozwiń zwiń