Sport w depresji. Wysiłek mógłby pomóc, ale nie każdy jest w stanie go wykonać

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2014 13:48
Wyniki wielu badań wskazują na to, że wysiłek fizyczny działa przeciwdepresyjnie. - Zwiększone wydzielanie endorfin to znany mechanizm, istotny jest także element psychologiczny, bo człowiek czuje, że podjął jakieś konstruktywne działanie. Tego mechanizmu nie można jednak przeceniać - powiedział w Jedynce psychiatra prof. Łukasz Święcicki.
Audio
  • Marcin Chłopaś pyta o znaczenie aktywności fizycznej w walce z depresją (Bieganie na fali/Niedziela z Jedynką)
Sport w depresji. Wysiłek mógłby pomóc, ale nie każdy jest w stanie go wykonać
Foto: East News/Glow Images

Publicznym poruszeniem tematu depresji Justyna Kowalczyk pokazała, że także powszechnie uważani za niezłomnych sportowcy doświadczają stanów depresyjnych czy zapadają na tę cywilizacyjną chorobę . Narciarka biegowa wcześniej niż planowała wróciła z urlopu do treningów, w sporcie upatrując szansy na powrót do zdrowia.

Depresja zbiera żniwo, bo słowo "psychiatra" stygmatyzuje. Wyznanie Kowalczyk coś zmieni? >>>

Również dla biegaczki Anny Pawłowskiej-Pojawy aktywność fizyczna stała się elementem, który pozwalał zachować rytm codzienności. - Cała reszta poza bieganiem leżała, treningi też były słabe, ale dawały poczucie, że cokolwiek zrobiłam, bo poza tym nie robiłam nic - mówiła w radiowej Jedynce. Własne zachowania depresyjne zauważyła dzięki książce Alberto Salazara "14 minut". Wybitny długodystansowiec, który trenuje najlepszych amerykańskich sportowców, pisze w niej o swojej depresji.

Endorfiny wyzwalające się podczas uprawiania sportu pozwalają, w łagodnych przypadkach, poradzić sobie ze stanami depresyjnymi bez wsparcia farmakologią. Jednak, jak podkreśla prof. Łukasz Święcicki z Instytutu Psychiatrii i Neurologii, jeśli ktoś cierpi na umiarkowaną bądź ciężką depresję, nie jest w stanie podjąć tego wysiłku. - To sytuacja, w której dobrze wiemy, co mogłoby nam pomóc, ale i tak nie możemy tego zrobić. Wielu pacjentom leżącym w szpitalu z depresją różni "mądrzy" ludzie mówią: weź się za siebie, idź na spacer, przebiegnij się, to się lepiej poczujesz. Ale oni nie są w stanie tego zrobić, w związku z tym takie rady im szkodzą, a nie pomagają - wyjaśnił psychiatra w rozmowie z Marcinem Chłopasiem.

Zdaniem lekarza każdy przypadek jest indywidualny i nie ma jednej odpowiedzi na pytanie, czy aktywność fizyczna zawsze pomaga w walce z depresją. Czy warto się zmuszać do podejmowania wysiłku? Zapraszamy do wysłuchania do całej audycji "Bieganie na fali", której na antenie Jedynki można słuchać w każdą niedzielę o godz. 10.10.

(asz/ei)

Czytaj także

Śmierć bliskiej osoby może rzucić się cieniem na całe życie

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2014 20:00
Gdy odchodzi ktoś bliski łatwo popaść w emocjonalną skrajność. Zapomnieć się w cierpieniu albo je odrzucić. - Brak radości w życiu może się wiązać z utratą bliskiej osoby wiele lat wcześniej, ale wtedy nie było miejsca na przeżywanie - mówiła w radiowej Jedynce Zofia Sabat, psychoterapeutka. Ignorowanie cierpienia jest równie niebezpieczne, co zatracanie się w nim.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Autoagresja - ból zadany, by ukryć cierpienie

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2014 10:22
W tym wydaniu "Problemu z głowy" Nina Karczmarewicz rozmawiać będzie z ekspertami o tym, które zachowania można uznać za autoagresywne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Depresja zbiera żniwo, bo słowo "psychiatra" stygmatyzuje. Wyznanie Kowalczyk coś zmieni?

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2014 13:20
Nawet co piąta osoba może przejść jeden epizod depresyjny w ciągu życia i nie zależy to od zawodu czy statusu społecznego. - Przyznanie się do choroby, pójście do psychiatry dla wielu osób wciąż stanowi problem - mówiła w radiowej Jedynce dr Anna Zofia Antosik-Wójcińska.
rozwiń zwiń