X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Związki nazizmu z okultyzmem

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2018 19:45
W przededniu rocznicy wybuchu II wojny światowej mówiliśmy o związkach nazizmu z okultyzmem. Dlaczego symbolem III Rzeszy stała się dalekowschodnia swastyka – znak szczęścia? Jak astrologia, wierzenia indoaryjskie i duchowość Wschodu wpłynęły na politykę nazistowskich Niemiec?
Audio
  • Prof. Katarzyna Pachniak o książce "Demony Hitlera – ezoteryczne korzenie III Rzeszy" (Eureka/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Tama66/Pixabay

O próbach wykorzystywania astrologów w fabrykach broni czy używaniu wahadeł do lokalizowania okrętów podwodnych, a także zatrudnianiu jasnowidzów do prowadzenia wojny i produkcji "cudownej broni" można przeczytać w najnowszej książce prof. Erica Kurlandera "Demony Hitlera – ezoteryczne korzenie III Rzeszy". Amerykański historyk dotarł do nieznanych źródeł ukazujących wpływ okultyzmu zarówno na konstruowanie nazistowskich kampanii propagandowych, jak i na decyzje najważniejszych partyjnych dygnitarzy.

- Ezoteryczne korzenie III rzeszy to tylko pewien mały fragment tej książki. Autor na podstawie ogromnej liczby materiałów źródłowych, zbieranych przede wszystkim w niemieckich archiwach, przedstawia i opisuje jak do tego doszło, że w okresie międzywojennym ezoteryka stała się tak popularna - powiedziała tłumaczka książki prof. Katarzyna Pachniak.

Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Katarzyna Kobylecka

Gość: prof. Katarzyna Pachniak (tłumaczka, Wydział Orientalistyczny UW) 

Data emisji: 31.08.2017

Godzina emisji: 19.10

abi

 

 

Czytaj także

Co raptularz Słowackiego wnosi nowego do wiedzy egiptologicznej?

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2018 09:49
Kilka lat temu wielką naukową sensacją było odnalezienie notatnika Juliusza Słowackiego z jego wyprawy na Wschód. Poeta przez 10 miesięcy podróżował po Grecji, Egipcie, Libanie i Ziemi Świętej. Swoje spostrzeżenia, liczne rysunki, a także uwagi i zapiski na gorąco notował w tzw. raptularzu, który od czasów II wojny światowej uznawany był za bezpowrotnie zniszczony. Mówiło się, że spłonął w powstaniu warszawskim.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kobiety gladiatorki. Stereotypowe wyobrażenie o Rzymiankach traci na aktualności

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2018 20:04
O walkach gladiatorów wiadomo naprawdę wiele. Tę wiedzę przekazuje się np. na szkolnych lekcjach historii. Natomiast kwestia kobiet gladiatorek dopiero przebija się do naszej świadomości.
rozwiń zwiń