Staropolska kolacja wigilijna. Co jedli nasi przodkowie?

Ostatnia aktualizacja: 25.12.2019 09:00
Co tego wieczoru podawano na stół w szlacheckich i magnackich dworach? Jakie potrawy były obowiązkowe? Co symbolizowały? 
Audio
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Joachim Snoch, doktorant Wydziału Polonistyki UW, badacz dawnej kuchni i "tropiciel" przepisów naszych przodków mówi w Eurece, że mieli oni tendencję do bardzo ciekawych połączeń smakowych. - Łączyli słodkie, ostre, kwaśne i czasem też gorzkie. Rekonstruowałem niektóre potrawy staropolskie i one w smaku, jeżeli miałbym to do czegoś porównać, to paradoksalnie to będzie tzw. "chińczyk" - mówi gość Jedynki.

Pod koniec XVIII wieku Jan Ursyn Niemcewicz pisał:"Wigilia Bożego Narodzenia była wielką uroczystością (…), od świtu wychodzili pachołki na ryby (…). Dnia tego jednakowy po całej Polsce był obiad. Trzy zupy, migdałowa z rodzynkami, barszcz z uszkami, grzybami i śledziem, szczupak z szafranem, placuszki z makiem i miodem, okonie z posiekanymi jajami i oliwą (…). Obrus koniecznie zasłany być musiał na sianie, a w czterech kątach izby jadalnej cztery snopy jakiegoś niemłóconego zboża".

- Widać, że przez wieki niby się coś zmienia, ale nasz rdzeń wigilijny pozostaje taki sam. Musimy mieć grzyby, ryby, zupy. Wiele rzeczy pozostaje nam bliskich zarówno sprzed 500 czy 300 lat - mówi Joachim Snoch. 

Czy ówczesny bigos przypominał ten, który jemy teraz? Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Katarzyna Kobylecka

Gość: Joachim Snoch (doktorant Wydziału Polonistyki UW, badacz dawnej kuchni i "tropiciel" przepisów naszych przodków)

Data emisji: 24.12.2019

Godzina emisji: 19.05

kh

Czytaj także

Pierwsza Wigilia w Niepodległej. Posłuchaj niezwykłego wspomnienia

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2019 06:00
Jak obchodzono Wigilię sto lat temu w Warszawie? W archiwum Rozgłośni Polskiej Radia Wolna zachowało się nagranie wspomnień żołnierza 36. Pułku Piechoty Legii Akademickiej, który w grudniu 1918 roku pełnił służbę na Zamku Królewskim w Warszawie. Niestety, nie zachowało się nazwisko świadka historii. 
rozwiń zwiń