Epidemie i zarazy na przestrzeni dziejów

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2020 21:40
Ospa, dżuma, cholera, grypa. Choroby te w ciągu ostatnich dwóch tysiącleci parokrotnie dziesiątkowały ludność Europy. Jakie stosowano środki zaradcze? W czym upatrywano przyczyn wybuchu epidemii? Co było medycznym przełomem w zwalczaniu chorób zakaźnych?
Audio
  • Epidemie i zarazy na przestrzeni dziejów (Eureka/Jedynka)
Lekarz przy pracy w czasach zarazy w Średniowieczu. Rekonstrukcja
Lekarz przy pracy w czasach zarazy w Średniowieczu. RekonstrukcjaFoto: Kiselev Andrey Valerevich/shutterstock

Czarna śmierć 

Epidemia dżumy dotknęła Cesarstwo Wschodniorzymskie (Biznatyjskie) i zwana była "Dżumą Justyniana". Miała ona miejsce w latach 541 - 542 n.e. Dżuma Justyniana miała niemal ogólnoświatowy zasięg, docierając do centralnej i południowej Azji, Afryki Północnej i Arabii, a w Europie aż do Danii na północy i Irlandii na zachodzie.

Po 750 r. większe epidemie nie pojawiały się w Europie aż do XIV wieku, czyli pojawienia się "czarnej śmierci". - W 1348 roku dżuma zabrała ze sobą masę ofiar. Nie wiadomo ile to było w skali całej Europy. Zwykle mówi się, że to jedna trzecia ludności - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Michał Kopczyński z Muzeum Historii Polski. 

Dżuma powracała z różną siłą aż do XVIII wieku. Po wybuchu w 1603 roku uśmierciła tysiące londyńczyków i do Londynu powraca w latach 1665-1666. - Daniel Defoe opisuje wtedy w "Dzienniku roku zarazy" wezwanie władz miejskich, że wszyscy mają przyjść do kościołów na kazanie i to były kazania przebłagalne - podkreśla gość audycji. - Katolicy organizowali procesję bo silnie działa przekonanie, że to jest kara boska za grzechy, ale obok tego są też wyjaśnienia uczonych o koniunkcji planet - dodaje. 

Inne choroby zakaźne

W miejsce dżumy, która na przestrzeni lat została pokonana, pojawiają się inne choroby zakaźne, m.in. ospa i cholera. - W XVIII wieku ospa była odpowiedzialna za ok. 30 procent zgonów i to jest bardzo dużo. Pojawiają się wtedy pierwsze szczepienia - wyjaśnia prof. Michał Kopczyński. - W XX wieku ospy już nie ma i to był największy sukces medycyny, bo została ona wyeliminowana - zaznacza. 

W XX wieku mamy również do czynienia z pandemią grypy hiszpanki, do której doszło w latach 1918-1920. - Grypa hiszpanka w 1918 roku jest największą epidemią, dlatego tutaj szacuje się śmiertelność na ok. 20-40 mln, a inni są gotowi mówić nawet o 100 mln - mówi rozmówca Katarzyny Kobyleckiej. - Wtedy jedna czwarta świata jest obliczona jeżeli chodzi o demografię, więc trudno powiedzieć, jaka była liczba - zauważa prof. Kopczyński. 

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Katarzyna Kobylecka

Gość: prof. Michał Kopczyński (Muzeum Historii Polski)

Data emisji: 16.04.2020 r. 

Godzina emisji: 19.07

ans 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Od powietrza, głodu, ognia i wojny..." - epidemie w Polsce na przestrzeni wieków

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2020 05:55
Ziemie polskie przez wieki były pustoszone epidemiami chorób zakaźnych. Powszechny strach przed plagami jest widoczny w pieśniach religijnych oraz obrzędach, które miały odpędzić morowe powietrze. Polacy żyli w nieustannym zagrożeniu niemal do drugiej połowy XX wieku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Czarna śmierć". Stosowaliśmy zasadę #zostańwdomu już w średniowieczu. Dlaczego Polska ucierpiała mniej od innych państw Europy?

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2020 14:00
Na mapie czternastowiecznej Europy opanowanej przez epidemię Królestwo Polskie było najprawdopodobniej zieloną wyspą, a Jan Długosz konfabulował, pisząc o zarazie. Potwierdzają to najnowsze badania polskich naukowców.
rozwiń zwiń