Choroby serca. Podczas leczenia ważny jest styl życia

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2020 21:40
- Zawał serca, który ma miejsce w domu, to śmiertelność rzędu od 40 do 50 proc. Z kolei w przypadku odpowiedniego leczenia w szpitalu śmiertelność jest 8 razy niższa - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Adam Witkowski. Dlaczego w Polsce umieralność na choroby układu sercowo-naczyniowego jest tak duża?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/REDPIXEL.PL

Posłuchaj
18:50 2020_09_24 19_07_55_PR1_Eureka.mp3 Jak zadbać o serce? (Jedynka/Eureka)

Niedawno zakończył się XXIV Międzynarodowy Kongres Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Jest to spotkanie, które co roku integruje kardiologów oraz lekarzy innych specjalności, a także jest ono okazją do przedstawienia kondycji polskiej kardiologii, określenia jej zadań oraz priorytetów.

- Rozmawialiśmy o nowych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, które dotyczyły leczenia ostrych zespołów wieńcowych bez uniesienia odcinka ST i migotania przedsionków (…). Dotyczyły również wad wrodzonych serca u dorosłych oraz wysiłku fizycznego u pacjentów kardiologicznych. Rozmawialiśmy także o tym, jak kardiologia daje sobie radę w dobie pandemii COVID-19, ponieważ w tym przypadku mieliśmy do czynienia z bardzo dużymi spadkami w leczeniu ostrego zawału serca czy z jeszcze większymi w leczeniu chorych, którzy mieli zaplanowane zabiegi – przybliża tematy poruszone podczas kongresu prof. Adam Witkowski z Narodowego Instytutu Kardiologii w Aninie i prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Jednym z organizatorów tegorocznego Międzynarodowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego był także prof. Piotr Jankowski z Instytutu Kardiologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Kongresy Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego od lat są uznawane za największe i najbardziej prestiżowe spotkanie naukowe w Polsce. Łącznie w czasie kongresu zorganizowaliśmy 110 sesji z udziałem 330 wykładowców - przekazuje prof. Piotr Jankowski.

Są sukcesy i wyzwania

Prof. Adam Witkowski zauważa, że "Polska przoduje w interwencyjnym leczeniu serca". - To bardzo cieszy, chociaż okazało się, że te dobre wyniki z biegiem czasu są utracone, ponieważ chorzy nie mają odpowiedniego leczenia po zawale. To jednak nadrobił program opieki koordynowanej nad chorymi po zawale serca. Parę lat temu weszły nowe metody leczenia chorób zastawkowych serca - dodaje gość Jedynki.

Jakie obecnie są priorytety Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego? - Trzeba powiedzieć o prewencji już u dzieci i młodzieży w szkole. Jeżeli będziemy mieli dzieci z nadwagą czy nadciśnieniem, to wyrosną z nich chorzy dorośli, którzy później będą wymagali leczenia farmakologicznego i zabiegowego, natomiast umieralność i chorobowość na choroby układu sercowo-naczyniowego nigdy nie spadnie i będziemy musieli przeznaczać coraz większe nakłady na leczenie następstw - tłumaczy prof. Adam Witkowski.

Jakie statystyki?

O profilaktyce prozdrowotnej mówi się dużo, ale jak pokazuje praktyka ciągle niewystarczająco. Potwierdzają to statystyki zachorowalności i umieralności na choroby układu krążenia w Polsce.

- Choroby układu krążenia i cukrzyca odpowiadają za połowę wszystkich zgonów wśród Polaków. W kongresowych dyskusjach oraz aktualnych prezentacjach i rozmowach z Ministerstwem Zdrowia, dość szybko powracamy do stanu sprzed pandemii i kierunek zmian jest naprawdę pożądany. Z tej perspektywy najważniejsza jest prewencja i spojrzenie na styl życia Polaków. Do 65. roku życia aż 30 proc. zgonów w Polsce spowodowanych jest chorobami układu krążenia. Według nowoczesnej wiedzy 60-80 proc. tych zgonów moglibyśmy uniknąć. Przyczyny tkwią w stylu życia Polaków - twierdzi prof. Tomasz Zdrojewski z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i Komitetu Zdrowia Publicznego PAN.

Ekspert Jedynki przyznaje, że żyjemy coraz szybciej i w ciągłym stresie, przez co jest trudniej zachować prozdrowotne nawyki. - W większości krajów sytuacja poprawia się i na przykład rośnie aktywność fizyczna. Tymczasem w Polsce w ciągu 15 lat od roku 2000, z badań wynika, że liczba osób, które mają dostateczną według ram Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego i WHO aktywność fizyczną wynoszącą przynajmniej 4 razy w tygodniu, zmalała z ponad 30 proc. do 28 proc - słyszymy w "Eurece".

Pacjenci nie stosują się do zaleceń

Prof. Piotr Jankowski wskazuje, że w czasie kongresu poświęcono dużo uwagi organizacji opieki zdrowotnej, w szczególności nad pacjentami po zawale serca. Badania pokazują jednak, że do zaleceń lekarzy stosuje się mniej niż połowa pacjentów i pomimo wyleczenia ostrej fazy choroby, od 15 do 18 proc. pacjentów umiera w ciągu roku od czasu zawału, a 20 proc. w ciągu 3 lat.

- Na pewno część z tych pacjentów udałoby się uratować. Jedną z przyczyn jest niewystarczająca zmiana stylu życia. Wielu pacjentów przerywa stosowanie leków albo stosuje je nieregularnie - uważa prof. Piotr Jankowski.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadziła: Katarzyna Jankowska

Goście: prof. Adam Witkowski (Narodowy Instytut Kardiologii w Aninie i prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego), prof. Piotr Jankowski (Instytut Kardiologii Uniwersytetu Jagiellońskiego), prof. Tomasz Zdrojewski (Gdański Uniwersytet Medyczny i Komitet Zdrowia Publicznego PAN)

Data emisji: 24.09.2020 

Godzina emisji: 19.07

DS

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jeden z najczęstszych nowotworów - rak jelita grubego

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2020 21:20
Obecnie w Polsce rak jelita grubego jest drugim najczęstszym nowotworem złośliwym. Dzięki wieloletniej pracy naukowców wiemy jednak, że w Europie można byłoby uniknąć nawet połowy obserwowanych zachorowań na nowotwory. Jak powinniśmy zadbać o nasze zdrowie? 
rozwiń zwiń