Unikatowe egzemplarze Konstytucji 3 maja. Co zrobić, żeby przetrwały dłużej?

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2021 21:20
Konstytucja 3 maja z 1791 roku to pierwsza w Europie nowoczesna ustawa zasadnicza przyjęta w sposób demokratyczny. Przechowywane w Archiwum Głównym Akt Dawnych trzy jej egzemplarze są unikatami. Po przejęciu władzy przeciwnicy Konstytucji rozpoczęli działania zmierzające do zatarcia wszelkich po niej śladów.
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock/Sergii Gnatiuk

Naukowcy i badacze dokonują cudów, aby te egzemplarze przetrwały następne wieki jako ślad polskiej państwowości i obecności Polski na mapach świata.

1920px-Konstytucja_3_Maja1200.jpg
230. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja w audycjach "Eureka"

Trzy egzemplarze w Archiwum Głównym Akt Dawnych 

Konstytucja 3 maja zajmuje wyjątkowe miejsce w dziejach państwa polskiego i silnie wrosła w jego tradycję. Do naszych czasów zachowały się trzy oryginalne rękopisy jej tekstu, które są obecnie przechowywane w Archiwum Głównym Akt Dawnych. - Jeżeli mówimy o trzech egzemplarzach Konstytucji, to mówimy o trzech rękopisach. Każdy z nich spełniał swoją rolę w procesie uchwalania ustawy rządowej - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Anna Czajka z Archiwum Głównego Akt Dawnych.  

Przeprowadzenie badań z użyciem światła 

Do dzieł najbardziej wrażliwych na działanie światła zalicza się m.in. prace na podłożu papierowym, a do takich należy Konstytucja 3 maja. Przeprowadzenie badań starzeniowych tego dokumentu z użyciem światła, nie jest możliwe. Dlaczego? Bo test w komorach typu Suntest czy Xenotest prowadzi do nieodwracalnego zniszczenia próbki, a w przypadku dzieł sztuki i zabytków w grę wchodzą jedynie metody nieniszczące lub mikroniszczące.


Posłuchaj
25:28 2021_04_29 19_30_00_PR1_Eureka.mp3 Unikatowe egzemplarze Konstytucji 3 maja mają 230 lat (Eureka/Jedynka)

 

- Największym problemem, jeśli chodzi o zabezpieczenie bezcennych rękopisów, jest ogromne zainteresowanie publiczności. Co roku mamy rocznicę uchwalenia Konstytucji i powtarzające się oczekiwania, że widzowie w różnych miejscach w kraju będą mogli obejrzeć oryginały tego dokumentu - wyjaśnia Anna Czajka. - Ekspozycja na światło rękopisów może powodować powolną degradację i utratę czytelności - dopowiada. 

Mikrofedometr - co to takiego? 

W Polsce rozwiązaniem tego problemu było stworzenie mikrofedometru własnej konstrukcji. Powstał on w Pracowni Badań nad Trwałością i Degradacją Papieru Wydziału Chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tym urządzeniem wykonano badania odporności na działanie światła barwionych papierów artystycznych współczesnych (produkcji Fabriano) i historycznych. - Jest to urządzenie, które wykorzystuje silne źródło światła, które jest ogniskowane na bardzo małym punkcie - tłumaczy prof. Tomasz Łojewski z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. - Drugim istotnym elementem jest spektrofotometr, urządzenie, które jest w stanie mierzyć widmo światła odbitego i przeliczać je na wskaźniki barwy, czyli wyrażać barwę liczbą - wyjaśnia ekspert. 

Przeprowadzono także analizę zachowanych trzech egzemplarzy Konstytucji 3 maja. Badania te pozwalają określić, jak długo obiekt będzie odporny na światło, zanim pojawią się w nim nieodwracalne, niszczące zmiany. 

Inne zabiegi konserwatorskie 

Trzy zachowanie egzemplarze Konstytucji 3 maja poddaje się też innym zabiegom konserwatorskim i zabezpieczającym. Jednym z nich jest przebadanie atramentu tzw. paskiem wskaźnikowym z batofenantroliną, który potem poddawany jest obróbce metodą ablacji laserowej. Chodzi o określenie zagrożeń płynących z wżerów atramentu w papier i ustalenia prognozy żywotności kart papieru do czasu pojawienia się w nim dziur. Wtedy odczytanie tekstu staje się niemożliwe, a zapisana atramentem karta ulega degradacji i zniszczeniu.

Zobacz także: 

Poza tym w audycji: 

okulistyka sięga po sztuczną inteligencję. Opracowanie narzędzi cyfrowych i najnowszych technologii pozwoli w pełni zautomatyzować diagnozowanie chorób siatkówki. Dzięki temu możliwa będzie redukcja liczby osób cierpiących na ślepotę.

W praktyce będzie tak - pacjent idzie do lekarza pierwszego kontaktu, który robi zdjęcia dna oka, czyli jego wewnętrznej tylnej powierzchni. Te zdjęcia są następnie przesyłane do bezpiecznego systemu w chmurze, gdzie algorytmy sztucznej inteligencji analizują je i w ciągu dwóch sekund odsyłają wyniki. Udowodniony stopień dokładności tego rozwiązania wynosi ponad 99 proc.

Komisja Europejska zatwierdziła pierwszą terapię genową w leczeniu dziedzicznych dystrofii siatkówki, co wzbudziło ogromny entuzjazm w środowisku lekarskim.

O tych nowych narzędziach z zakresu biologii molekularnej i inżynierii, które stosuje się w okulistyce, opowiedział dr n. med. Radosław Różycki - okulista, kierownik Kliniki Okulistycznej Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadził: Artur Wolski

Goście: Anna Czajka (Archiwum Główne Akt Dawnych), prof. Tomasz Łojewski (AGH w Krakowie), dr n. med. Radosław Różycki (okulista, kierownik Kliniki Okulistycznej Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie)

Data emisji: 29.04.2021 r. 

Godzina emisji: 19.30

ans

Czytaj także

AMD a odmładzanie komórek siatkówki

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2016 12:16
Zwyrodnienie plamki żółtej to obecnie najpowszechniejsza choroba siatkówki oka i najczęstsza przyczyna utraty widzenia osób po 60. roku życia. Jeszcze do niedawna nie można było jej wyleczyć we wczesnym stadium.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jaskra - podstępna choroba, która nie boli

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2018 19:30
Aż trudno uwierzyć, że co szósty Polak NIGDY nie badał wzroku! A z badań wykonanych w styczniu 2018 r przez PBS wynika, że wyraźnego pogorszenia wzroku doświadcza prawie każdy Polak po 40. roku życia.
rozwiń zwiń