Żołnierze Września - symbolem "heroicznej obrony i determinacji Wojska Polskiego"

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2021 20:01
Kampania wrześniowa 1939 roku, czyli obrona terytorium Polski przed atakiem wojsk III Rzeszy, była początkiem II wojny światowej. Żołnierze Września są w tradycji historycznej symbolem heroicznych obrońców z bezprzykładną determinacją stawiających czoło wielokrotnie liczniejszym siłom wroga (obrona Westerplatte, bitwa pod Wizną). Ich klęska, niewola i - w przypadku oficerów Wojska Polskiego w niewoli sowieckiej - śmierć nadaje im rys szczególnie tragiczny.
Rekonstrukcja bitwy pod Mławą z kampanii wrześniowej 1939 roku
Rekonstrukcja bitwy pod Mławą z kampanii wrześniowej 1939 roku Foto: Robert Bartosewicz / Polskie Radio

II_WS_1200x660__2.jpg
Polacy na frontach II wojny światowej. Serwis specjalny

Lato 1939 roku - cisza przed burzą 

Rzeczywistość sierpnia 1939 roku toczyła się niejako wokół wydarzeń wielkiej międzynarodowej polityki. Sytuacja między Polską a Niemcami była napięta, trwały negocjacje ambasadora RP w Berlinie, Józefa Lipskiego. - Jest opracowany plan uderzenia na Polskę, które miało nastąpić w sierpniu 1939 roku - mówi w Programie 1 Polskiego Radia historyk prof. Zbigniew Wawer. - Wcześniej następuje bardzo znamienne wydarzenie, szef wywiadu KOP-u wraz z dowódcą KOP-u zostają przyjęci 30 sierpnia przez marszałka Polski Edwarda Rydza-Śmigłego i przedstawiają mu (na podstawie informacji uzyskanych przez agentów), że wojska sowieckie szykują mobilizację i duże zgrupowanie przy granicy z II RP - opowiada historyk. 


Posłuchaj
24:09 2021_09_01 19_29_59_PR1_Eureka.mp3 Wojna obronna 1939 roku z perspektywy czasu (Eureka/Jedynka)

 

W tym czasie społeczeństwo popiera rząd marszałka Rydza-Śmigłego. - Następuje zjednoczenie wszystkich sił politycznych wokół najważniejszej rzeczy - obrony granicy II RP. I tak dochodzimy do tego, że Hitler w związku z mobilizacją obłożoną przez Francję i Wielką Brytanię przesuwa uderzenie na Polskę z 26 sierpnia na 1 września 1939 roku - wyjaśnia ekspert. 

Przygotowanie Wojska Polskiego 

W czasach II wojny światowej Polska nie była bogatym krajem. Przemysł zaczął rozwijać się po powstaniu Centralnego Okręgu Przemysłowego. - Po tym czasie zaczęto myśleć o modernizacji polskiej armii - podkreśla gość audycji. - Większość polskich generałów zdała egzamin w 1939 roku. Mieliśmy również bardzo dobrze przygotowanych oficerów sztabowych. Problemem niestety była łączność, Niemcy bombardowali szlaki komunikacyjne, w ramach dywizji była przewaga po stronie niemieckiej - ocenia. 

Według badań Wojsko Polskie reprezentowało w 1939 roku - na tle europejskich i światowych potęg militarnych - na ogół nowoczesne, a nawet najnowocześniejsze rozwiązania doktrynalne, organizacyjne i techniczne. Jednak musiało zmierzyć się z Wehrmachtem, który wprowadził nową jakość w zakresie tak taktyki, jak i strategii. 

Jak podkreśla prof. Wawer, żołnierze było bardzo dobrze wyszkoleni. - Świadczy o tym fakt, że na wielu odcinkach walki potrafiliśmy stawiać opór przeważającym siłom. 

Obrona Warszawy 

Bitwę powietrzno-lądową w obronie Warszawy w czasie kampanii wrześniowej stoczyło Wojsko Polskie i ludność cywilna z oddziałami 3 i 4 Armii Wehrmachtu oraz jednostkami 1 i 4 Floty Powietrznej Luftwaffe. - Obrona Warszawy przeszła do historii II wojny światowej. Pierwszy bardzo mocny i potężny nalot był 17 września, w dniu ataku sowieckiego na Polskę, a ostatni (to była końcówka września) przed kapitulacją, czyli w dzień, w którym Niemcy bombardowali Warszawę, niszcząc wiele zabytków i zabijając cywilów - mówi w rozmowie z Katarzyną Jankowską prof. Zbigniew Wawer. 

Czytaj także:

Poza tym w audycji:

Zwycięska bitwa w kraju Dziadoszan stoczona 1 września 1015 roku była sukcesem króla Bolesława Chrobrego. Kronikarz Thietmar wspomina ją jako klęskę cesarza Henryka II. Wojskami niemieckimi dowodził margrabia Gereon II. Wojsko Chrobrego, dzięki zręcznym manewrom łuczników, zniszczyło straż nieprzyjaciela. Starcie dotyczyło trwającego konfliktu o ziemie. Wojny zakończono ostatecznie w 1018 roku pokojem w Budziszynie.

W audycji "Eureka" powiedzieliśmy o tym, jak w średniowieczu prowadzono wojny, czemu służyły rozejmy i co decydowało o zwycięstwach. Gościem audycji był prof. Grzegorz Myśliwski, mediewista, kierownik Zakładu Historii Średniowiecznej Wydziału Historii UW.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Katarzyna Jankowska

Goście: prof. Zbigniew Wawer (historyk, dyrektor Łazienek Królewskich) prof. Grzegorz Myśliwski (mediewista, kierownik Zakładu Historii Średniowiecznej Wydziału Historii UW)

Data emisji: 1.09.2021 r. 

Godzina emisji: 19.30 

ans 

Czytaj także

"Służenie Polsce mogło przybrać różne postawy polityczne". Dr Nawrocki o pamięci narodowej

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2021 08:58
- To wielki zaszczyt, że kolegium IPN złożone z wybitnych polskich profesorów i członków opozycji antykomunistycznej wskazało mnie jako kandydata na prezesa IPN, to zaszczyt i zobowiązanie - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Układ Sikorski-Majski. Jak ustalono granice Polski po II wojnie światowej?

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2021 08:15
- Większość granic w środkowej i wschodniej części Europy, to granice, które narysował jeszcze Stalin, one trwają, kwestionuje je inny dyktator, Putin - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Tomasz Panfil, historyk.
rozwiń zwiń