Bitwa w kraju Dziadoszan. Wojskowość w czasach Bolesława Chrobrego

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2021 10:35
Zwycięska bitwa w kraju Dziadoszan stoczona 1 września 1015 roku była sukcesem Bolesława Chrobrego. Kronikarz Thietmar wspomina ją jako klęskę cesarza Henryka II. Wojskami niemieckimi dowodził margrabia Geron II. Wojsko Chrobrego, dzięki zręcznym manewrom łuczników, zniszczyło straż nieprzyjaciela. Jak w średniowieczu prowadzono wojny, czemu służyły rozejmy i co decydowało o zwycięstwach?
Bolesław Chrobry
Bolesław ChrobryFoto: Polona/Biblioteka Narodowa

Czytaj też:
Mieszko 1200 Polona.jpg
Zjazd w Kwedlinburgu – Mieszko, Otton i wiele znaczący wielbłąd

Starcie dotyczyło trwającego konfliktu o ziemie. Niepokoje pomiędzy żyjącymi wcześniej w zgodzie cesarskimi Niemcami i Polakami toczyły się od momentu śmierci Ottona III. Jego następca, Henryk II nie zamierzał realizować idei i wizji zmarłego cesarza. - Otton zamierzał przekształcić cesarstwo w twór bardziej uniwersalny, mniej germański. Cesarz miał być głową tworu państwowego, ale władcy innych krajów, jak Bolesław Chrobry, mieli mieć znacznie wyższą pozycję niż wcześniej - mówi prof. Grzegorz Myśliwski, mediewista, kierownik Zakładu Historii Średniowiecznej Wydziału Historii UW.

Posłuchaj
24:08 PR1_AAC 2021_09_01-19-30-00(1).mp3 1 września 1015 roku wojska Bolesława Chrobrego pokonały Niemców w krainie Dziadoszan ("Eureka"/Jedynka)

 

Taktyczny geniusz Chrobrego

Idea ta była jednak sprzeczna z założeniami Henryka II. Nowy władca skłaniał się ku poglądowi zakładającemu dalszą ekspansję Niemiec ku wschodowi. Bolesław Chrobry postanowił dokonać posunięcia wyprzedzającego. - Najechał Czechy, być może licząc na to, że Henryk II w początkach panowania ma liczne sprawy do załatwienia w kraju. Stało się to jednak pretekstem dla Niemiec do rozpoczęcia wojen, które jak wiemy trwały z długimi przerwami do roku 1018 - mówi gość "Eureki". Trzy lata wcześniej, 1 września 1015 doszło do bitwy w kraju Dziadoszan, plemienia mieszkającego na Śląsku.

Polskie wojsko tryumfowało dzięki trzeciemu atakowi, który dla przeciwnika okazał się zbyt trudny do odparcia. - To była jedyna walna bitwa w czasie wojen niemieckich. Była częścią trzeciej wojny, trwającej w latach 1015-1018, odbyła się na terenie Śląska, na który wkroczyli Niemcy - wyjaśnia prof. Myśliwski. - Bolesław Chrobry nie ryzykowałby otwartego starcia, gdyż siły niemieckie były poważne. Stosował więc taktykę partyzancką, wykorzystując świetną znajomość własnego kraju - mówi historyk. Niemcy znaleźli się na polanie, z której jedyna droga prowadziła przez rzekę.

Budowa mostu musiała zająć dłuższą chwilę i właśnie wtedy wojska polskie ruszyły z lasu na odciętego od możliwości ucieczki przeciwnika. - Doszło do wielkiego starcia wręcz, podczas którego Niemcy ponieśli liczne straty i wycofali się - dodaje.

Zobacz też:

Czytaj też:
Matejko chrzest Polski 2 1200.jpg
Chrzest Polski - początek naszych dziejów

Jak i po co walczono?

Temat wojskowości w średniowieczu jest niezwykle rozległy. Prowadzone wówczas kampanie mogły łączyć działania zaczepne, ekspansywne z obronnymi. Młode państwa rozwijały się poprzez podboje. - Zdobywano ziemię, cieki wodne, ludzi. Przykładem jest państwo Franków czy Ruś Średniowieczna. To byli wojownicy, którzy musieli walczyć, wojowanie było sensem ich życia - tłumaczy gość "Eureki". Wielu władców, choćby Mieszko II, prowadziło podboje za namową otoczenia, drużyny prącej do wojny. - Niewątpliwie działo się tak między innymi dlatego, że liczono na bogate łupy - dodaje prof. Myśliwski. Wówczas, zupełnie inaczej niż dziś, wojny prowadzono sezonowo.

Walczono latem, a na zimę rozjeżdżano się do domów. - W okresie plemiennym każdy dorosły mężczyzna był obowiązany do uczestniczenia w wojnie. Później to zaczęło się zmieniać, można mówić o pewnej profesjonalizacji. Podstawową siłą zbrojną jest rycerstwo. Wojsko Mieszka I, według relacji, liczyło około 3 tys. osób. Potężna siła uderzeniowa - nie ma wątpliwości gość audycji. Początkowo armia w całości finansowana była ze skarbu monarszego, później wojownikom zaczęto nadawać ziemie. We wczesnym średniowieczu dominowała jazda, w późnym średniowieczu na znaczeniu zyskuje piechota, w końcu pojawia się również artyleria.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadzi: Katarzyna Jankowska

Goście: prof. Zbigniew Wawer (historyk, dyrektor Łazienek Królewskich), prof. Grzegorz Myśliwski (mediewista, kierownik Zakładu Historii Średniowiecznej Wydziału Historii UW)

Data emisji: 1.09.2021 r. 

Godzina emisji: 19.30

Czytaj także

Thietmar – pierwszy polakożerca

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2021 05:04
- Jego dzieło, które – choć jest tendencyjne, zwłaszcza w sferze komentarzy, które zdradza wiele uprzedzeń, fobii Thietmara – jest nieocenionym źródłem do poznania historii słowiańszczyzny przełomu X i XI stulecia – oceniał dr hab. Grzegorz Myśliwski na antenie Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tak zwany denar Mieszka I nie jest najstarszą polską monetą

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2021 00:14
Bohaterem audycji "Po drugiej stronie lustra" jest prof. Stanisław Suchodolski. Nestor polskich numizmatyków, niestrudzony badacz średniowiecznych monet od IV po XIV w. Autor rewolucyjnej tezy, wedle której denar sygnowany imieniem Mieszka nie jest najstarszą polską monetą. 
rozwiń zwiń