Język polski. Trudny, ale piękny. Znamy laureatów Plebiscytu Mistrz Mowy Polskiej

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2021 21:30
- Uczono nas, że wartość słowa jest nadrzędna - mówi w rozmowie z Katarzyną Jankowską Barbara Młynarska-Ahrens, zdobywczyni Złotego Lauru Akademii Mistrzów Mowy Polskiej. Wśród laureatów Plebiscytu Mistrza Mowy Polskiej znalazła się natomiast Agnieszka Kunikowska, dziennikarka Polskiego Radia, aktorka dubbingowa i telewizyjna, lektorka telewizyjna.
Mistrz Mowy Polskiej
Mistrz Mowy PolskiejFoto: mat. promocyjne

Czytaj też:
kunikowska mistrz-2 pap 1200x660.jpg
Agnieszka Kunikowska z tytułem Mistrza Mowy Polskiej

Mistrz Mowy Polskiej to program, który powstał w roku 2000. Formuła opiera się na wyborze osób, które - według powszechnie uznanych kanonów - zasługują na to miano. Wyboru dokonuje grono ekspertów złożone z wybitnych językoznawców, literaturoznawców i socjologów języka.

Posłuchaj
23:58 PR1_MPLS 2021_09_21-19-30-40(1).mp3 Znamy zdobywców nagród w Plebiscycie Mistrz Mowy Polskiej ("Eureka"/Jedynka)

 

Zmieszane frazeologizmy

Jedną z laureatek tegorocznej edycji, została Agnieszka Kunikowska, dziennikarka Polskiego Radia, aktorka dubbingowa i telewizyjna, lektorka telewizyjna, której głos można usłyszeć również w grze komputerowej "Wiedźmin". Po odebraniu nagrody przyznała, że jest "kolekcjonerką" językowych ciekawostek.

Należą do nich słowa, zdania, powiedzenia i lapsusy. - W mojej kolekcji ostatnio przybyło kilka znalezisk. "Czuję się zrobiona w butelkę", "O proszę bardzo, znalazła się nowa maskotka do bicia" - wylicza zwyciężczyni. Ulubionym "eksponatem" jest jednak zdanie podsłuchane przy okazji pewnej rozmowy. Brzmi ono: "Wiesz co, jak on to usłyszał, to po prostu w grobie się kołacze". - Tak sobie pomyślałam, że ludziom frazeologizmy się mylą, troszkę im się zlewają. Warto o tym mówić, warto tłumaczyć, jak one powinny brzmieć naprawdę - nie ma wątpliwości Agnieszka Kunikowska.

Zobacz też:

Językowe powroty i uproszczenia

Wśród finalisów plebiscytu, znaleźli się również Jerzy Kisielewski - dziennikarz radiowy i telewizyjny, były korespondent współpracujący z francuską Agence France-Presse (AFP) oraz włoską ANSA - Kama Kaleta-Kępczyńska - muzyk, przedsiębiorca, trener biznesowy, prawnik lingwista, lektor i tłumacz języków angielskiego i francuskiego - oraz Edward Rzepka - prawnik i polityk, adwokat, poseł na Sejm w latach 1989-1993, sędzia Trybunału Stanu w latach 1993-2001.

Jerzy Kisielewski zdradza, że szczególnie zaskakują go sformułowania, które zniknęły z języka, by po pewnym czasie do niego powrócić. - Pamiętam, lata temu zrobiło na mnie wrażenie, kiedy redaktor Jerzy Giedroyc namiętnie używał sformułowania "Ma się rozumieć". Używałem tego i bardzo mnie ucieszyło pojawienie się tej frazy w reklamie jednego z banków. Oznacza to, że ktoś już zaczął się tym bawić - przyznaje. Jednocześnie w sferze zainteresowań laureata znajdują się regionalizmy. - Na Podlasiu mówi się, że ktoś powiedział "dla mnie". Ja to odbieram jako coś bardziej intymnego - dodaje.

Inny z laureatów, mecenas Edward Rzepka zapytany o językowe niespodzianki przyznaje, że rozumie zachodzące w obrębie języka zmiany. - Nikt nie wymaga od nas, żebyśmy mówili językiem XVIII-wiecznym czy jeszcze wcześniejszym - przekonuje. Nie kryje jednocześnie, że szczególnie bolą go uproszczenia stosowane w mowie i piśmie. - Łatwiej wystukuje się na klawiaturze, szybciej przesyła się maile czy esemesy. Ale czasem sobie myślę, że nie potrzebujemy aż tak gwałtownie się spieszyć i można to wszystko napisać ładniej - przekonuje.

Czytaj też:
wymowa logopeda shutterstock 1200x660.jpg
Ważne jest nie tylko co mówimy, ale też jak mówimy. W każdym wieku warto poprawić wymowę

By pięknie mówić, należy czytać

Oprócz Mistrza Mowy Polskiej uhonorowano również osobę propagującą najlepsze wzorce polszczyzny. Laureaci tytułu Mistrza Mowy Polskiej tym razem zdecydowali o przyznaniu Złotego Lauru aktorce, poetce i działaczce polonijnej Barbarze Młynarskiej-Ahrens. - Język polski ma być bogaty i skrzydlaty. To jest motto mojego życia - mówiła po uroczystej gali w Kieleckim Centrum Kultury zwyciężczyni, która nie ukrywa, że swój stosunek do mowy ojczystej wyniosła z domu rodzinnego.

- Uczono nas, że wartość słowa jest nadrzędna. Uczyliśmy się, bardzo wcześnie, budować zdania złożone, które mają początek, mają kulminację w środku i pointę - dodaje w rozmowie z Katarzyną Jankowską. Barbara Młynarska-Ahrens nie ma wątpliwości, że aby pięknie mówić, należy czytać. - Czytam bardzo dużo po polsku. Żyję w sferze języka niemieckiego, natomiast myślę i czytam po polsku - przyznaje. Jednocześnie zwraca uwagę, że ani telewizja, ani prasa nie zastąpią kontaktu z książką. - Kocham szelest kartek, kocham zapach książek. Każda książka przynosi ze sobą świat autora - podsumowuje.

Specjalne wyróżnienie jury

Na przestrzeni ostatnich lat, przyznano również kilkadziesiąt nagród specjalnych - Wawrzynów Mowy Polskiej. Dotąd zdobywali go takie wybitne osobistości jak Jan Kobuszewski, Irena Kwiatkowska, Danuta Szaflarska czy Ryszard Kaczorowski. W tym roku Wawrzyn Mistrza Mowy Polskiej otrzymał Marek Gaszyński, dziennikarz radiowy i autor tekstów piosenek. 

Patronat medialny: Program 1 Polskiego Radia

W audycji również:

Joanna Schopenhauer uważana jest za jedną z najwybitniejszych kobiet swoich czasów. Była powieściopisarką, poetką, ozdobą literacko-artystycznych salonów, przyjaźniła się z Goethem. Była też matką słynnego filozofa Artura Schopenhauera. O "Gdańskich wspomnieniach młodości", książce Joanny Schopenhauer, opowiedział dr Janusz Mosakowski z Wydziału Filologii Polskiej Uniwersytetu Gdańskiego.

***

Tytuł audycji: Eureka 

Prowadziła: Katarzyna Jankowska 

Goście: Agnieszka Kunikowska (dziennikarka Polskiego Radia, aktorka dubbingowa i telewizyjna, lektorka telewizyjna), Barbara Młynarska-Ahrens (aktorka, poetka i działaczka polonijna), Jerzy Kisielewski (dziennikarz radiowy i telewizyjny), Edward Rzepka (prawnik i polityk, adwokat, były poseł na Sejm i sędzia Trybunału Stanu w latach 1993-2001)

Data emisji: 21.09.2021 

Godzina emisji: 19.30

mg

Czytaj także

Ważne jest nie tylko co mówimy, ale też jak mówimy. W każdym wieku warto poprawić wymowę

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2021 12:26
Dobra dykcja, wyrazistość mowy, odpowiednia intonacja. To jest klucz do tego, żebyśmy byli dobrze zrozumiani, żeby innym chciało się nas słuchać. A co w sytuacji, kiedy natura nie obdarzyła nas dobrą dykcją albo wręcz dała niechciany prezent w postaci wady wymowy? Co robić, żeby poprawnie powiedzieć na głos "zmiażdż dżdżownicę na czczo" lub "koszt poczt w Tczewie"?
rozwiń zwiń