Przełom w pulmonologii, czyli o zdrowym oddychaniu płuc

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2021 21:33
Nareszcie jest sukces w badaniach klinicznych leków pozwalających na ograniczenie tempa rozwoju chorób płuc i na wydłużenie życia w określonych schorzeniach. Szczególnie optymistycznie brzmi to we wrześniu, Miesiącu Podnoszenia Świadomości Chorób Włóknieniowych Płuc.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Andrii_Video Production/Shutterstock

Czytaj też:
shutterstock_płuca lekarz 1200.jpg
Zmiany w płucach po COVID-19. Choroba na długo zostawia po sobie ślad

Do grupy chorób śródmiąższowych zalicza się schorzenia o różnych mechanizmach, różnym przebiegu i stopniu upośledzenia, jakie ze sobą niosą. Należy do nich idiopatyczne włóknienie płuc, ale nie jest to jedyna choroba, której towarzyszy włóknienie płuc - mówi dr n. med. Katarzyna Lewandowska, pulmonolog, specjalista chorób wewnętrznych i chorób płuc, adiunkt w I Klinice Chorób Płuc Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.


Posłuchaj
23:50 PR1 2021_09_23-19-30-10.mp3 Jest sukces w badaniach klinicznych leków pozwalających na ograniczenie tempa rozwoju chorób płuc (Eureka/Jedynka)

 

Nadmiar nie zawsze pożądany

Do włóknienia płuc, mogą prowadzić również inne choroby śródmiąższowe, a nawet choroby pierwotnie niemające związku z płucami. Należą do nich m.in. układowe choroby tkanki łącznej jak reumatoidalne zapalenie stawów. - Włóknienie jest pewnego rodzaju zakończeniem wielu różnych ścieżek patologicznych - tłumaczy gość audycji. Proces ten prowadzi do sytuacji, w której tkanka łączna może występować w płucach w nadmiarze. - Wtedy to białko, które z definicji tworzone jest, by naprawiać różne uszkodzenia, naprawia te uszkodzenia jakby z nawiązką - dodaje.

Wówczas tkanka łączna gromadzi się i powoduje pogrubienie zrębu płuc. - To tak jakby po operacji nasza rana, zamiast zarosnąć i pozostawić ślad w postaci blizny, stała się wielkim zwałem wystającym ponad skórę i psującym nam wygląd - wyjaśnia dr Katarzyna Lewandowska. Taka sytuacja w odniesieniu do płuc ma negatywny wpływ na cały organizm, który zaczyna mieć problem z właściwymi dostawami tlenu. - Kiedy w płucach pojawia się dużo tego białka powodującego usztywnienie przegród międzypęcherzykowych, tlen ma utrudnioną drogę do krwi - podkreśla.

Światełko w tunelu?

Efektem jest niedotlenienie podczas wysiłku, a w miarę postępowania choroby również podczas spoczynku. Początkowe obniżenie komfortu życia prowadzi w rezultacie do sytuacji dużo poważniejszej, zagrażającej życiu. - Najpierw dochodzi do zadyszki, później do duszności spoczynkowej, aż wreszcie chory nie jest w stanie funkcjonować samodzielnie. Potrzebuje dodatkowego źródła tlenu, jest przywiązany do koncentratora tlenowego, nie jest w stanie wykonywać nawet najprostszych czynności codziennych - wylicza dr Katarzyna Lewandowska.

Leczenie tego typu schorzeń nigdy nie jest łatwe, a sytuację komplikuje jeszcze pandemia COVID-19. I choć na rynku dostępne są dwa leki powodujące spowolnienie choroby, z radością i nadzieją przyjęto najnowsze odkrycia naukowe. - Nowością jest zastosowanie leku stosowanego dotychczas wyłącznie u chorych na idiopatyczne włóknienie płuc, także u chorych z innymi typami włóknienia - podsumowuje gość audycji. Na razie w Polsce rozwiązanie to nie jest stosowane powszechnie, ale z pewnością można mówić o przełomie.

Zobacz też:

Czytaj też:
noga bandaż shutterstock 1200x660.jpg
Nowoczesne sposoby leczenia ran przewlekłych

Poza tym w audycji:

Opracowany na podstawie wieloletnich badań nowy system leczenia ran zmniejsza aż o 50% powikłania zakażenia np. miejsca operowanego. Dziś, w wyniku tego rodzaju powikłań co roku umiera aż 50 tys. Polaków. A rany są efektem wielu chorób jak np. cukrzycy, nowotworów, odleżyn, konsekwencji urazów wypadkowych czy rzadkiej choroby skóry. To też poważny problem dla seniorów cierpiących na niewydolność krążenia.

Ekspert Eureki, prof. dr hab. Tomasz Banasiewicz - specjalista chirurgii ogólnej, kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Onkologii Gastroenterologicznej Szpitala Klinicznego im. H. Święcickiego w Poznaniu - opowie, w jaki sposób proponowane zmiany zrewolucjonizują leczenie ran przewlekłych.

***

Tytuł audycji: Eureka

Prowadził: Artur Wolski

Gość: dr n. med. Katarzyna Lewandowska (pulmonolog, specjalista chorób wewnętrznych i chorób płuc, adiunkt w I Klinice Chorób Płuc Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie)

Data emisji: 23.09.2021 

Godzina emisji: 19.30

mg

Czytaj także

Inhibitory kinaz janusowych - przełom w leczeniu chorób autoimmunologicznych?

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2021 19:31
Historia chorób autoimmunologicznych sięga zamierzchłej przeszłości. Formy reumatoidalnego zapalenia stawów rejestrujemy już u mumii egipskich. Bardzo długo człowiek nie potrafił sobie z tym poradzić. Czy możemy mówić o przełomie?
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Leczenie przedobjawowe jest najbardziej skuteczne". Ekspert o rewolucji w SMA

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2021 21:00
Trwają badania nad nową terapią, która ma umożliwić wcześniejsze rozpoznanie pacjentów chorych na rdzeniowy zanik mięśni (SMA). - Ten krótki czas wcześniejszego włączenia leczenia, może zdecydować o tym, że pacjent będzie rozwijał się podobnie do swoich zdrowych rówieśników - mówi prof. dr hab. n. med. Katarzyna Kotulska-Jóźwiak z Instytutu "Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka".
rozwiń zwiń