Piórem o Niepodległą - Stefan Żeromski i Stanisław Wyspiański

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2021 08:40
Stefan Żeromski, rocznik 1864, "dobosz utrudzonego szeregu walczących o Niepodległą" - jak pisał o nim prof. Ryszard Handke - wybitny pisarz, publicysta, autor "Przedwiośnia" i "Siłaczki", czterokrotnie nominowany do literackiej nagrody Nobla, oraz Stanisław Wyspiański, urodzony w 1869 roku, dramaturg, poeta, malarz, uczeń Jana Matejki, nazwany czwartym wieszczem narodowym po premierze "Wesela" w 1901 roku - to bohaterowie audycji "Historia żywa".
Stefan Żeromski i  Stanisław Wyspiański
Stefan Żeromski i Stanisław WyspiańskiFoto: NAC

Posłuchaj
40:23 Jedynka/Historia żywa - 6.09.2021 wyspiański żeromski Piórem o Niepodległą - Stefan Żeromski i Stanisław Wyspiański (Historia żywa/Jedynka)

 

- Ta para - Stefan Żeromski i Stanisław Wyspiański - dla polskości, dla sporów o polskość, jakie toczyć się będą w nawiązaniu do ich dzieł, ma znaczenie wyjątkowe dla tego czasu, kiedy Polska wydobywa się z niewoli i odzyskuje niepodległość - powiedział w audycji "Historia żywa" historyk, publicysta, nauczyciel akademicki, sowietolog, autor "Dziejów Polski" prof. Andrzej Nowak.

Wciąż ożywiają nasze emocje

- Tylko jeden z nich - Żeromski - doczeka tej wolności, radości z "odzyskanego śmietnika". To wizja, przygnębiająca, która towarzyszy niektórym jego dziełom tworzonym w II RP. Przede wszystkim "Przedwiośnie" jest taką konfrontacją z tą wymarzoną wizją niepodległej, konfrontacją, w której wiele rzeczy okazuje się nie spełniać wcześniejszych wysokich nadziei - wskazał historyk.

- Dzieła Wyspiańskiego, choć on nie dożył niepodległości (zmarł w 1907 roku), także są miarą tej niepodległości i może nawet, w ostatnich 20-30 latach, czyli już w III RP, częściej to on jest układem odniesienia dla nas dzisiaj. Jego "Wesele", "Klątwa" - niegdyś dramat zapomniany, a dziś mocniej rezonujący - czy "Wyzwolenie", od ponad stu lat budzące spory, to są dzieła, które wciąż ożywiają nasze emocje - stwierdził.

Żeromski i Wyspiański - jak podkreślił prof. Nowak - "wyrastają swoją rolą społeczną". - Społeczne elementy ich przesłania, ich zakorzenienie w wyobraźni kolejnych już pokoleń Polaków powoduje, że można ich uznać za królów-duchów literatury polskiej XX wieku, tak, jak przed nimi tę rolę odgrywali niewątpliwie wieszczowie romantyczni - ocenił.

800px-Prima_Pagina_Chronicae_Galli_Anonymi_Polona.jpg
Nowy cykl: "Poczet – odnowa: od Leszka do Leszka"

Stanisław Wyspiański

Urodzony w Krakowie Wyspiański właściwie stworzył to miasto, podniósł na nowo jego rangę jako kulturalnej i duchowej stolicy Polski. Ono za czasów jego dzieciństwa było "zapadłą dziurą". Jego młodość zbiega się z rozwojem znaczenia tego miasta. Nadanie Galicji autonomii powoduje bardzo szybki rozwój polskich instytucji kulturalnych i naukowych, niemożliwy w pozostałych zaborach. 

Wyspiański studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim, kształcił się w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie, której dyrektorem był w tym czasie Jan Matejko. Po studiach związał się zawodowo z teatrem, rozwijał swoją twórczość dramatyczną. - Jego pierwsze próby sceniczne nie przynoszą powodzenia. Dopiero "Wesele", wystawione w marcu 1901 roku, nagle czyni z autora tego dramatu nowego wieszcza - zwrócił uwagę prof. Nowak. 


Czytaj także:


Stefan Żeromski

Żeromski urodził się na ziemi świętokrzyskiej, mocno doświadczonej w powstaniu styczniowym i po nim. W latach młodości pisarza język polski na tych terenach został wyrugowany z nauczania (motyw ten odnajdziemy w "Syzyfowych pracach"). Żeromski nie miał matury ani wyższych studiów. Odkrywał polską kulturę jako samouk. Zadebiutował w prasie w 1882 roku. Do wybuchu I wojny światowej pisał swoje kolejne książki.

Po 1904 roku, wraz z publikacją "Popiołów", w jego życiu następuje przełom. - Żeromski staje się kimś, kogo zdanie, w sprawach nie tylko kulturalnych, ale i społecznych i politycznych, waży bardzo dużo. Zdobył ten autorytet dzięki umiejętności dotykania bolesnych miejsc polskiej rzeczywistości, z wielką miłością i pasją do Polski. To sprawiało, że na progu XX wieku był uważany za "sumienie polskiej literatury" - wskazał historyk.


Czytaj także:


Kiedy zaczęła się I wojna światowa Żeromski wstąpił, jak wielu artystów, do Legionów. - On zachowa dystans i niezależność wobec sporów partyjnych, które toczyły się w polskiej rzeczywistości na progu niepodległości. Niewątpliwie bliska mu była inspiracja lewicowa, współczucie dla skrzywdzonych i poniżonych - zwrócił uwagę prof. Nowak.

- Jednocześnie, stając na służbę odbudowanej niepodległości w 1920 roku, kiedy bolszewicy najeżdżali centrum Polski, Żeromski zostawia bardzo ważne świadectwo sprzeciwu wobec tej komunistycznej, krwawej utopii - podkreślił. Warto też przypomnieć, że pisarz miał status dyktatora w tzw. Rzeczpospolitej Zakopiańskiej na przełomie października i listopada 1918 roku.

Skupienie Żeromskiego, jego wyobraźni, na współczuciu niższym warstwom społecznym pozwoli mu odkryć znaczenie polskości na kresach zachodnich i północnych. W to dzieło zaangażuje się bardzo mocno po odzyskaniu niepodległości. 

Więcej w nagraniu.

***

Tytuł audycji: Historia żywa

Prowadzi: Dorota Truszczak 

Gość: prof. Andrzej Nowak (historyk, publicysta, nauczyciel akademicki, sowietolog, autor "Dziejów Polski")

Data emisji: 6.09.2021

Godzina emisji: 21.05

kk

Czytaj także

Trójca Wieszczów - duchowi przywódcy narodu w czasach niewoli

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2021 07:42
Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński - zyskali miano Trójcy Wieszczów Narodowych, duchowych przywódców narodu oraz kapłanów tożsamości narodowej - przypomnieliśmy ich w audycji "Historia żywa".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Od branki do dyktatury, czyli Aleksander Wielopolski i Romuald Traugutt

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2021 08:45
Margrabia Aleksander Wielopolski powstanie listopadowe 1830 roku wspierał, ale powstaniu styczniowemu 1863 roku - już jako rzecznik współpracy z Rosją - chciał zapobiec, organizując brankę. Romuald Traugutt, były oficer armii carskiej, uważał, że o przywrócenie autonomii Królestwa Polskiego trzeba walczyć metodami pokojowymi, a nie z bronią w ręku. Jednak kiedy powstanie styczniowe chyliło się ku upadkowi, zmienił zdanie i został dyktatorem zrywu, aby, jako ostatni jego przywódca, ratować je jesienią 1863 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Franciszek Józef I, cesarz kilku epok, i Henryk Sienkiewicz - pisarz, który "wskazywał narodowi drogę"

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2021 07:40
Franciszek Józef I, cesarz, przez 68 lat władca europejskiego kolosa: monarchii austro-węgierskiej, nazywany jej grabarzem, oraz Henryk Sienkiewicz - pisarz, po powstaniu styczniowym krzepiący serca i wychowujący pokolenia Polaków urodzonych w niewoli, który - jak powiedział Ignacy Jan Paderewski - "wskazywał narodowi drogę za pomocą słowa" - oto bohaterowie audycji "Historia żywa".
rozwiń zwiń