Kresy były bliżej Petersburga niż może się wydawać

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2016 20:09
- Być może geograficznie Petersburg jest daleko, natomiast ze względów polityczno-historycznych był blisko o tyle, że z terytorium zaboru rosyjskiego przyjeżdżali tam Polacy w różnych sprawach - mówi Ewa Ziółkowska, autorka przewodnika "Petersburg po polsku".
Audio
  • Kresowe wątki w historii Petersburga (Świat Kresów/Jedynka)
Petersburg
PetersburgFoto: sunydor/Pixabay

Miasto nad Newą przyciągało w tamtym okresie bardzo wielu polskich studentów. - Carska Rosja dążyła do redukcji polskiej edukacji. Po upadku powstania listopadowego zamknięte zostały uniwerystety w Warszawie oraz Wilnie i wtedy młodzież z zaboru rosyjskiego zaczęła jeździć do Petersburga. Był czas kiedy Polacy stanowili 25 proc. wszystkich studentów w mieście. Popularny wśród nich był zwłaszcza Wydział Prawa Polskiego na Uniwersytecie Petersburskim. Nie brakowało również chętnych na uczelnie techniczne: Instytut Technologiczny, Instytut Inżynierów Cywilnych czy Instytut Politechniczny - tłumaczy Ewa Ziółkowska.

Jacy znani Polacy studiowali w Petersburgu i czy pamięć o polskich śladach w tym mieście przetrwała do dziś, dowiesz się z nagrania audycji. Tam również materiały o internetowej encyklopedii "Polski Petersburg", polskich śladach w petersburskiej architekturze i sztuce oraz o Polakach w petersburskich akademiach wojskowych.

***

Tytuł audycji: Świat Kresów

Prowadzi: Krzysztof Renik

Goście: Ewa Ziółkowska (autorka książki "Petersburg po polsku", wiceprezes fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie), Beata Nykiel (Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie, redaktor prowadząca projektu "Polski Petersburg"), dr Hieronim Grala (Uniwersytet Warszawski), dr Mariusz Kulik (Instytut Historii PAN)

Data emisji: 5.11.2016

Godzina emisji: 18.13

pg/mg

Czytaj także

Przedwojenne Wilno jako ośrodek myśli politycznej

Ostatnia aktualizacja: 08.10.2016 19:00
- W Wilnie były reprezentowane wszystkie nurty polityczne. To było zwierciadło tego, co działo się w Polsce, choć miało to swoje specyficzne cechy. Niewątpliwie był to ważny ośrodek myśli politycznej i społecznej. Posiadał nie tylko Uniwersytet Wileński, a także ważną placówkę, która wykształciła całą plejadę sowietologów, czyli Instytut Naukowo-Badawczy Europy Wschodniej - ocenia Romuald Mieczkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kijów, czyli trzecia stolica Polski. Miejsce ważne dla polskiej medycyny

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2016 20:00
- Było bardzo wielu było polskich lekarzy, polskich studentów w Kijowie. Na Uniwersytecie Świętego Włodzimierza, który powołano w 1831 roku w Kijowie, wykładało też wielu polskich profesorów. Wydział lekarski powstał w 1841 roku, początkowo językiem wykładowym był polski - przypomina dr Krzysztof Królikowski.
rozwiń zwiń