Kuty nad Czeremoszem - dawna stolica polskich Ormian

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2017 19:23
Ormianie pojawili się w Kutach wraz z założeniem na tym terenie miasta na prawie niemieckim, ale przeznaczonego dla czterech wspólnot. Wszystkie, czyli polska, ruska, ormiańska i żydowska, zostały zaproszone w 1715 roku przywilejem lokacyjnym przez wojewodę kijowskiego Józefa Potockiego.
Audio
  • Kuty nad Czeremoszem - dawna stolica polskich Ormian (Świat Kresów/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay.com

Józef Potocki - jak wyjaśnił w audycji "Świat Kresów" historyk prof. Tadeusz Trajdos - wiedział, że tu szedł wcześniej dogodny szlak handlowy do Mołdawii.

Można więc zaryzykować stwierdzenie, że lokacja Kut na szlaku miała sprzyjać rozwojowi handlu i między innymi z tego powodu trafili tu Ormianie, którzy byli uznawani w owym czasie za znamienitych kupców. Czym handlowali?

Zapraszamy na spacer po Kutach, w którym towarzyszył nam prof. Trajdos oraz Aleksander Iwacha. Zajrzeliśmy także na zajęcia językowe prowadzone w Kutach podczas letnich warsztatów Fundacji "Armenian".

***

Byłe Kresy to miejsce szczególne w historii Polski. Jego wyjątkowość brała się z wielokulturowości. Bez wiedzy o dawnych Kresach Rzeczypospolitej trudno zrozumieć historię Polski, ale także dzieje współczesnej Litwy, Białorusi i Ukrainy.

***

Tytuł audycji: Świat Kresów

Prowadząca: Krzysztof Renik

Goście: prof. Tadeusz Trajdos (historyk, PAN), Marta Axentowicz-Bohosiewicz i Maciej Bohosiewicz (twórcy Fundacji Ormiańskiej "Armenian", w Kutach prowadzą warsztaty dla młodzieży ormiańskiej z Polski) i Aleksander Iwacha (opiekun Kościoła katolickiego w Kutach, konserwator zabytków)

Data emisji: 16.09.2017

Godzina emisji: 18.14

kk/ag

Zobacz więcej na temat: Kresy Krzysztof Renik HISTORIA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szlakiem polskiej historii na Kresach Wschodnich

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2017 20:00
- Początki klasztoru sięgają XVII wieku, kiedy ówczesny wojewoda kijowski Janusz Tyszkiewicz w trakcie walk z Tatarami dostał się do niewoli. We śnie ujrzał zakonników, którzy modlili się o jego wolność. Obiecał sobie, że jeśli ją odzyska wybuduje dla owych zakonników klasztor - mówi o. Paweł Ferko, karmelita z berdyczowskiego sanktuarium. W audycji "Świat Kresów" zawędrowaliśmy do miasta położonego dziś na Ukrainie.
rozwiń zwiń