Jan Budziaszek: Bóg ma dla nas genialny plan

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2016 11:52
- Mam wrażenie, jakbym brał udział w genialnej sztuce teatralnej. Jestem aktorem, nad którym czuwa fenomenalny reżyser - mówił w Jedynce perkusista Skaldów.
Audio
  • Jan Budziaszek o życiu w nałogu i swoim nawróceniu (Ocaleni/Jedynka)
- Wszystko jest łaską - mówił  Jan Budziaszek
- Wszystko jest łaską - mówił Jan BudziaszekFoto: PAP/Jacek Bednarczyk

Jan Budziaszek w swoim życiu nie stronił od używek. W ogródku hodował konopie, pędził bimber, przylgnęła nawet do niego ksywa "Jan Budziaszek wytwórnia flaszek". Jednak 30 lat temu przeżył nawrócenie. Dziś chodzi na pielgrzymki i jest świeckim rekolekcjonistą. - Nie jest tak, że w pewnym momencie koń kopnął mnie w głowę i doznałem nowego spojrzenia na życie. Musiałem przez wiele rzeczy przejść - powiedział muzyk.

Perkusista Skaldów tłumaczył, że miał tę łaskę, że niewidzialna ręka przeprowadziła go przez życie, aby mógł dotrzeć do tego miejsca, w którym się znajduje. - Jestem przekonany, że gdy lądujemy na tej planecie Pan Bóg ma dla nas genialny plan. Zapisane jest w nim, jakie będziemy nosić krzyże i kogo spotkamy - powiedział gość Jedynki.

Z nagrania audycji można się dowiedzieć jakie znaczenie dla Jana Budziaszka ma chusta z Manopello oraz jak doszło do tego, że udał się w pielgrzymkę na Jasną Górę. Ujawnił również, na czym polega odkrycie jego życia.

***

Tytuł audycji: Ocaleni (z cyklu Twarzą w twarz)

Prowadzi: Rafał Porzeziński

Gość: Jan Budziaszek (perkusista)

Data emisji: 29.03.2016

Godzina emisji: 23.07

tj/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Krzysztof Jaryczewski: chciałem zapić się na śmierć

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2016 10:25
- Za którymś razem wziąłem pieniądze z ZAiKS-u z zamiarem, że wypiję tyle, aby nie wytrzeźwieć. Nie dało się. Leżałem na podłodze, nie mogłem palcem ruszyć, ale głowa nadal pracowała - mówił w Jedynce były wokalista Oddziału Zamkniętego.
rozwiń zwiń