Krzysztof Zanussi: jestem, jaki jestem

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2018 20:11
- Staram się być lepszy, nie zawsze mi się to udaje - wyjawia w rozmowie z Joanną Sławińską reżyser. Przyznaje, że zajmuje się wieloma rzeczami, bo ma ten przywilej, że może robić to, co lubi. A lubi wiele rzeczy, przede wszystkim kino.
Audio
  • Krzysztof Zanussi ocenia współczesność i wyjawia swoją filozofię życiową (Twarzą w twarz/Jedynka)
Krzysztof Zanussi
Krzysztof ZanussiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

A także teatr, dla którego pisze i czasami reżyseruje. To głównie za granicą. Również wykłada, w Katowicach jest etatowym profesorem. Języków się uczył, żeby za czasów PRL-u rozumieć, co mówią w zakazanych zachodnich radiostacjach. Zapewnia, że choć dobiega 80-ki, to wcale nie czuje się staro.

Krzysztof Zanussi jest bliski ukończenia swojego najnowszego filmu "Eter" z Jackiem Poniedziałkiem w roli głównej. Film nawiązuje bezpośrednio do mitu Fausta. Odmiennie niż u Goethego stawką nie jest młodość i rozczarowanie nauką, przeciwnie, w "Eterze" doktor wierzy w naukę jako narzędzie dla spełnienia najbardziej gorszącego z ludzkich pragnień, jakim jest pełna fizyczna i duchowa władza nad drugim człowiekiem.

Nawiązując do treści filmu reżyser zauważa, że człowiek nie może żyć bez wartościowania. - Nie można żyć w świecie, w którym zło i dobro są wymieszane po równi, dlatego idę pod prąd, za co dostaję po uszach, jak za mój ostatni film ("Obce ciało" - dop. red.), za który dostałem straszne cięgi - wyjaśnia. Za granicą twórca przekonał się, że film jest odbierany zgodnie z jego intencjami. Uważa, że z nowym filmem będzie podobnie.


Krzysztof Zanussi i Joanna Sławińska Krzysztof Zanussi i Joanna Sławińska

Reżyser jest bardzo krytyczny wobec treści propagowanych w internecie. - Jeśli kogoś chcę obrazić, to robię to z podniesioną przyłbicą, a nie kryjąc się za rogiem i rzucając kamieniami - mówi twórca. Uważa, że kultura do czegoś zobowiązuje i człowiek kulturalny nie pozwoli sobie, aby wygłaszać takie treści, ani nawet ich czytać. - Jak czytam te potoki plugastw, to staję się gorszy - ocenia. Zauważa przy tym, że to nie pozycja społeczna determinuje poziom kultury. - Można być zamiataczem, a być człowiekiem wysokiej kultury, a znam dyrektorów banków, którzy są takimi chamiszonami, że wstyd z nimi nawet kawę wypić - mówi filmowiec.

Krzysztof Zanussi ocenia politykę kulturalną rządu oraz zmiany w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej.

Dlaczego Krzysztof Zanussi sądzi, że nowy film zostanie źle przyjęty? Jak widzi rolę inteligencji? Jaki ma stosunek do władzy? Czy uważa się za reżysera chrześcijańskiego? Posłuchaj nagrania całej rozmowy, okraszonej muzyką do filmów reżysera skomponowaną przez Wojciecha Kilara.

***

Tytuł audycji: Twarzą w twarz

Prowadzi: Joanna Sławińska

Gość: Krzysztof Zanussi (reżyser, człowiek kultury)

Data emisji: 31.01.2018

Godzina emisji: 20.11

ag


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Krzysztof Zanussi: feminizm jest jak cholesterol

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2016 14:00
Urodził się w 1939 roku, a wczesne dzieciństwo upłynęło mu pod znakiem wojny. W młodości długo szukał swojej drogi, studiując ponad 10 lat. W zeszłym roku został ostro skrytykowany za film "Obce ciało" i dostał za niego antynagrodę - Węża.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sławomir Idziak: Hollywood to klatka z tygrysami

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2016 14:50
- Ludzie mają tam ego jak stąd do księżyca. Często trafia się na psychopatów. Praca z wielką gwiazdą, osobą z wielkim nazwiskiem, to początkowo zawsze niewiadoma - mówi gość Joanny Sławińskiej.
rozwiń zwiń