Antoni Libera o spełnieniu na trzech polach

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2016 14:00
Tłumaczenia, teatr i tworzenie literatury - te trzy dziedziny Antoni Libera wymienia dokonując wstępnego bilansu swojej twórczości. - Jeszcze chciałbym coś napisać - dodaje podczas wizyty w Jedynce.
Audio
  • Antoni Libera o spełnieniu na trzech polach (Próba bilansu/Jedynka)
Antoni Libera podczas 6. Warszawskich Targów Książki na Stadionie Narodowym, maj 2015.
Antoni Libera podczas 6. Warszawskich Targów Książki na Stadionie Narodowym, maj 2015.Foto: PAP/Rafał Guz

Poproszony przez Janusza Weissa o bilans swoich dotychczasowych dokonań, Antoni Libera dużo uwagi poświęca osobie Samuela Becketta, o którego spotkaniu marzył przez wiele lat. - Moja "całożyciowa" przygoda z Beckettem polega na tym, że przetłumaczyłem wszystkie jego dramaty i sporo prozy - mówi pisarz, tłumacz i reżyser. 

Antoni Libera w audycji opowiada o tym, jak ostatecznie doszło do spotkania z autorem "Czekając na Godota". Zdradza, co pozostało namacalną pamiątką po tamtym dniu i wyjaśnia, w jaki sposób Beckett "pobłogosławił" twórczość swojego wielkiego fana.

Gość Janusza Weissa mówi też o miejscu, które uznaje za swoją małą ojczyznę oraz opisuje, co go zachwyca w pracy z Andrzejem Sewerynem. Zachęcamy do wysłuchania całego nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Próba bilansu (z cyklu "Twarzą w twarz")

Prowadzi: Janusz Weiss

Gość: Antoni Libera (pisarz, tłumacz, reżyser)

Data emisji: 7.03.2016

Godzina emisji: 23.08

fbi/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Antoni Libera – literatura i cała reszta

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2014 21:00
Wysublimowany intelektualista, wybitny znawca Becketta czy literacki pałkarz żądający rozliczeń? Świetny pisarz czy widzący świat czarno-biało publicysta? Gościem piątkowej audycji Roberta Mazurka będzie Antoni Libera.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Intelektualne szyderstwo Antoniego Libery

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2014 20:00
- Użyłem w tej książce tonu satyryczno-ironicznego. Inspirował mnie trochę styl Mrożka, ale przede wszystkim nauka Janusza Szpotańskiego, by o czasach PRL pisać z drwiną - mówił w Dwójce Antoni Libera o swojej najgłośniejszej powieści "Madame".
rozwiń zwiń