Bombki - pomysł narodził się z biedy

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2016 11:50
Pierwsza choinka w Polsce pojawiła się najprawdopodobniej w Gdańsku. Tamtejszy niemiecki nauczyciel pisał pod koniec XVII wieku, że na targu można kupić gotowe i ozdobione "Święte drzewo Chrystusowe".
Audio
  • Izabela Brymerska o historii bombek na choinkę (Podwójne espresso/Jedynka)
Bombki - pomysł narodził się z biedy
Foto: Glow Images/East News

Na polską wieś choinka trafiła jednak dopiero w latach 20. XX wieku. Najszybciej zadomowiła się w Wielkopolsce.

A kto wynalazł bombki? - W XVII wieku Hans Greiner, bardzo ubogi pracownik niemieckiej huty szkła, wydmuchał sobie pierwszą bombkę, ponieważ nie stać go było na jabłuszka lukrowane czy słodycze, które wówczas wieszało się na choince - opowiada w radiowej Jedynce Izabela Brymerska z Muzeum Bombki w Miliczu. - Pierwsza bombka miała właśnie przypominać jabłko, więc najpopularniejsze do dziś są bombki okrągłe i w kolorze czerwonym - dodaje gość audycji.

Komu zawdzięczamy zwyczaj całowania się pod jemiołą i dlaczego stawiamy w domu na święta Bożego Narodzenia drzewko z lasu, dowiesz się z nagrania audycji.


Bombki ze zbiorów Muzeum Bombki w Miliczu Bombki ze zbiorów Muzeum Bombki w Miliczu

***

Tytuł audycji: "Podwójne espresso"

Prowadzą: Monika Tarka i Robert Kilen

Gość: Izabela Brymerska (Muzeum Bombki w Miliczu)

Data emisji: 21.12.2016

Godzina emisji: 5.40

mt/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Żywy prezent na święta to nie to samo, co zabawka

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2016 21:01
- Ludzie gdzieś zagubili swoje człowiecze oblicza i emocje, które ponoć czynią nas nadrzędnym gatunkiem na Ziemi, bo nie traktujemy zwierząt tak, jak one na to zasługują - mówi trenerka Aneta Awtoniuk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Święta zadbaj też o karpia. To prostsze niż ci się wydaje

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2016 19:37
- 90 proc. zasobów morskich jest nadmiernie eksploatowanych bądź zagrożonych wyginięciem, więc jeśli nie wiemy, jakie ryby kupować, a chcielibyśmy je chronić, to kupujmy te ze znakiem MSC - mówi Katarzyna Skawińska z organizacji pozarządowej przyznającej Certyfikat Zrównoważonego Rybołówstwa.
rozwiń zwiń