Kolędowanie z Kasią Cerekwicką

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2016 09:00
- U mnie w domu nikt nigdy nie wstydził się śpiewać kolęd. Kiedyś najgłośniej śpiewała moja babcia. Była naszym śpiewnikiem, podpowiadaczem, budką suflera w jednym, bo znała wszystkie zwrotki i wszystkie kolędy świata. Chociaż babci już z nami nie ma, nie porzucamy tej tradycji, bo z nią wiąże się wiele wspomnień " - mówiła dzisiaj w Podwójnym espresso Katarzyna Cerekwicka, namawiając wszystkich do kolędowania w czasie świąt.
Audio
  • Kolędowanie z Kasią Cerekwicką (Podwójne espresso/Jedynka)
Kasia Cerekwicka
Kasia CerekwickaFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

golec lukasz pawel_1200.jpg
Wytrawni kolędnicy czyli Łukasz i Paweł Golcowie

Wokalistka wydała właśnie album zatytułowany "Kolędy". - Zagraliśmy i zaśpiewaliśmy, jak ja to mówię,  po bożemu czyli zgodnie z tradycją. Nie ma co zmieniać melodii kolęd, bo są piękne. Niektóre maja już kilkaset lat - mówi artystka.

- Moja ulubiona to "Mizerna, cicha". Nie jest może tak bardzo popularna, ale moim zdaniem to jedna z piękniejszych melodii i jeden z najpiękniejszych tekstów kolęd -  zdradziła. 

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Kasią Cerekwicką i do posłuchania jak piosenkarka zaśpiewała dzisiaj w programie Podwójne espresso.

***

Tytuł audycji: "Podwójne espresso"

Prowadzą: Monika Tarka i Robert Kilen

Gość: Katarzyna Cerekwicka

Data emisji: 23.12.2016

Godzina emisji: 5.40

mt/gs


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bombki - pomysł narodził się z biedy

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2016 11:50
Pierwsza choinka w Polsce pojawiła się najprawdopodobniej w Gdańsku. Tamtejszy niemiecki nauczyciel pisał pod koniec XVII wieku, że na targu można kupić gotowe i ozdobione "Święte drzewo Chrystusowe".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mieszkańcy gminy i gwiazdy polskiej muzyki na wspólnej płycie

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2016 14:46
- Co roku, u nas w gminie Stare Bogaczowice w gronie znajomych, przyjaciół i rodziny organizujemy kolędowanie. Spotykaliśmy się u nas w domu, było nas coraz więcej, stawaliśmy się jedną wielką rodzina - tak początki idei nagrania wspólnej płyty opisywał Mirek Kowalik.
rozwiń zwiń