Tonie się najczęściej po cichu. Reaguj, nim będzie za późno

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2017 22:44
- Osoba tonąca jest tak spanikowana, że ma usta otwarte do krzyku i zamiast wydawać głos, to zaciąga wodę, co pogarsza sytuację - opowiada instruktor WOPR Marek Chadaj.
Audio
  • Dlaczego Polska jest krajem, w którym dochodzi do największej liczby utonięć w Europie? (Ekspres Jedynki)
Szczególnie niebezpieczne jest wchodzenie do wody po wypiciu alkoholu
Szczególnie niebezpieczne jest wchodzenie do wody po wypiciu alkoholuFoto: Rhonda Roth/ Shutterstock

Polska jest w czołówce krajów z największą liczbą utonięć w Europie. Statystyki są przerażające - w miniony weekend było 13 ofiar, a od czerwca w naszym kraju utonęło ponad 150 osób. Wszystko dzieje się błyskawicznie, bo zwykle utonięcie zajmuje dwie minuty.

- Jeśli chcemy uratować komuś życie, to nie należy wchodzić samotnie do wody, tylko warto zrobić łańcuch życia. Polega on na złapaniu się ręka za rękę z innymi osobami i w ten sposób, trzymając się nawzajem, próbować dotrzeć do tonącego, podać mu gałąź, rękę lub materac - wyjaśnia Marek Chadaj.

O tym, jak pomagać innym i w jakich przypadkach lepiej nie wchodzić do wody, mówimy więcej w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki

Prowadzi: Mariusz Gzyl

Przygotował: Patryk Michalski

Data emisji: 7.08.2017

Godzina emisji: 15.20

sm/mg

Czytaj także

Praca ratownika wodnego. "Życie to nie Słoneczny patrol"

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2017 17:00
- Nie da się wszystkich uratować. Gdyby ludzie mieli większą świadomość i wyobraźnię, pewnie liczba utonięć i innych wypadków byłaby mniejsza - opowiadał w rozmowie z Czwórką Marek Borowiec, który specjalizuje się w trudnych i niebezpiecznyc akcjach ratunkowych.
rozwiń zwiń