Telefon 116 111 - jedna mała wpłata może uratować dziecku życie

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2019 17:28
Ci co pomagają na co dzień, sami potrzebują pomocy. Fundacja Dajemy Dzieciom, która pomaga dzieciom i młodzieży potrzebuje wsparcia, żeby rozszerzyć działalność Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111.
Audio
  • Akcja wsparcia Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 11 (Ekspres jedynki)
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Burdun Iliya/Shutterstock.com

Pod ten numer młode osoby mogą zadzwonić w godzinach 12 - 2. Czyli te dzieci, które mają problem, przed południem nie uzyskają pomocy, a po godzinie 12 jest duża szansa, że w słuchawce usłyszą komunikat "wszyscy konsultanci są zajęci". - Wtedy młody człowiek w głowie może usłyszeć, że nie chcą mi pomóc, kolejne osoby mnie zawodzą - mówi Lucyna Kicińska z fundacji. O potrzebie istnienia telefonu świadczy milion 160 tysięcy połączeń telefonicznych przez 10 lat i 55 tysięcy wiadomości sms przesłanych przez dzieci, które oczekiwały pomocy, wsparcia, opieki i ochrony. - Te 10 lat naszego działania jest dowodem na to, że tej pomocy cały czas jest za mało - mówi Lucyna Kicińska.

Dlatego Fundacja rozpoczyna ogólnopolską kampanię na rzecz Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111 "Wspieraj telefon". Można wysłać jednorazowy przelew, można zadeklarować stałe wpłaty przez stronę www.wspierajtelefon.pl, można też przekazać 1% podatku rozliczając PIT. Przez cały styczeń można też wysyłać sms-y o treści "Telefon" pod numer 7455. - Każda, nawet najmniejsza wpłata to jest jedno połączenie, które może uratować dziecku życie - apeluje gość Jedynki. Fundacja dąży do tego, żeby telefon działał 24 godziny 7 dni w tygodniu, ale na to potrzebne są funduszwe.

Psychoterapeutka wyjaśnia, że kiedyś do największych problemów dzieci i młodzieży należały relacje rówieśnicze. Od trzech lat najwięcej rozmów dotyczy problemów ze zdrowiem psychicznym, depresją, myślami samobójczymi, agresją. Jeszcze w 2008 roku te problemy były na szóstym miejscu.

Telefon 116 111 to nie tylko rozmowy, to również konkretne interwencje. Lucyna Kicińska zwraca uwagę, że polska młodzież ma ogromne problemy z uzyskaniem pomocy psychiatrycznej i psychologicznej. W naszym kraju praktykuje zaledwie 400 psychiatrów dziecięcych na 6 milionów dzieci. Na wizytę oczekuje się średnio rok.

Dlaczego dzieciom trudno uzyskać pomoc ze strony rodziców? Posłuchaj całej rozmowy.

***

Tytuł audycji: Ekspres Jedynki

Rozmawiała: Karolina Rożej

Gość: Lucyna Kicińska (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, koordynatorka kampanii na rzecz Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111 "Wspieraj telefon")

Data emisji: 3.01.2-19

Godzina emisji: 15.24

ag




Czytaj także

Ekspert o psychiatrii dziecięcej: system wsparcia pozaszpitalnego jest w złej kondycji

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2018 13:39
- Jeżeli dziecko czeka kilka miesięcy do poradni psychiatrycznej, to zaburzenia będą bardziej nasilone. Nawet prywatnie są kolejki do dobrych specjalistów - mówiła na antenie radiowej Jedynki prof. Barbara Remberk, Krajowy Konsultant ds. Psychiatrii Dzieci i Młodzieży.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pediatra Andrzej Radzikowski: szczepienia nie są działaniami zero-jedynkowymi

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2018 12:47
- Jeśli ktoś by chciał znaleźć lek, który nie ma działań ubocznych, czyli de facto kamień filozoficzny alchemików ze średniowiecza, to go nie znajdzie, bo nie ma takiego leku - mówił na antenie radiowej Jedynki prof. Andrzej Radzikowski.
rozwiń zwiń