Podczas Powstania warszawiacy czuli niezwykłą wspólnotę

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2018 16:40
Po 10 latach ukazało się drugie wydanie książki o takich konkretnych ludziach "Czterdzieści twardych. Wojenne losy Polaków i Żydów. Prawdziwe historie". Książka pokazuje czym była wojna i okupacja dla ludności cywilnej, kiedy żyło się w poniżeniu. Wśród opowieści, które dzieją się w różnych miejscach w Polsce jest kilka, które dzieją się w Warszawie.
Audio
  • Postawy Polaków podczas Powstania Warszawskiego cz. 1 (Noc z Jedynką)
  • Postawy Polaków podczas Powstania Warszawskiego cz. 2 (Noc z Jedynką)
  • Postawy Polaków podczas Powstania Warszawskiego cz. 3 (Noc z Jedynką)
Udzielanie pomocy rannemu na ulicy Powstańcowi
Udzielanie pomocy rannemu na ulicy PowstańcowiFoto: audiovis.nac.gov.pl

Autorka Barbara Stanisławczyk opowiada o mieszkańcach domu przy ulicy Raszyńskiej, o którym przed wojną mówiono, że jest najbardziej endecki w mieście, bo mieszkało tam dużo zwolenników Narodowej Demokracji, a w czasie wojny, że najbardziej zażydzony. A to dlatego, że mieszkańcy pomagali Żydom, których wielu się przewinęło przez ten budynek. Kiedy autorka rozmawiała z mieszkańcami wspominali, że nigdy wcześniej ani później nie czuli takiej wspólnoty, więzi i solidarności z innymi jak podczas Powstanie Warszawskiego.

PIC_21-221 powstanie 1200.jpg
Powstanie Warszawskie serwis specjalny

Zwraca uwagę, że powstanie mogli przeżyć ci, którzy miel umiejętność znalezienia jakiegokolwiek pożywienia, a potem przygotowania go w prymitywnych warunkach. Taką umiejętność miał pewien Żyd, który ukrywał się przy Raszyńskiej. - Najpierw mieszkańcy domu pomagali jemu, a potem on pomagał im - mówi gość jedynki.

Barbara Stanisławczyk podkreśla, że strach tych, którzy ukrywali Żydów był bardzo różny w zależności od osoby. - Przede wszystkim jedną miał twarz, że był ogromny, przeogromny - podkreśla. Zwraca uwagę, że u jednych objawiał się tym, że potrafili ten strach pokonać i wtedy stawali się bohaterami, zaś innych paraliżował na tyle, że fizycznie nie potrafili zrobić kroku. - Nie mówiąc o tym, żeby pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebowali - dodaje.

Dlatego oceniając tych, którzy pomogli i nie pomogli, oprócz aspektu moralnego, trzeba wziąć pod uwagę aspekt psychologiczny. - Ekstremalne warunki wojenne w jednych uruchamiały nadzwyczajna moc i odwagę, a innych paraliżowały. Pomiędzy tymi dwoma biegunami jest cala gama szarości - podkreśla gość Jedynki.

Jaką cenę jesteśmy gotowi zapłacić, ratując drugiego człowieka? Czy należy oczekiwać wdzięczności i jaka ona powinna być? Jak autorka szukała bohaterów do swojej książki? Posłuchaj całej rozmowy.

<<Powstanie Warszawskie serwis specjalny >>

***

Tytuł audycji: Noc z Jedynką

Prowadzi: Ewa Heine

Gość: Barbara Stanisławczyk-Żyła (pisarka, reportażystka, publicystka, wykładowca akademicki, była prezes Polskiego Radia)

Data emisji: 1.08.2018

Godzina emisji: 0.09 - 2.58

ag




Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Historyk o powstaniu: przywracało Żydom poczucie, że są ludźmi

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2018 14:02
Od 39. roku byli cały czas traktowani jak zwierzyna łowna - powiedział w audycji "W samo południe" dr Marcin Urynowicz, historyk z Instytutu Pamięci Narodowej o sytuacji Żydów i genezie wybuchu powstania w warszawskim getcie. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie w getcie i samobójstwo Szmula Zygielbojma

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2018 15:34
19 kwietnia 1943 r w warszawskim getcie rozpoczęło się powstanie, które trwało do połowy maja. Była to odpowiedź na niemiecką akcje ostatecznej likwidacji getta, w którym mieszkało wciąż jeszcze 50 do 70 tysięcy żydów. 19 kwietnia o 6 rano niemieckie oddziały wkraczające do getta zostały ostrzelane.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Postawy Polaków wobec eksterminacji Żydów

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2018 15:14
20 stycznia 1942 roku w Berlinie zapadła decyzja o rozpoczęciu masowej eksterminacji ludności żydowskiej. Kierował nią szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, Reinhard Heidrich. Operacja zagrażała przede wszystkim Żydom, ale także wszystkim, którzy chcieli im pomagać.
rozwiń zwiń