Polacy ze Wschodu na Światowych Dniach Młodzieży

Ostatnia aktualizacja: 28.07.2016 15:27
- Z moich szacunkowych wyliczeń wynika, że na Światowe Dni Młodzieży przyjechało ok. 10 tysięcy młodych ludzi zza wschodniej granicy - mówi ks. Leszek Kryża, szef Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski.
Audio
  • Ks. Leszek Kryża o młodych Polakach zza wschodniej granicy, którzy przyjechali na ŚDM (ŚDM - studio specjalne/Jedynka)
Pielgrzymi, uczestnicy ŚDM na ulicach Krakowa
Pielgrzymi, uczestnicy ŚDM na ulicach KrakowaFoto: Jacek Turczyk/PAP

Na miejsce młodzi Polacy z Ukrainy, Gruzji, Kazachstanu, Białorusi, Litwy, Łotwy i Estonia dostali się różnymi sposobami. - Niektórzy skorzystali z akcji "Bilet dla brata", inni z pośrednictwa naszego zespołu , a jeszcze inni z różnych innych kanałów – parafialnych, itd. Sporo grup dotarło tylko dlatego, że się znaleźli ludzie dobrej woli - podkreśla ksiądz Leszek Kryża.

Światowe Dni Młodzieży 2016 - serwis specjalny >>>

W audycji wysłuchać można również relacji z wizyty Marty Masłowskiej w Międzynarodowym Centrum Ewangelizacji oraz poznać genezę pomysłu przejazdu tramwajem przez papieża Franciszka na Błonia, gdzie nastąpi jego powitanie z młodzieżą świata.

***

Tytuł audycji: ŚDM - studio specjalne

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Gość: ks. Leszek Kryża (szef Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski)

Data emisji: 28.07.2016

Godzina emisji: 13.12

pg/ab


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Abp Stanisław Gądecki: istnieje naturalna potrzeba ŚDM

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2016 09:17
- Centralnym i fundamentalnym aspektem ŚDM jest pogłębienie więzi z Chrystusem, czyli ostatecznie pogłębienie więzi wiary - mówił w "Sygnałach dnia" przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

ŚDM. Zaglądamy na pole namiotowe dla pielgrzymów

Ostatnia aktualizacja: 28.07.2016 13:50
Jedni nocują u przyjaciół, inni - w akademikach, szkołach albo u rodzin, które zgodziły się przyjąć uczestników ŚDM. Ale są i tacy, którzy wybrali mniej komfortowe warunki na polu namiotowym. Sprawdzamy, jak się tam mieszka.
rozwiń zwiń