Danuta Błażejczyk między Puławami a Warszawą

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2016 14:00
Wokalistka jazzowa i rockowa mówi, że w jej życiu ważne są dwa miasta - to, w którym się urodziła, czyli Puławy i to, które świadomie wybrała - Warszawa.
Audio
  • Danuta Błażejczyk o swoich dwóch najważniejszych miastach (Miejskie klimaty/Jedynka)
Danuta Błażejczyk
Danuta BłażejczykFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

- W Puławach spędziłam bardzo szczęśliwe dzieciństwo i beztroski okres młodzieńczy. Rodzice wychowywali mnie nie zakazując, a rozmawiając i pozwalając marzyć. Dom był zawsze pełen ludzi, szczególnie w weekendy, rodzice byli cudowni, bardzo otwarci - wspomina artystka.

Mówi też o niezwykłej historii Puław, dziś niewielkiego miasta położonego na wschodzie Polski. - Tam mieszkali Czartoryscy, od lat funkcjonowało silne środowisko intelektualne - podkreśla Danuta Błażejczyk. Przyznaje też jednak, że od zawsze było to miasto bardzo plotkarskie i między innymi to skłoniło ją do przeprowadzki do Warszawy. - W 1978 roku zaczęłam śpiewać w chórkach Maryli Rodowicz, a mój mąż pracował w Zakładach Azotowych. W tym czasie dowiadywaliśmy się o sobie bardzo dziwnych rzeczy - wspomina gość radiowej Jedynki.

Opowiada też o "waletowaniu" w warszawskim akademiku, stancji u Danuty Rinn na Mokotowie i przyjaźniach, które w świecie show biznesu bywają bardzo kruche. Zdradza też, w jakich miejscach w Polsce najbardziej lubi koncertować.

***

Tytuł audycji: "Miejskie klimaty" z cyklu "Twarzą w twarz"

Prowadzi: Maciej Zdziarski

Gość: Danuta Błażejczyk (piosenkarka)

Data emisji: 4.11.2016

Godzina emisji: 23.05

mg/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Miasta marzeń. Jak możemy zmienić nasze otoczenie?

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2016 01:38
- Jako mieszkańcy chcemy, by nasza okolica była bezpieczna, przyjazna, czysta i zielona - mówi urzędniczka, Agnieszka Matan.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pogodzić ogień z wodą, czyli... Kraków z Warszawą

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2016 14:55
- Nie wiem, czy jestem krakusem, czy warszawiakiem. Urodziłem się we Wrocławiu, jestem księdzem warszawskim, a pracuję w Krakowie - mówi ks. prof. Franciszek Longchamps de Berier.
rozwiń zwiń