Pan Wołodyjowski. Człowiek, który dla narodu nie zawaha się przed ostatecznością

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2021 16:13
Dokładnie 52 lata temu miała miejsca premiera pierwszego odcinka serialu Pawła Komorowskiego "Przygody pana Michała". Równolegle kręcono wersję kinową - "Pana Wołodyjowskiego" w reżyserii Jerzego Hoffmana. - Wyczułem, że w tym człowieku bije wielkie serce Polaka - mówił Tadeusz Łomnicki, który wcielił się w obu produkcjach w rolę Michała Wołodyjowskiego. Kim dla Polaków stała się ta postać?
Kadr z filmu Pan Wołodyjowski
Kadr z filmu "Pan Wołodyjowski"Foto: Jerzy Troszczyński-Filmoteka Narodowa

Henryk Sienkiewicz 1200.jpg
Trylogia, "Krzyżacy", "W pustyni i w puszczy". Najlepsze ekranizacje dzieł Henryka Sienkiewicza

Posłuchaj
16:56 2021_11_14 10_23_11_PR1_Czas_pogody.mp3 Nie byłoby jednak żadnej części Trylogii, gdyby nie było Azji Tuhajbejowicza, czyli syna wodza krymskiego Tuhaj-beja (Jedynka/Czas pogody)

Początkowo Tadeusz Łomnicki nie chciał podjąć się roli Michała Wołodyjowskiego. Po pierwsze dlatego, że bał się ryzyka, a po drugie zawsze przedkładał pracę w teatrze nad film. Ostatecznie jednak, po przyjęciu propozycji, przez rok trenował jazdę konną i szermierkę, przygotowując się do nowej roli.

- Starałem się zagrać człowieka dość skromnego. Takiego, jakim jest Wołodyjowski. Człowieka z jego wszystkimi drobnym śmiesznostkami, ale też zdecydowanego. Jeśli gdzieś w literaturze określiło się go na końcu jako Hektora Kamienieckiego, starałem się wydobyć i ten ton. To może przez to, że wyczułem, że w tym człowieku bije proste, wielkie serce Polaka, który dla ojczyzny, patriotyzmu, służby i narodu nie zawaha się przed ostatecznością - twierdził Tadeusz Łomnicki.

Aktor przyznawał, że rola Wołodyjowskiego otworzyła przed nim wiele serc. - Widownia mnie przyjęła. Wszędzie czuję się bardzo bezpiecznie i ludzie odnoszą się z serdecznością. Nieraz przypadkowe spotkania zamieniają się w długie rozmowy. Najciekawsze jest dla mnie to, że dotarłem do ludzi - wspominał.

Barwne, pełnokrwiste postacie

Nie byłoby jednak żadnej części Trylogii, gdyby nie było Azji Tuhajbejowicza, czyli syna wodza krymskiego Tuhaj-beja. Z jednej strony był on postacią negatywną, a z drugiej rozdartą między zewem krwi a gwałtownym i szczerym uczuciem.

- Pan Wołodyjowski jest człowiekiem pełnym najrozmaitszych wad, który jednak staje się w końcu świadomym, dojrzałym mężczyzną i wspaniałym obywatelem. Różnica między nim a Azją jest taka, że jest w stanie poświęcić sprawy prywatne i ambicje. U Azji dominującą cechą jest jednak jego potworny egocentryzm i niezwykła pycha - słyszymy.

Śmierć Azji była haniebna, bo tak w ówczesnej Europie traktowano wbicie na pal. Za to bohaterska śmierć Michała Wołodyjowskiego uczyniła go symbolem i przyniosła przydomek Hektora Kamienieckiego.

Henryk Sienkiewicz, pisząc Trylogię, stworzył barwnych, pełnokrwistych bohaterów. - Wiele pokoleń wychowywało się na Sienkiewiczu i poznawało nie tylko historię własnego narodu, ale również język. Utożsamianie się z bohaterami i ich perypetiami powodowało, że pewne ich powiedzonka wchodziły do języka potocznego. Chyba najbardziej powszechne, to słowa "mów mi wuju!", którymi Zagłoba zwracał się do Rocha Kowalskiego, czy "kończy waść, wstydu oszczędź!", czyli słynne zdanie Kmicica skierowane do Michała Wołodyjowskiego - komentował literaturoznawca Krzysztof Kowalczyk.

Zdaniem Krzysztofa Kowalczyka bohaterowie Trylogii "na tyle wrośli w rzeczywistość pierwszych czytelników Sienkiewicza, że w sposób naturalny postrzegano ich jako żywe postaci".

Z Trylogii wyrosła dużą część Gombrowicza

Prof. Jerzy Bralczyk zauważył, że "z Trylogii wyrosła duża część Gombrowicza". - "Trans-Atlantyk" jest zbudowany na opozycji wobec Trylogii, i w ogóle wiele pomysłów Gombrowiczowskich. Może się mylę, ale o ile jest pewna opozycja, bunt młodych ludzi przeciwko jakimś lekturom, to nie znam nikogo, kto zbuntowałby się przeciwko Trylogii. To jest niewątpliwie literatura męska albo dla ludzi w wieku już podeszłym, którzy potrafią się w tym rozsmakować - stwierdził prof. Jerzy Bralczyk.

Czytaj także:

***

Tytuł audycji: Czas pogody

Prowadził: Zbigniew Krajewski

Materiał: Małgorzata Raducha

Data emisji: 14.11.2021

Godzina emisji: 10.23

DS

Czytaj także

Ponad pół wieku pieśni o Małym Rycerzu. "Przygody Pana Michała" mają 52 lata

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2021 05:50
- Koń przed rozpoczęciem zdjęć był dla mnie wyrośniętym psem - śmiał się Tadeusz Łomnicki, wspominając pracę nad rolą Michała Wołodyjowskiego. Już od pół wieku - to przez pryzmat jego kreacji - spoglądamy na Sienkiewiczowskiego bohatera. Nie tylko dzięki filmowi, ale także serialowi, który na ekranach telewizorów zagościł po raz pierwszy 14 listopada 1969 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Pan Wołodyjowski" - ważny film w burzliwych czasach

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2021 05:58
28 marca 1969 roku w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie miała miejsce uroczysta premiera filmu "Pan Wołodyjowski" w reżyserii Jerzego Hoffmana. Przy realizacji tak ważnego dla Polaków obrazu, realizatorzy natrafili na liczne trudności właściwe dla burzliwego roku 1968. 
rozwiń zwiń