X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Nie można przyzwyczaić się do cierpienia dziecka"

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2017 12:58
Urszula Chrapeć jest pielęgniarką w Centrum Zdrowia Dziecka. Swoim podopiecznym zapewnia jednak nie tylko opiekę medyczną, ale daje im także całe swoje serce.
Audio
  • "Nie można przyzwyczaić się do cierpienia dziecka" (Życia rysy/Jedynka)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Thanongsuk Harakunno/Shutterstock.com

Urszula Chrapeć od 15 lat pracuje w Klinice Pediatrii Żywienia i Chorób Metabolicznych, gdzie - jak sama zaznacza - trafiają dzieci z całej Polski. - Nie można przyzwyczaić się do cierpienia dziecka, ale nie można też się na nim skupiać. Trzeba nieść miłość, troskę i pomóc, jak tylko się da - podkreśla gość audycji "Życia Rysy".

W mieszkaniu pielęgniarki matczyne ciepło znajdowało już wiele porzuconych, chorych dzieci. Zabierała je ze szpitala do swojego domu chociaż na święta czy kilkudniowe wakacje. Jedno z nich zostało u niej na dłużej - 3-letni Hubert, który już ponad dwa lata czekał w Centrum Zdrowia Dziecka na dom.

- Poproszono mnie, żebym została opiekunem prawnym Huberta, więc się zgodziłam. Rodzice biologiczni bardzo kochają chłopca, ale zrzekli się praw rodzicielskich, gdyż są niewydolni wychowawczo. Poprosili o znalezienie rodziny, która da radę zająć się dzieckiem. Matka nadal pisze do niego wzruszające listy - mówi gość Jedynki.

Urszula Chrapeć od 2015 roku szuka domu dla 3-latka. - Nawet kiedy znalazła się jakaś rodzina, która rozpoczynała proces kwalifikacji, ostatecznie rezygnowała - podkreśla. Bali się jego choroby?

- Hubert od czasu, kiedy jest w domu bardzo szybko nadrabia, goni rówieśników. Potrzebuje przestrzeni do rozwoju, miłości, troski i totalnej akceptacji. Skrzydła rozwinął, kiedy otworzyłam mu całe moje serce - mówi pielęgniarka.

Chłopiec nadal czeka na dom. Na mamę, tatę...

Czy Urszula Chrapeć myślała kiedykolwiek, żeby Hubert został z nią zawsze? Aby poznać odpowiedź na to pytanie zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. Zapraszamy też na Facebook'ową stronę chłopca "Mały Hubert szuka domu", gdzie można śledzić jego postępy i pomóc mu w znalezieniu nowego domu.

***

Tytuł audycji: Życia rysy w paśmie Twarzą w twarz

Prowadzi: Agata Puścikowska

Gość: Urszula Chrapeć (pielęgniarka w Centrum Zdrowia Dziecka)

Data emisji: 4.12.2017

Godzina emisji: 20.16

kh/kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Walka o życie dziecka i lek za 1,5 mln zł

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2017 13:00
- Wczoraj Pawełek napisał postanowienie noworoczne, że nauczy się jeździć na rowerze. Wzruszyłam się przy tym, bo to tak, jakbym ja powiedziała, że w tym roku będę mieć 1,8 m wzrostu - mówi Anna Kalicka-Nycz, mama 8-latka chorego na dystrofię mięśniową Duchenne'a.
rozwiń zwiń