Kobieta o wielkim sercu

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2018 14:40
Stworzyła całkowicie społeczny system pomocy rodzicom i dzieciom leczącym się w Centrum Zdrowia Dziecka, przyjeżdżającym z całej Polski, którym w wielu przypadkach zawalił się cały świat. Anna Ojer jest dowodem na to, że gdy się ma serce i odrobinę energii do działania, można łączyć ludzi w czynieniu dobra. 
Audio
Anna Ojer
Anna OjerFoto: Amelia Książka

- Moja historia w Centrum Zdrowia Dziecka zaczęła się ponad dwa lata temu, kiedy przebywałam tam przez wiele miesięcy z chorą córką. Mieszkam blisko i pewne problemy mnie nie dotyczyły, bo obok była rodzina - mąż, dzieci, ale widziałam z czym borykają się rodzice, którzy przebywając tam znajdują się nieraz kilkaset kilometrów od domu - mówi bohaterka audycji "Życia rysy". 

- Nie dość, że borykają się z chorobą dziecka, z którą muszą się pogodzić i walczyć razem z dzieckiem, to muszą też stworzyć sobie namiastkę domu w szpitalu. My, jako grupa, bo jest nas już osiem tysięcy osób, staramy się zorganizować dla nich podstawowe rzeczy - dodaje Anna Ojer, mama czwórki dzieci, która jest założycielką grupy na Facebooku SOS MIESZKAŃCY WAWRA RODZICOM Z CZD.

Grupa przekazuje rodzicom łóżka, materace, koce, używane ubrania, zabawki, ale także proponuje usługi, takie jak pranie, nocowanie, transport. 

Niestety nie każdy pobyt w szpitalu kończy się szczęśliwym powrotem do domu. Anna Ojer wystosowała list do ministra zdrowia, w którym prosi o zorganizowanie stałej pomocy dla rodziców, których dotyka niewyobrażalna tragedia, jaką jest śmierć dziecka. Oto jego treść:


fff

ff

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Anną Ojer, która mówiła także o inicjatywach grupy skierowanych bezpośrednio do dzieci oraz o tym, jak każdy może pomóc. 

*** 

Tytuł audycji: Życia rysy w paśmie Twarzą w twarz

Prowadzi: Agata Puścikowska

Gość: Anna Ojer

Data emisji: 19.03.2018

Godzina emisji: 20.15

kh/kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

5-latek na wózku inwalidzkim wjechał nad Morskie Oko

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2018 11:19
Niedawno media obiegła informacja o tym, że 5-letni Arek wjechał na wózku inwalidzkim nad Morskie Oko. Kilka dni wcześniej internet śmiał się z turystów, którzy, gdy się okazało, że jest na tyle późno, że fasiągi już nie kursują, wezwali służby ratunkowe, aby zwiozły ich do Zakopanego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nigdy nie jest za późno na odbicie się od dna

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2018 14:08
Pił, ćpał, bił i nienawidził. Młodość Piotra Plichty była przepełniona przemocą. Przez kilka lat staczał się, a do zagłady był tylko jeden krok.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Rzadko mamy okazję być świadkiem historycznych wydarzeń"

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2018 13:08
- Nie da się do tego podchodzić bez emocji, bo człowiek wie co fotografuje. Nie da się wyłączyć emocji stojąc nad dołami, gdzie wrzucali naszych bohaterów - mówi w audycji "Życia rysy" fotograf i dokumentalista IPN Piotr Życiński.
rozwiń zwiń