20 lat Małyszomanii. "Cieszę się, że woda sodowa nie uderzyła mi do głowy"

Ostatnia aktualizacja: 25.12.2020 13:20
Siadając przy świątecznym stole w 2000 roku mało kto przypuszczał, że przez wiele następnych lat podczas zimowych weekendowych obiadów towarzyszyć będzie nam on - pewien skromny skoczek narciarski z Wisły. Niebawem przypadnie niezwykła rocznica jego sukcesu, który obudził i spotęgował w Polakach miłość do skoków narciarskich. 
Adam Malysz
Adam MalyszFoto: Shutterstock/Andrey Yurlov

Skoki narciarskie polskim kibicom kojarzyły się przez wiele lat głównie z Adamem Małyszem. Wprawdzie już w 1972 roku mistrzem olimpijskim został Wojciech Fortuna, ale to "Orzeł z Wisły" sprawił, że widowiskowa dyscyplina stała się narodowym sportem Polaków.

czytaj więcej
Adam Małysz 1200.jpg
Prezydent odznaczył zasłużonych dla polskich skoków narciarskich

43-letni obecnie Małysz, który zakończył karierę w 2011 roku, wywalczył cztery medale olimpijskie - trzy srebrne i jeden brązowy. W dorobku ma także m.in. cztery tytuły mistrza świata, cztery Kryształowe Kule za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata oraz triumf w Turnieju Czterech Skoczni (2000/01).

Andrzej Grabowski zapytał w radiowej Jedynce Adama Małysza, czy stresował się podczas 49. Turnieju Czterech Skoczni przed ostatnim skokiem? - Zawsze jest nerw, ale Jasiu Blecharz uczył mnie tego, żeby cały czas stres przekształcać w pozytywne myślenie i energię. Każdy z nas jest inny i na każdego działa coś innego, więc każdy musi sobie wypracować swój system odcinania się od tego - zdradza swój sekret sportowiec. 

Posłuchaj
18:19 _PR1_AAC 2020_12_25-12-18-20.mp3 20 lat "Małyszomanii" (Święta w Jedynce)

Po turnieju Czterech Skoczni (2000/01) rozpętało się szaleństwo Małyszomanii, która tak naprawdę trwa do dziś. - Kibice pojawili się w zasadzie z dnia na dzień. Teraz już są wszędzie, ale wtedy to był szał. Zjechało się dużo mediów - wspomina Adam Małysz. 

Jak mówi, mimo tego, że popularność bywała ciężka, z drugiej strony była także fascynująca. - Wówczas sukcesów sportowych nie było tyle, co teraz, więc ludzie się z tym utożsamiali i pragnęli takiego sukcesu - ocenia były skoczek. 

- Bardzo długo nie mogłem się pogodzić z tym, że jest coś takiego jak "Małyszomania". Dla mnie to był wymysł, kosmos, ale po latach uważam, że miało to jakiś sens. Ludzie mnie uwielbiali. Ja tylko mogę powiedzieć tyle, że cieszę się, że się nie zmieniłem i woda sodowa mi nie uderzyła do głowy - podkreśla.

TVP Sport/Adam Małysz – najlepsze skoki mistrza

Zapraszamy do wysłuchania fragmentów rozmów z Adamem Małyszem oraz osobami, które pomogły mu w drodze na szczyt.

***

Audycja: Święta z Jedynką

Prowadzi: Zbigniew Krajewski

Materiał: Andrzej Grabowski

Data emisji: 25.12.2020

Godzina emisji: 12.18

Jedynka/IAR/kh


Czytaj także

Pan magister Adam Małysz. Kolejny sukces mistrza

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2020 08:36
Adam Małysz, dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego zarządzający skokami i kombinacją norweską obronił pracę magisterską. Taką informację na swoim profilu na Facebooku podała Politechnika Częstochowska. 
rozwiń zwiń